2 Lubelska Brygada OT z nowymi żołnierzami – uroczysta przysięga w Lublinie
09:29 30-11-2025 | Autor: redakcja
Uroczysta ceremonia zaprzysiężenia nowych Terytorialsów odbyła się na terenie jednostki wojskowej na Majdanku w Lublinie. W obecności Dowódcy Brygady, kadry dowódczej, zaproszonych gości oraz swoich rodzin i bliskich ochotnicy złożyli uroczystą przysięgę na sztandar 2 Lubelskiej Brygady OT. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, instytucji wojskowych oraz organizacji kombatanckich, którzy swoją obecnością uhonorowali wysiłek i determinację nowych żołnierzy.
– Służba w Wojsku Polskim daje szerokie możliwości rozwoju swoich pasji oraz zainteresowań. Podczas szkoleń i działań zdobywacie nowe umiejętności, wyjątkowe doświadczenie, spotykacie interesujących ludzi. Promujecie również istotne wartości, jak służba Polsce i współobywatelom, praca na rzecz innych, umiejętność poświęcenia się. Dajecie doskonały przykład dla waszych koleżanek i kolegów. Nosząc mundur żołnierza Wojska Polskiego i wypełniając stawiane przed wami zadania z zaangażowaniem budujecie pozytywny wizerunek Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej – napisał w liście do składających przysięgę wicepremier, minister ON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Uroczysta przysięga wojskowa jest zwieńczeniem 16-dniowego szkolenia podstawowego, podczas, którego ochotnicy, którzy nie mieli wcześniej styczności z wojskiem, zapoznawali się z podstawami wojskowości – strzelectwem, taktyką pododdziałów lekkiej piechoty, terenoznawstwem, łącznością oraz pierwszą pomocą medyczną. Teraz rozpoczną służbę w jednym z pododdziałów 2 LBOT, zgodnie z miejscem swojego zamieszkania – w Lublinie, Dęblinie, Bezwoli, Kraśniku lub Zamościu. Przed nimi 3 lata szkoleń podzielonych na szkolenia indywidualne, specjalistyczne i zgrywające. Po tym okresie żołnierz osiąga pełną gotowość bojową, czyli status „combat ready”.
Terytorialsi zachęcają mieszkańców naszego regionu do wstępowania w szeregi 2 Lubelskiej Brygady OT. Żołnierze terytorialnej służby wojskowej służą w swoich powiatach, wspierają społeczności, które znają i którym są potrzebni. Służba w WOT to możliwość rozwoju zawodowego, zdobycia nowych, często unikatowych umiejętności, udziału w specjalistycznych szkoleniach, a także możliwości wspierania lokalnych społeczności w sytuacjach kryzysowych i realnego wpływania na bezpieczeństwo kraju i swojej „małej ojczyzny”.
Osoby zainteresowane pełnieniem terytorialnej służby wojskowej powinny zgłaszać się do najbliższego Wojskowego Centrum Rekrutacji, w celu złożenia wniosku. Dodatkowych informacji udzielają również rekruterzy 2 LBOT – kontakty dostępne są na stronie: www.rekruterzy.terytorialsi.wp.mil.pl.
Galeria zdjęć
… pewna praca, pewna płaca, pewna emeryturka … nie jak u mirka prywaciarza, część pod stołem, reszty wcale bo nie ma
Cieszę się, bo będzie więcej do szukania dronów i łażenia po torach w poszukiwaniu dywersantów
Jak w 16-dni zostać wojakiem – bo mówiąc „żołnierzem – obraziłbym ok. 100 tysięcy mądrych i wyszkolonych ludzi ???
Polska to bardzo dziwny kraj – Ja na żołnierza to się szkoliłem 7 lat ! !!!!!
7 lat mówisz to o 7 lat za krótko pewnie byłeś za głupi na pracę umysłową i zbyt leniwy na fizyczną to dlatego zostałeś niby”zawodowym”
Na glupiego to akurat ty wyszedles bo chlop bierze dobre pieniądze, nie urobi sie za duzo, emerytura po 15/25 latach ale placisz na niego ty Xd
bedą łapać ruskie drony do tego się nadają , poligon raz na pół roku 2 godzinny cwiczeń tygodniowo i to ma być wojsko ?
Oni chociaż potrafią posługiwać się bronią a Wy…wylewacie swoją głupotę w komentarzach. Jeden głupszy od drugiego.
i nigdy jej nie uzyja w tym problem
Dziurawe wojsko…
Jak się nie ma co się lubi, to sie lubi co się ma, a z braku laku to i smoła dobra.
Nie ma dnia bez Wotu ,
Jak mozna WOT wykorzystac do pilnowania toro to moze można ich wykrzystac do poprawy bezpieczenstwa pieszych na chodnikach i pdp?
80% nie przepuszcza pieszych , wielu kierowców jezdzi po chodnikach i zastawia przejścia przy placówkach edukacyjnych
Kanapowcy wylali swoje żale
Potrzebujemy zawodowej armii a nie harcerzy. Tylko takiej armii co nie będzie siedzieć w koszarach i na poligonach robić pozorowane ruchy tylko będzie wysyłana w miejsca konfliktów zbrojnych żeby zdobywać prawdziwe doświadczenie bojowe. Jest gdzie jeździć, choćby Ukraina czy Gaza. Kto zginie to zginie i trudno. Będą wiedzieć za co mają płacone. Czas skończyć z pompowaniem kasy na wypłaty dla żołnierzy a oni aby przebimbać w koszarach albo na poligonie.
Kto idzie do woja ma szanse przezyc pierwsze starcie. Na początek jest rzucona rezerwa a pozniej wyszkoleni
Jak taki jesteś bojowy to się zapisz do woja A nie będziesz pisał durne komentarze z pozycji fotela przed telewizorem