07/06/2026
690 680 960

Życia motocyklisty nie udało się uratować. Zderzył się z audi, zmarł w szpitalu (zdjęcia)

W szpitalu zmarł 28-latek, który został ciężko ranny we wczorajszym wypadku, jaki miał miejsce w Krasnymstawie. Mężczyzna poruszał się motocyklem i zderzył się z audi, którego kierowca wymusił pierwszeństwo przejazdu.

Lekarzom nie udało się uratować życia motocyklisty, który został ciężko ranny w piątkowym wypadku, jaki miał miejsce w Krasnymstawie. Jak już informowaliśmy, przed godziną 17 na ul. Lwowskiej, w pobliżu skrzyżowania z drogą krajową nr 17, zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący audi 19-latek jechał ul. Lwowską i wykonywał manewr skrętu w lewo. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu poruszającemu się z naprzeciwka motocykliście. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

Kierujący motocyklem marki Yamaha 28-latek z licznymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Od razu trafił na stół operacyjny. Jego obrażenia były jednak tak poważne, że nie udało się uratować życia mężczyzny. W zdarzeniu poszkodowana została również pasażerka audi. Młoda kobieta doznała jednak niegroźnych obrażeń ciała.

Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą teraz czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku. Przez ponad 6 godzin droga wojewódzka nr 812 była w tym miejscu całkowicie zablokowana.

(fot. Policja Krasnystaw, OSP Zastawie)

40 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Tak ciężkich obrażeń ciała nie odnosi się jadąc z dozwolona prędkością w tym miejscu. Poza tym gdyby poganial jak przepisy o tym mówią to jeden by zdążył skręcić a drugi przejechać na wprost…. Dzisiaj by żył a ten drugi nie miałby na sumieniu człowieka… Nie szukałbym winy w kierowcy samochodu.

    • Jak by ślepy w Audi nie skręcał tylko ustąpił jak należy to wszyscy by się rozjechali i obojętnie czy z małą prędkością czy z dużą. Ewidentna wina kierującego autem i tyle, nie ma co go usprawiedliwiać bo on tutaj zawinił

      • Dunlopp ma rację. Kierowca audi wioząc dzieci z pewnoscią nie zrobił tego z nieostrożności , ale skręcając czy jadąc w ternie zabudowanym nie spodziewasz się że ktoś bedzie jechał z prędkością jak na autostradzie. Jeżeli widzisz kogoś daleko to podejmujesz decyzję i skręcasz tylko prędkość tego kogosia podwójna skraca TWÓJ czas na manewr o połowę. A czyja to wina że masz nagle zamiast np 4 sekund 2-e. Wina tego który nagina nadmiernie prękość zwłaszcza w terenie zabudowanym , gdzie ciągle ktoś wjeżdza lub wyjeżdza na drogę , a taki pędzący motocykl pojawia się jak widmo, wyrasta spod ziemi . Przez jego 3razy mniejszy rozmia i 2-3 razy większą prędkośc może być niewidoczny i to WY motocyklisci musicie wiedzieć.

        • masz sporo racji. winę jednak ponoszą obydwaj kierowcy, jeden już zapłacił. jazda z bezpieczną prędkością to jedno, ocena prędkości i odległości z przewidywaniem gdzie coś się pojawi za X sekund – to drugie. brak obydwu umiejętności dyskwalifikuje zza kierownicy…

          • Ocena: 0

            Patrzcie ilu się tu prokuratorów się marnuje na tym forum i jasnowidzów wiedzących ile jechał motocyklista…
            Jednak w waszych osądach z d.. brakuje jednego ważnego faktu ,który wbijcie sobie do tych pustych baniaków: MOTOCYKLISTA NIE JEST NICZYM CHRONIONY…!!!! .. i wystarczy niewielka prędkość żeby po uderzeniu w stałą przeszkodę czy samochód stracić życie… dowodem jest też dużo zderzeń rowerzystów, które kończą się śmiercią…!
            Motocyklista także jest dużo gorzej widoczny w porównaniu do samochodu ale jednak go widać i nie usprawiedliwia to kierowcy audi, który jest wg prawa winny i wbrew waszym „opiniom” odpowie za pozbawienie życie młodego człowieka!!!

