10-letnia Kristina została zamordowana. Dziecko zginęło od ciosu ostrym narzędziem
20:25 14-06-2019 | Autor: redakcja
Reporterzy RMF FM w piątek po południu poinformowali o nowych, swoich ustaleniach w sprawie śmierci 10-letniej Kristiny, której ciało zostało znalezione wczoraj w lesie niedaleko Ibramowic.
Z informacji jakie posiadają reporterzy RMF FM wynika, że 10-latka została uprowadzona, a następnie przewieziona samochodem do lasu i tam zamordowana ostrym narzędziem. Wyniki sekcji zwłok mają być znane w piątek wieczorem. W chwili obecnej trwają intensywne działania zmierzające do zatrzymania mordercy.
Dolnośląscy policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności śmierci dziewczynki. Nad sprawą pracują funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wraz z policjantami ze Świdnicy. Wszystkie działania wykonywane przez policjantów prowadzone są pod nadzorem Prokuratury.
Policjanci apelują do osób posiadających jakiekolwiek informacje w tej sprawie o kontakt z policją pod nr tel. 71 340-36-50, 71 782 41 08, 693-933-640, 605-535-833, 886-690-991 lub pod numerem 112.
Szczególnie mundurowi zwracają się o kontakt do osób, które poruszały się samochodem z rejestratorem jazdy w dniu 13 czerwca 2019 r. w godz. 8.00-18.00 na trasie:
Imbramowice – Pożarzysko
Pożarzysko – Siedlimowice
Imbramowice – Domanice
Mrowiny- Pożarzysko
Szczególnie prosimy o kontakt osoby, które poruszały się samochodem z rejestratorem jazdy w dniu 13 czerwca 2019 r. w godz. 8.00-18.00 na trasie:
Imbramowice- Pożarzysko
Pożarzysko – Siedlimowice
Imbramowice – Domanice
Mrowiny- Pożarzysko.Zapewniamy anonimowość pic.twitter.com/MD4OuHAHPW
— dolnośląska Policja (@DPolicja) 14 czerwca 2019
Prokurator Rejonowy w Świdnicy Marek Rusin w piątek przed południem poinformował, że wstępne oględziny ciała 10-letniej dziewczynki świadczą, że została ona zamordowana. – Ślady na ciele świadczą o udziale osób trzecich w śmierci dziecka – powiedział prokurator.
Przypomnijmy, w czwartek przez kilka godzin trwały poszukiwania zaginionej 10-latki ze wsi Mrowiny na Dolnym Śląsku. Dziewczynka wyszła ze szkoły około godziny 13, a następnie udała się do domu, oddalonego o niespełna kilometr. Niestety do niego nie dotarła. Ostatni raz widziana była około 200 metrów od miejsca zamieszkania.
Rodzice 10-latki zgłosili zaginięcie i wraz z policjantami przystąpiono do poszukiwań dziecka. Po kilku godzinach częściowo roznegliżowane ciało dziewczynki odnalezione zostało w lesie 6 kilometrów dalej.
(fot. Policja – ilustracyjne)
Śmierć za śmierć!!!bezwzględnie .
Gwałt za gwałt. Kradzież za kradzież. Rozbój za rozbój. Oszustwo za oszustwo. Potrącenie za potrącenie.
Tylko co, jeśli ktoś zabije pięć osób? Zabijesz go pięć razy?
tak
Toś głupi, bracie !
Mi to wygląda na jakieś muzułmańskie porachunki rodzinne
Nawet niewiem jak to ogarnąć. Co to za bestia?
To dziecko zidentyfikowano przez okazanie. Współczuję rodzicom.
Kara śmierci dla zwyrodnialca to za mało. Trudno nawet wyobrazić sobie co czują rodzice.
Myślałem że to było niemieckie dziecko porwane i zamordowane w Polsce. Chodziła do polskiej szkoły?
Tak, do niedawna mieszkali w Irlandii, niedawno wrócili do Polski
wszystko chodzi na pół nagie i potem takie skutki , w Gdańsku w psychiatryku wariat zgwałcił w nocy nastolatkę pewno też kuso chodziła , zboczeńców teraz multum bo się upał zrobił i w gaciach gorąco
Mietek, brak mi slow na twoj tempacki komentarz. Ktory normalny, zdrowy psychicznie czlowiek ma poped seksualny w kierunku dziecka. Bys mogl oszczedzic sobie takich komentarzy bo az sie niedobrze robi. Czy ty w lato chodzisz non stop w dlugich spodniach I swetrze?
Reporterzy rmfm. jak też inni ptaszka warci chłopcy i dziewczęta.
Do szkoły zapraszam.
A w temacie o przejechanym kocie było by już 50postów jakichś popaprancow.
Za to co się tam wydarzyło nie ma kary w tym chorym państwie.
Tu niestety muzgołmany mają lepsze rozwiązania.
Współczucie dla rodziny.
Ludzie opamietajcie się!!! Złapią zwyrola i pójdzie siedzieć na nasz koszt. Jakby tego chama czekała przeróbka na karmę dla zwierząt na żywca, powoli przez maszynkę do mięsa to może by jeden na 100 dewiantów zatrybiłoby ze nie jest to opłacalne.
Nie wiem,czy zwierzęta chciałyby to jeść