12-latek po narkotykach uciekał oplem przed policjantami
15:04 18-03-2019 | Autor: redakcja
W minionym tygodniu krakowscy policjanci na jednym z osiedli w mieście zauważyli pojazd osobowy marki Opel, którego kierujący wykonał nagły manewr skrętu. W aucie zaparowane były szyby. Policjanci pojechali więc za oplem, aby go zatrzymać, używając jednocześnie sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Kierujący samochodem nie zamierzał się jednak zatrzymać i kontynuował jazdę łamiąc przy tym przepisy i przejeżdżając przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Od strony pasażera zaczęły wypadać przez okno w samochodzie niewielkie przedmioty. Kilka ulic dalej auto zatrzymało się, a gdy policjanci podeszli, żeby dokonać kontroli, pojazd ruszył uderzając w radiowóz, co spowodowało jego uszkodzenie.
Za kierownicą pojazdu siedział 12-latek, który podróżował wraz z 16-latkiem i 24-latką. Na miejsce przyjechali policjanci z drogówki, a także drugi patrol, który zajął się porzuconymi przedmiotami. Jak się okazało w aluminiowych zawiniątkach znajdowała się marihuana, a zatrzymany nieletni „kierowca” był pod wpływem środków odurzających.
Policjanci ustalili, że 16-latek dał 12-latkowi narkotyki. Wkrótce nieletnimi zajmie się sąd rodzinny. Starszy z nich usłyszał zarzuty posiadania i udzielania środków odurzających, grozi za to kara pozbawienia wolności do lat 3.
(fot. pixabay.com – ilustracyjne)
Tylko pogratulować rodzinom pociech.Pełen SZACUN. Amen.
Tata od małego mi powtarzał że w życiu najważniejszy jest ”DOBRY START”.
O czym ty gadasz pacanie, ciekawa jestem jakby twoje dziecko tak odwaliło czy byś był taki wyszczekany.
I kto i co mu za ten czyn coś zrobi.Nikt NIC.Amen.
No to zasraniec zaszalał :))).
A może to był franio na swoim plastikowym trójkołowcu???
to 500+ mamusia będzie miała czy nie ?
Całe szczęście, że kierował tylko samochodem, a nie np rowerem.
Całe szczęście. Co to by bylo jak by tak na trójkołowcu zapitalał z policją na ogonie, nieszczęście gwarantowane, trójkołowiec na plastikowych kółkach do kasacji, a radiowóz pewnie też doznał by znacznie większych obrażeń. Jeszcze mógłby po drodze komus krzywdę zrobić.
Pamiętaj Franiu, po marihuanen nie wsiadaj na swój trójkołowiec, nigdy, nawet jak koledzy z przedszkola będą namawiali.
Całe szczęście że nie jesteś w mojej rodzinie!
A jaki w tym intetes miała 24 latka?
Może dilerka
Chciała przeżyć przygodę z 12 latkiem.
Mogla miec interes 16-latka.
A co za ta 24 latka? To konkubina tego 12-latka i siostra 16-latka, z ktorym lacza ja kazirodcze stosunki?
Trudno obwiniac dzieciaka. Dali mu maryske, kazali jechac, no to sie sluchal. Laska jest dorosła i to ona była z tymi dzieciakami, wiec to ona powinna miec postawione zarzuty, a nie dzieciaki.
Młodo gówniarz zaczyna !!!
Wesoła ekipa… Ciekawe tylko gdzie byli rodzice tej dzieciarni. To przeciez oni powinni beknąć.