06/06/2026
690 680 960

Nie żyje 17- latka, ranna w wypadku w Niedrzwicy Dużej. Sprawca mógł wyprzedzać na trzeciego

W szpitalu zmarła jedna z nastolatek, poszkodowanych we wczorajszym wypadku na trasie Lublin – Kraśnik. Policjanci wciąż ustalają szczegóły zdarzenia.

125 komentarzy

  1. Bardzo współczuję rodzinie tej tragedii. Ale też współczuję kierowcy Toyoty. Reszta życia w świadomości ze zabił człowieka, i to takiego młodego. Najgorszemu wrogowi bym tego nie życzył.

  2. Brak słów… ojciec rodziny od zmysłów pewnie odchodzi

  3. Pomyślcie sobie… Kochająca się rodzina wraca z pracy/szkoły do domu. Dzień jak co dzień… i w jednej chwili idylla zostaje przerwana raz na zawsze przez bydlaka, który pędzi przed siebie wyprzedzając kolejne auta, bo czas to pieniądz, bo lepiej poleżeć w łóżku 10 minut dłużej…
    Strasznie mi przykro. To mógł być każdy i ciężko się przed tym uchronić. Może lepsze auto, instynkt, szczęście zapobiegłyby tej tragedii, jednak teraz można gdybać. Prawdą jest, że winny temu jest kierowca Toyoty. Niech Cię do końca życia dręczą myśli o tym co zrobiłeś MORDERCO!

  4. nie współczuje, nie zasługuje na współczucie.. gdyby jechał wolniej.. wypadek by się nie zdarzył bo by prawdę mówiąc nie musiał wyprzedać. strasznie jest to przykre ze giną niewinni ludzie.

  5. Tak sie konczy cwaniactwo drogowe. Borat Rosja czekamy na Twoje madrosci zyciowe dotyczace nie zabierania praw jazdy idiotom. 321….. start

  6. Powinni sprawdzić kierowcy Toyoty telefon i biling!!! Teraz 99% kierowców klika w smartfonach i odrywa wzrok od drogi na dość długo…!!! Później piszą że z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwny pas!!!
    W USA to standardowa procedura!

  7. Taka sama jak on. Po co wyprzedzal? Czasami ile bys nie jechal to znajdzie sie idiota ktory musi byc z przodu. Za wszelka cene. Bo tak i juz.

  8. Ocena: 0

    kierowca pisał sms 🙂 inf od rodziny

  9. Z tego co widzę na bocznym napisie forda to chyba jakiś przedstawiciel. Znając ich z doświadczenia to są zazwyczaj w większości sami potencjalni mordercy drogowi. Zawiniła głupota i brawura. Szkoda tej rodziny…

    • Nie forda tylko toyoty. Poza tym jak byk pisze że z wypożyczalni… To tym bardziej nie jego więc po co auto szanować… Gnał ile fabryka dała…

  10. Ocena: 0

    ogromna tragedia dla rodziny dziewczyny która niestety nie przezyła [*] zderzenia cywilizacji motoryzacyjnych. Ale zastanawiajace sa dla mnie uszkodzenia obu pojazdów, bo skoro kierowca toyoty jechał do lublina to ta kobieta musiała jechac do kraśnika więc dlaczego ma uszkodzony prawy bok (od pobocza) a nie lewy??? jezeli kierowca toyoty jechał sam to dlaczego wystrzelona jest czołowa poduszka pasażera skoro na siedzeniu nikt nie jechał??? następna rzecz to siła uderzenia która zmasakrowała aż podłogę w mondeo, więc gościu z toyoty musiał ostra zapie***lać. I tutaj nasuwa mi sie refleksja na temat wyników testów zderzeniowych gdzie bada się sytuacje zderzenia z nieruchomą przeszkodą (ścianą) przy prędkości 50km/h w sytuacji jak tutaj czyli zderzenia prawie czołowego gdyby oboje jechali 50km/h to siła uderzenia jest taka jak przy 100km/h w ścianę

    • Widocznie chciał ją ominąć jej poboczem, a ona się przestraszyła i skręciła – przez co oberwała delikatnie przodem – mijając podłużnicę, ale przez ten błąd cała energia skupiła się na słupku przednim – dlatego samochód wygląda jak wygląda. Jakby w niego uderzyła normalnie przodem – nie słupkiem, to z pewnością skutki by były inne. Widać, że drugi samochód nie jest znacznie uszkodzony, więc prędkość pewnie nie przekraczała dopuszczalnej w tym miejscu – jak nie była mniejsza.
      Poduszki zawsze strzelają, nie ma znaczenia czy czyjś tyłek siedzi na siedzeniu, czy ma zapięte pasy. Jak nie ma pasów, to tylko współczuć, bo 400-500 km/h podczas wystrzału poduszki może znacznie bardziej uszkodzić niż lekka stłuczka. Nie wiem skąd są powielane teorie, że poduszki strzelą tylko jak ktoś siedzi.

      • Mario - jeden z dwóch
        Ocena: 0

        […] więc prędkość pewnie nie przekraczała dopuszczalnej w tym miejscu – jak nie była mniejsza […]

        Nie mówmy o prędkości tylko o energii kinetycznej. Przecież poruszały się oba samochody, z tego toyota podczas manewru wyprzedzania z daleko idącą pewnością nie jechała przepisowo… Nie znam tej trasy dokładnie ale to chyba już/jeszcze nie jest teren zabudowany więc rozpatrujemy 2 auta poruszające się z prędkością około 90km/h lub więcej (toyota) i mamy przerażoną kobietę za kierownicą której się wyłania „świecący w oczy bolid”… Wystarczy mocniejszy odruch dłoni na kierownicy (w tym przypadku – w lewo)…

        Stąd tak a nie inaczej to wygląda…

        A skoro sądzisz że jechał poboczem PO STRONIE KIERUJĄCEJ FORDEM to tu się zgadzamy ze wstępną wersją wypadku – gnojek z toyoty wyprzedzał na trzeciego…

    • siedmiolistna koniczyna
      Ocena: 0

      wpisz w youtube small overlap. uszkodzenia staną się jasne. Co do miejsca uszkodzeń, za pewne ford próbował uciekać ale nie zdążył.