            • Co nie oznacza, że gość jechał z dozwoloną prędkością, patrząc na uszkodzenia Audi to prędkość nie była mała.
              Do tego dochodzi fakt, że z jednej strony jest łuk drogi a z drugiej strony jest skrzyżowanie, gdzie jeżeli coś stoi większego – to masz ograniczoną widoczność. Więc w miejscu gdzie gość wyjeżdżał Audi musiał uważać na obydwie strony – jeżeli motocyklista jechał stówkę to niestety, ale dla kierowcy pojawił się praktycznie znikąd bo wystarczyło, że sekundę temu sprawdzał i miał czysto a w następnej sekundzie był już motocyklista.
              I masz rację, że motocyklista nie jest niczym chroniony – dlatego każdy motocyklista musi mieć świadomość tego, że musi dwa razy bardziej uważać.

      • Dunlopp masz rację !!!

      • Pabloo(oryginał)
        Ocena: 0

        A powiedz mi z jaką prędkością musiała by ruszać ciężarówka żeby zdążyć wyjechać przed pociskiem armatnim ?

      • prędkość 50 km/H to 14 metrów przejechanych w czasie 1 sekundy ; 100 km/H to 28 m/s ; 150 km/H to 42 m/s – prawa fizyki mszczą się na ignorantach.

    • Ocena: 0

      A kto motocyklem jeździ zgodnie z przepisami?

      • Ocena: 0

        a kto samochodem jeździ zgodnie z przepisami…?
        Każdy prawdziwy motocyklista z dużym doświadczeniem Ci powie że własnie musi uważać głownie na ślepaków z aut…!
        Ile jest codziennie wypadków z autami, gdzie człowiek się zastanawia jak takie ameby dostają PJ i później pokazują swoje „talenty”… tylko wtedy najczęściej kończy się na pogiętych blachach…
        Gdzie wtedy jesteście, specjaliści od prędkości…?

        • kierownik paleciaka
          Ocena: 0

          Ja jeżdżę zgodnie z przepisami. Zawsze, i nie interesuje mnie to że pewnie nie jesteś w stanie tego ogarnąć, że tak można. Chcesz przykładu bezmyślności motocyklistów? Dokładne wczoraj, przed Izbicą, w kierunku na Lublin, jadę zgodne z przepisami, nie mniej nie więcej 90km/h – bo tyle tam wolno. Mija mnie motocyklista z puławskimi numerami- na blacie co najmniej 140. Zjechałem maksymalnie na prawo bo z nieśmiertelnym nie ma co zaczynać, nawet nie zwolnił, poleciał na trzeciego przez ciągłą. Kto tu nie ma mózgu, ja jadący zgodnie z przepisami i być może ratujący cymbałowi na motocyklu życie, czy cymbał na motocyklu?

        • Ocena: 0

          Motocyklista nie miał uprawnień na motocykl a zaczął hamować 60m przed zderzeniem co już świadczy z jaką prędkością się poruszał co widać po uszkodzeniach w audi. Kierowca nie miał go jak zobaczyć bo to był ułamek sekundy jak nadjechał. Mimo tego, że wymusił pierwszeństwo to wina jest po obu stronach.

    • Kiedy się nauczycie że prawko powinno być od 21 roku życia i po psycho testach z dojrzałości emocjonalnej kierującego. Dodatkowo szkoły nauki jazdy będą uczyły jak jeździć, a nie jak zdać egzamin to by było mniej wypadków z udziałem gówniarstwa, a to dopiero początek cieplejszych dni.

    • Ocena: 0

      A ty co expert medycyny sądowej?

    • Rozpędź się do 30 km/h na rowerze i wjedź w ścianę.
      Jak przeżyjesz, to przynajmniej nie będziesz już takich głupot pisał.

    • Czy jesteś zwykłym durniem czy tylko udajesz? Skąd wiesz jak było? Zapewne jesteś z tych co uważają że jak motocyklista to samobójca i na pewno chciał się zabić? Powiesz to prosto w oczy rodzinie zabitego?

    • Ocena: 0

      d3 bilem jesteś i co gorsza o tym nie wiesz. Jak nie widzisz to nie jedziesz, 10 lat pudła dla śmieciowoza z ałudi.

