13-letni mieszkaniec Urszulina pomógł zdezorientowanemu mężczyźnie wrócić do domu
10:32 09-12-2025 | Autor: redakcja
W sobotni wieczór w Urszulinie w powiecie włodawskim doszło do sytuacji, w której szybka reakcja młodego mieszkańca okazała się kluczowa. 13-latek zauważył starszego mężczyznę w rejonie przystanku autobusowego, który był wyraźnie zdezorientowany i nie potrafił wskazać, gdzie się znajduje ani gdzie mieszka.
Chłopiec natychmiast zadzwonił na numer alarmowy, informując dyżurnego o nietypowym zachowaniu mężczyzny. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów z Urszulina. Dzielnicowy ustalił tożsamość 62-letniego mężczyzny, który zgubił się w okolicy. Okazało się, że jego dezorientacja wynikała ze znacznego spożycia alkoholu, a sam nie potrzebował pomocy medycznej.
Funkcjonariusze bezpiecznie odwieźli starszego mężczyznę do rodziny, mieszkającej w gminie Urszulin. Dzięki postawie 13-latka mężczyzna nie błąkał się dłużej po okolicy i bezpiecznie wrócił do domu.
Nasza młodzież nie jest zła, ale brak jej autorytetów. Rodice zbyt często je „hodują: bo nie ma czasu na wychowywanie.
A kiedy rodzice mieli czas i kompetencje na temat wychowania. Jeszcze za komuny było wiele rodzin wielodzietnych i niewielu rodziców z wykształceniem wyższym i śladowej wiedzy pedagogicznej czy psychologicznej. Rolę wychowawczą pełnił przysłowiowy trzepak, rodzice nie wtrącali się w spory między rówieśnicze, a o postępach w nauce dowiadywali się z wywiadówek, w razie skarg nauczyciela delikwent dostał burę w domu. Po skończeniu szkoły należało podjąć pracę, odbębnić wojsko w przypadku chłopaków i założyć własną rodzinę i odczepić się od rodziców. I taka była kolej życia, którą przyjmowali raczej wszyscy bez dąsów.
Rezolutny młodzian, brawo! Ale nie wiadomo co na to rodzina pijaka, może lepiej byłoby dla nich gdyby tym razem nie wrócił.
13-letni mieszkaniec Urszulina pomógł zdezorientowanemu mężczyźnie wrócić do domu – Należy mu się medal, pomnik, albo chociaż nazwa jakiejś uliczki, czy skwerku. O pochwale w jadłospisie nawet nie wspomnę.
Pijaczyna miała szczęście, że trafiła na szlachetnego chłopaka, a nie jakiegoś szczyla, który nie tylko obrobiłby mu kieszenie to jeszcze obiłby ryyja i zostawił w kałuży moczu.
,,odwieźli starszego mężczyznę” jaki on starszy, to rówieśnik waszego idola zbuka wojewódzkiego kubusia