17-latek znalazł na ulicy blisko 15 tys. złotych. Uczciwość została doceniona
16:51 06-11-2018 | Autor: redakcja
Warto być uczciwym, tak jak 17-letni mieszkaniec Lubartowa, który wracając ze szkoły znalazł blisko 15 tys. złotych i wspólnie z rodzicami zaniósł gotówkę na komendę. Tam policjanci rozpoczęli poszukiwania pechowca, który zgubił znaczną ilość gotówki.
Dzięki uczciwości nastolatka, pieniądze wróciły do 62-letniego mieszkańca powiatu świdnickiego. Mężczyzna 11 października podczas dostawy towaru do jednej z hurtowni na terenie Lubartowa, zagubił dużą sumę gotówki. Zrezygnowany i wątpiący w to, że odzyska pieniądze, po pewnym czasie usłyszał od kolegi radosną dla niego nowinę. Okazało się bowiem, że zdarzenie zostało opisane w policyjnym komunikacie, z treści którego wynikało, że lubartowska policja poszukuje właściciela zagubionej gotówki.
Pieniądze znalazł, w drodze ze szkoły do domu, 17-letni uczeń. Nastolatek nie miał wątpliwości co zrobić z tak dużą kwotą pieniędzy. O swoim nietypowym znalezisku poinformował rodziców, którzy następnie zgłosili sprawę policjantom.
Szczęśliwy właściciel zguby osobiście spotkał się z 17-latkiem i jego rodzicami. Na dowód wdzięczności, mimo oporu rodziny, przekazał słodycze oraz 10% znalezionej sumy pieniędzy.
Dzisiaj Komendant Powiatowy Policji w Lubartowie mł. insp. Andrzej Porczak pogratulował uczciwemu znalazcy wręczając dyplom oraz upominki. Słowa uznania skierowane zostały również dla matki młodego bohatera, która wraz z mężem wychowała syna na dobrego i odpowiedzialnego człowieka.
(fot. Policja Lubartów)
Brawo młody! Tak trzymaj!
I to byłby dla mnie olbrzymi dylemat. Bo z jednej strony będąc na miejscu osoby która zgubiła kasę to chciałbym żeby ktoś to znalazł i oddał. Ale z punktu widzenia osoby potrzebującej pieniędzy na naprawdę ważne sprawy to nie wiem jakbym postąpił….
To na wszelki wypadek przypomnę, że przywłaszczenie gotówki czy przedmiotów, choćby zgubionych przez kogoś, to przestępstwo i jeśli nagrałaby cię jakaś kamera, miałbyś problemy. I opinię złodzieja… Warto?
Pan Bóg obserwuje. A kiedyś przyjdzie zejść. Spowiedź bez zadośćuczynienia to nie wszystko. I tyle!
Chłopak ma 17 lat, ja w jego wieku pewnie pierwszy raz pomyślałbym o tym kto mógł je zgubić dopiero jakbym już wszystkie wydał i ciężko powiedzieć czy długo by mnie to gryzło. Zaimponował mi, właściciel również, bardzo przyzwoity gest z 10% znaleźnym a wcale nie taki oczywisty. No super po prostu, ktoś zgubił dużo gotówki inny znalazł i oddał a tamten się podzielił. Śmiechem-żartem, ale o tym w głównych wydaniach wiadomości powinna być wzmianka, sędzia czy prokurator 50 dych zwinie jak ma okazję a chłopak 17 lat 15000 znajdzie i odda. Teoretycznie, dlaczego np. taki chłopak ma ryzykować że kiedyś może być przez takich ludzi sądzony. Tak tak tak, zdecydowanie za mało takich historii można poczytać, a zwłaszcza z Lubartowa.
To sie wysilił właściciel
ja bym nie oddal, a tak ma dyplom i talon na urwe i balon
Znalazco i jego rodzice. Jesli to czytacie a sądze, ze tak to przyjmijcie ode mnie gratulacje i wyrazy uznania. Wspaniala postawa, super wychowanie. Bardzo budujące są takie wiadomości. Ja znajdujac taka kwote rowniez bez chwili zawahania zachowalbym sie tak samo wiec tym bardziej mnie to cieszy, że sa w spoleczenstwie jeszcze inni tacy ludzie. Ogladajac na youtube rozne eksperymenty spoleczne kiedy ktos np zgubi 50 zl widze, ze masa ludzi jest nieuczciwych ktorzy twierdza bez zajakniecia, ze to ich pieniadze. A tu prosze taka kwota i taka uczciwosc. Przywrociliscie mi wiare w ludzi. Gratulacje rowniez dla osoby ktora zgubila gotowke, ze potrafila szczerze docenic gest i mimo oporow ze strony znalazcy nie ugiela sie. Takie czyny warto nagradzac. Pozdrawiam serdecznie.
Serce rośnie.
A mnie zastanawia bo chyba przysługuje 10% znaleźnego. Czy chłopak dostał choć 10% tych 10% znaleźnego??
Myślę,że dostał 100% z tych 10%. Tylko fiskus mu pewnie zaraz zabierze.
A czytałeś w ogóle artykuł??
Chłopie ! Pioterze! Przeczytaj artykuł tyle razy ,aż zrozumiesz co w nim napisane . No normalnie ręce opadają na to czytanie bez zrozumienia …