15-letnia rowerzystka potrącona na przejeździe rowerowym. Nastolatka trafiła do szpitala
13:55 05-06-2025 | Autor: redakcja
W środę rano na ulicy Piłsudskiego we Włodawie doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem rowerzystki. Jak informuje policja, 42-letnia kobieta kierująca samochodem marki Suzuki potrąciła 15-latkę poruszającą się drogą dla rowerów. Do potrącenia doszło na oznakowanym przejeździe rowerowym. Poszkodowaną nastolatkę przetransportowano do szpitala, gdzie przeszła szczegółowe badania.
Na szczęście dziewczyna nie doznała poważnych obrażeń. Po krótkiej obserwacji została wypisana do domu. Funkcjonariusze ustalili, że kierująca pojazdem była trzeźwa. Wkrótce odpowie za popełnione wykroczenie.
Policjanci z Włodawy ponownie przypominają uczestnikom ruchu drogowego o konieczności przestrzegania przepisów oraz zachowania wzmożonej ostrożności, szczególnie w rejonie przejść i przejazdów dla rowerów. Zgodnie z przepisami, kierujący pojazdem zbliżając się do takich miejsc ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszym oraz osobom poruszającym się na rowerze, hulajnodze elektrycznej, urządzeniu transportu osobistego czy wspomagającym ruch.
Funkcjonariusze podkreślają także, że mimo obowiązujących przepisów, nie każdy kierowca stosuje się do zasad ruchu drogowego. W sytuacji, gdy pieszy lub rowerzysta pojawi się na przejściu bądź przejeździe rowerowym, kierowca może nie zdążyć wyhamować. Samochód potrzebuje znacznie dłuższej drogi hamowania niż pieszy czy rowerzysta.
Ważnym aspektem poruszanym przez policję jest również przypomnienie, że przejście dla pieszych przeznaczone jest wyłącznie dla pieszych. Rowerzysta, chcąc przekroczyć jezdnię w tym miejscu, zobowiązany jest zejść z roweru i przeprowadzić go przez „zebrę”. W przeciwnym razie popełnia wykroczenie.
Zarówno kierowcy, jak i rowerzyści powinni pamiętać, że wzajemny szacunek, czujność oraz znajomość przepisów to podstawowe warunki zapewnienia bezpieczeństwa na drodze.
żaden rower jak wjezdza na przejazd nawet nie zwolni i wjezdza na pewniaka ale nie ma pierszenstwa
Nieprawda, że żaden bo ja zwalniam a praktycznie zatrzymuję się przed przejazdem.
Bo na przejeździe dla rowerzystów pierwszeństwo ma samochodzista. Logiczne. W takim razie po co one są, skoro nic ich obecność nie zmienia?
Mogła jechać rowerem stacjonarnym w dużym pokoju.
Albo między pająkami w piwnicy…
Pająki to skarb.
Tak. Ale tylko te ze złotym zębem
Policja włodawska czy redaktor wprowadza w błąd czytelników?
Rowerzysta nie ma pierwszeństwa wjazdu na przejazd rowerowy- ścieżkę rowerową więc mamy tylko obowiązek umożliwić przejazd jak już rowerzysta się znajduje na przejeździe rowerowym
W tekście nie ma informacji, o której Pan pisze, nie ma informacji o pierwszeństwie wjazdu rowerzysty na przejazd przed jakiekolwiek auto.
Jest informacja:
Zgodnie z przepisami, kierujący pojazdem zbliżając się do takich miejsc ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszym oraz osobom poruszającym się na rowerze, hulajnodze elektrycznej, urządzeniu transportu osobistego czy wspomagającym ruch.
W domyśle – poruszającym się po przejściu, przejeździe.
Przepisy nie sa w domysle i do dowolnej interpretacji. W domysle wg waszego artykulu jest to ze ma pierszenstwo nie wazne czy sie znajduje czy sie nie znajdyje. Tak samo pieszy ni0e ma pierwszenstwa zblizajac sie do przejscia lecz wchodzac. Media robia papke z mozgow, ludzie nie czytaja przepisow a potem takie efekty ze piesi i rowerzysci mysla ze zawsze maja pierwszenstwo. Rowniez z telefonem. Nie ma zakazu korzystania z telefonu na przejsciu ale jest zakaz korzystania z telefonu w sposob uniemozliwiajacy obserwacje.
Do potrącenia doszło NA przejeździe rowerowym, a nie PRZED, więc doszło do nieustąpienia pierwszeństwa.
Twoje bzdurne wywody można porównać do sytuacji, kiedy ktoś wjechał na przejeździe kolejowym wprost pod pociąg, a potem się tłumaczył, że pociąg ma przecież pierwszeństwo na przejeździe, a nie przed przejazdem, a on był na przejeździe pierwszy, przed pociągiem, więc wina maszynisty.
Dlatego samochód nie powinien hamować, bo jak wiadomo że nie uniknie się zderzenia to przynajmniej rowerzysta wjedzie w bok samochodu i nie bedzie tu winy kierowcy.
Przed wjazdem na drogę powinny być szykany dla rowerzystów żeby przez jezdnie nie lrzejezdzali z pelną prędkością gdyż ich czesto nie widac. To zupelnie inna predkosc niz pieszegl
Ojejku! Prędkość rowerzysty jest dla Ciebie za duża? To jak Ty sobie radzisz na drodze, kiedy musisz ustępować pierwszeństwa samochodom, które poruszają się jeszcze szybciej niż rowerzysta?
Przepisy ruchu drogowego jasno określają, że kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerów, ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa rowerzystom, którzy znajdują się już na przejeździe. Oznacza to, że rowerzysta, który już zaczął pokonywać przejazd, ma pierwszeństwo przed nadjeżdżającymi pojazdami.
Ponadto, kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzystom, którzy jadą na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów lub drodze dla rowerów.
Zwracam uwagę, że przepisy nie dotyczą sytuacji, gdy rowerzysta zbliża się do przejazdu, a nie znajduje się jeszcze na nim. W takim przypadku rowerzysta powinien upewnić się, że pojazd nadjeżdżający zamierza go przepuścić.
Zlikwidować przejazdy. Rower i hulajnoga przeprowadzane przez przejście zdecydowanie zwiększyłyby poziom bezpieczeństwa. I to niezależnie od winy bądź nie kierowców. Zwyczajnie władowanie się rowerem „bo mam pierwszeństwo” często połączone ze zmianą kierunku jazdy zaskakuje kierowców samochodów. Koniec. Kropka. Nie ma o czym rozprawiać – tylko zająć się likwidacją przejazdów.