Zostawili rozbitego opla po dachowaniu i uciekli. Kierujący miał prawie 2 promile (zdjęcia)
10:52 13-08-2025 | Autor: redakcja
Po godzinie 2.00 dyżurny świdnickiej jednostki otrzymał zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego przy ul. Zamojskiej. Policjanci, kierując się wskazaniami świadka, szybko zlokalizowali uciekinierów. W trakcie dojazdu na interwencję policjanci zauważyli dwóch młodych mężczyzn odpowiadających opisowi, który podał świadek. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało, że obaj byli nietrzeźwi.
Okazało się, że pojazdem kierował 25-latek, u którego alkomat wskazał ponad dwa promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz wykroczenia spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Za popełnione czyny grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie świadczenie pieniężne, które może sięgnąć nawet 60 tysięcy złotych.

fot. Policja Świdnik

fot. Policja Świdnik

fot. Policja Świdnik
Dachowania w ostatnim okresie bywają tak często, że można je kwalifikować jako rodzaj sportu motorowego połączonego z gimnastyką artystyczną. A jazda po alkoholu to polski stary zwyczaj. Nic zaskakującego.
Pociąć im tego gruza, bo wyklepią i dalej w drogę.