04/06/2026
690 680 960

21-latek z poważnymi obrażeniami po upadku z hulajnogi elektrycznej. Interweniował śmigłowiec LPR

W miejscowości Chrzanów Pierwszy doszło do zdarzenia z udziałem młodego mężczyzny, który podczas jazdy hulajnogą elektryczną stracił panowanie nad pojazdem i upadł na jezdnię. 21-latek doznał poważnych obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zdarzenie miało miejsce wczoraj po południu. Policjanci z janowskiej komendy otrzymali zgłoszenie o wypadku z udziałem kierującego hulajnogą elektryczną. Na jednej z ulic w Chrzanowie Pierwszym młody mężczyzna brawurowo poruszał się jednośladem. Podczas jazdy stracił kontrolę nad pojazdem, przewrócił się i uderzył głową o jezdnię. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 21-latek nie używał kasku ochronnego.

W wyniku upadku poszkodowany odniósł poważne obrażenia, które wymagały natychmiastowej pomocy medycznej. Na miejsce zdarzenia zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało poszkodowanego do szpitala.

Policjanci prowadzą dalsze czynności wyjaśniające dokładne okoliczności tego zdarzenia. Mundurowi apelują o rozwagę podczas przemieszczania się na hulajnogach.

fot. Policja Janów Lubelski

19 komentarzy

  1. Niektórzy to nawet kartka papieru zrobią sobie krzywdę, 21 lat a głowię co ?

    • Ocena: 4

      Selekcja naturalna. Jak w głowie pusto, to może chociaż to go czegoś nauczy.

    • Wbrew pozorom kartką papieru można się bardzo łatwo pociąć… wiedzą ci co pracują przy drukowaniu.

  2. Ocena: 10

    To kolejny taki napalony na fruwanie helikopterem. Przestańcie im fundować takie przeloty, to będzie mniej wypadków.

  3. Ocena: 4

    Mam nadzieję że 2 z 1 się pomyliła bo mieć tyle lat i byc… Szkoda słów

  4. Ocena: 3

    Po co kask na pusty łeb?

  5. Pokazał Bziuta jak się jezdzi

  6. Jestem hardkorem!!!

  7. Ocena: 1

    Kilka razy przejeżdżałem przez Chrzanów ale żadnych ulic tam nie widziałem.

  8. brawurowo czy raczej bezmyślnie?

  9. Ocena: 0

    Ja natomiast ile razy tamtędy (obok Portofino) przejeżdżam, muszę przeciskać się między pieszymi stojącymi na ścieżce rowerowej podziwiającymi śmierdzący zalew. Ostatnia sobota np. chyba wesele. Kilkadziesiąt osób stało na ścieżce.

  10. Ocena: -1

    Już lepiej kupić taką co jedzie 50 co się dobrze trzyma i ma amortyzatory niż jakiś gowno które jedzie 20 i się ledwo trzyma na szosie ….

Dodaj komentarz