06/06/2026
690 680 960

14-latek na crossie uderzył w betonowy przepust, potem koziołkował. Trafił do szpitala (zdjęcia)

14-latek kierował motocyklem crossowym nie mając do tego uprawnień. W Niedzieliskach na łuku drogi stracił panowanie nad jednośladem, wjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust, następnie pojazd koziołkował. Nastolatek z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Pojazd, którym kierował nie był dopuszczony do ruchu.

25 komentarzy

  1. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: 0

    „Podczas prowadzonych czynności policjanci ustalili, że nastolatek nie posiadał uprawnień do kierowania tego typu pojazdami. Natomiast motocykl, którym jechał, nie był dopuszczony do ruchu i nie miał obowiązkowego ubezpieczenia.”

    Tak, ale ktoś mu ten motocykl kupił i ktoś pozwolił smarkaczowi po publicznych drogach na nim jeździć. Gdyby szczyl spowodował śmiertelny wypadek, to para idiotów co go spłodziła do końca życia by się nie wypłaciła. Także starzy do pierdla, a po wyjściu – pozbawienie praw rodzicielskich. Bo jeśli pozwalają gówniarzowi na odwalanie takich numerów, to znaczy, że są niewydolni wychowawczo i nie powinni pod swoją opieką mieć nawet kota.

    Jeśli ćwierćinteligenci, którzy nieszczęśliwym zrządzeniem losu są jego rodzicami, dalej będą sprawowali nad nim pieczę, to wkrótce gówniarz może np. kogoś zabić. I niewinna osoba poniesie konsekwencje za czyjąś wychowawczą nieudolność.

  2. Pajacu taki motocykl to nie majątek mógł sobie sam kupić jak poszedł rwać wiśnie czy porzeczki.

    • Odi Profanum Vulgus
      Ocena: 0

      Nikt nie zatrudni 14-latka nawet do rwania wiśni, bo na to jest paragraf. Nie wolno zatrudniać małoletnich do 16. roku życia. Gdyby coś smarkaczowi się podczas pracy stało, to ten, co go „zatrudnił” miałby grubo. A o wypadek podczas zbioru czegokolwiek nietrudno.

  3. Ocena: 0

    rodzice do pierdla!!!

  4. Pomysł na prezent od rodziców – na 15. urodziny niech mu kupią ścigacza, co najmniej 200 koni!