    • Ocena: 0

      To wsiadaj na Moto, rozpędź się tylko do 50km/h i uderz w bok stojącego samochodu, zobaczymy jakie odniesiesz obrażenia… Jak nie masz pojęcia o czym piszesz to lepiej milcz

  2. niestety, już wczoraj patrząc na uszkodzenia pojazdów źle to rokowało…

  3. Ocena: 0

    Jeśli masz „ustap pierwszenstwa” to to zrob a nie jedz więc glupi tekst powyższy

    • A co jeśli kierujący audi „ustąpił pierwszeństwa” czyt. upewnił się, że nic nie nadjeżdża i mając wolną drogę rozpoczął manewr? A może motocyklista pojawił się nagle z prędkością światła. Tego my nie wiemy. A może faktycznie gość z audi miał głowę w chmurach. Łatwo oceniać kiedy nie jesteśmy na miejscu potencjalnego sprawcy czy poszkodowanego. Niestety niektóre zjazdy są tak usytuowane, że widoczność jest bliska 0 i manewry są tam bardzo niebezpieczne

  4. Jak by wszyscy kierowcy myśleli jak Dunlopp to dopiero by się działo

    • Ocena: 0

      Zgadzam sie. Czlowiek z tych co spowoduja zdarzenie i tlumacza ze ja nie winny bo tamten jechal za szybko…zenada…po to masz oczy i jakis tam mozg aby okreslac czy cos sie szybko zbliza czy wolno. Tak na marginesie to instruktorzy to tez szkoda komentowac…nie wszyscy ale niestety duza grupa bez doswiadczenia i praktyki ucza innych jezdzic…przepis mowi masz 3 lata prawko na dana kategorie i 21 lat…zdaj egzamin i mozesz uczyc innych…to chyba nieporozumienie…jak robilem prawko na CE to na placu instruktor probowal mnie uczyc cofania na obroty kierownica jak zobacze cos tam miedzy wycieraczka a dolna krawedzia szyby…skonczylo sie na tym ze sie poklucilismy i zmieniono mi instruktora ktory mnoe faktycznoe nauczyl czegos i dal mi popelniac bledy na placu zebym sam zobaczyl gdzie robie blad i na co zwrocic uwage…tyle ze byla to osoba ktora 20lat jezdzila tirem i wiedze mial i praktyke i pasje… i nauczyl jezdzic a nie zdac egzamin…na ulicy juz nie ma pacholkow ktore wyznaczaja gdzie mam skrecic kierownica o pol obrotu:)

      • Bzdura! Instruktorzy mają do dyspozycji kilkadziesiąt godzin, w których mają przygotować takie ameby do egzaminu bo tego oczekuje szef i klient..!!!! I to robią..!!!
        To nie ich wina ale systemu że zdaje się manewry a nie rzeczywistą umiejętność przewidywania, logiki, zachowanie w rzeczywistym ruchu drogowym!!! Nawet jak by tak było to PJ miało by tylko 10-20 procent ludzi którzy MYŚLĄ …!!!

  5. Ocena: 0

    Kolega był w chwili wypadku na myjni. Kierowca audi zajechał drogę motocykliście, chłopak nie miał żadnych szans. Jeśli masz ustąpić pierwszeństwa to masz ustąpić nawet gdyby jechał woźnica furmanką. Denni experci.

  6. Ocena: 0

    10 lat przynajmniej powinien dostać kierowca audi…

  7. Mógł zginąć nawet jeśli zarówno jeden i drugi pojazd jechały zgodnie z przepisami. A to, że kierowca audi na pewno jechał w porządku bo jechał z dziećmi to żaden argument. Przecież co chwilę słychać w mediach i nie tylko, że zginęło dziecko albo dzieci bo rodzic nie dostosował prędkości itp., przyczyn jest wiele. Prawda jest taka, że to kierowca audi wymusił pierwszeństwo.

  8. Pewnie jechał 300 km/h!
    Już raz słyszałem jak świadkowie twierdzili, że podobnie potrącony kierowca skutera jechał przynajmniej 90-100 km/h! gdy to był skuter z wypożyczalni który nie pojedzie szybciej niż 45km/h.

  9. Wczoraj tj 12 czerwca była rocznica śmierci motocyklisty który zginą na Zażółkwi w identycznym wymuszeniu i również to było audi a3.

  10. Ocena: 0

    Motorynki na tor i inni nie będą cierpieć.