Zostawiła dziecko w samochodzie i poszła na zakupy. – Przecież nic się nie stało LIST OD CZYTELNICZKI
21:26 11-04-2017 | Autor: redakcja
Co jakiś czas opinię publiczną bulwersują informacje, o osobach, które zostawiają małe dzieci w samochodach, same zaś udają się załatwiać swoje sprawy. Jest to niezwykle niebezpieczne zwłaszcza w lecie, kiedy wnętrze aut bardzo szybko się nagrzewa i stanowi to duże zagrożenie dla zdrowia oraz życia maluchów. Nie brakuje też przypadków śmierci.
O podobnym zdarzeniu poinformowała nas we wtorek nasza czytelniczka. Mianowicie pod jednym z marketów zauważyła samochód, w którym pozostawione było małe, około 2-letnie dziecko.
– Zastałam dzisiaj sytuację, w której mama poszła na zakupy pozostawiając w samochodzie śpiące dziecko. Chłopczyk znajdował się na przednim fotelu, przypięty pasami. Pobiegłam do marketu i poprosiłam panią z recepcji, by wywołała matkę tego chłopca przez mikrofon – wyjaśnia nasza czytelniczka.
Tam jednak spotkała się z odmową interwencji, słysząc, że pewnie matka dziecka niedługo wróci.
– Pobiegłam z powrotem do samochodu, dziecko już nie spało, ale matki nadal nie było widać. Minęło około 20 minut i postanowiłam więc poinformować o wszystkim służby ratunkowe. W momencie kiedy rozmawiałam z dyspozytorką nr 112, pojawiła się matka chłopca. Jakby nigdy nic stwierdziła, że przecież nic się nie stało. Co więcej, nawrzeszczała na mnie, pogroziła sądem i odjechała – dodaje nasza czytelniczka.
Rzecznik Praw Dziecka na temat pozostawiania dziecka w aucie
– Pozostawienie dziecka w zamkniętym samochodzie to bezpośrednie narażenie go na utratę zdrowia, a nawet życia – przypomina Marek Michalak Rzecznik Praw Dziecka.
Rzecznik Praw Dziecka podkreśla, że dzieci nie wolno zostawiać w samochodzie, niezależnie od pory roku. W upalne dni jest to jednak wyjątkowo nieodpowiedzialne zachowanie. Temperatura we wnętrzu samochodu potrafi wzrosnąć o 20 stopni Celsjusza w ciągu 10 minut i może być zabójcza. Rzecznik uważa, że wytłumaczeniem opiekunów nie może być fakt, iż zostawili dziecko w samochodzie zaparkowanym w cieniu.
– Naukowcy zwracają uwagę, że wystarczy zaledwie kilkanaście, a czasem tylko kilka minut w zamkniętym, przegrzanym samochodzie, żeby organizm dziecka przestał prawidłowo funkcjonować – mówi Marek Michalak.
Marek Michalak apeluje o reakcję na bezmyślność opiekunów. Przypomina, że zgodnie z art. 26 Kodeksu karnego „nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego”. RPD apeluje jednocześnie o rozsądek w korzystaniu z prawa wyższej konieczności
Nigdy nie zostawiaj dziecka w samochodzie! – Rzecznik Praw Dziecka przypomina:
– Dzieci nie wolno zostawiać samych w samochodzie, niezależnie od pory roku.
– W upalne dni usprawiedliwieniem nie jest pozostawienie dziecka w aucie zaparkowanym w cieniu.
– Temperatura we wnętrzu samochodu potrafi wzrosnąć o 20 stopni Celsjusza w ciągu 10 minut. 27 stopni C na zewnątrz to nawet 60 stopni Celsjusza we wnętrzu auta.
– Wystarczy kilkanaście, a nawet kilka minut, aby organizm dziecka zamkniętego w samochodzie podczas upału, przestał normalnie funkcjonować.
– Przed odejściem od samochodu, zawsze sprawdzaj, czy w aucie nie zostawiłeś/aś dziecka. Dzieci, które śpią, nie upomną się o zabranie ich ze sobą.
– Jeżeli zauważyłeś/aś dziecko zamknięte w samochodzie – nie bądź obojętny/a!
– W sytuacji, w której odnalezienie właściciela samochodu jest możliwe (np. stacja benzynowa, sklep osiedlowy), zrób to niezwłocznie.
– Jeżeli odszukanie rodzica lub opiekuna dziecka jest niemożliwe (np. parking pod centrum handlowym), zachowując ostrożność, zbij szybę w aucie, a następnie wezwij pogotowie i policję. Pamiętaj, że chroni cię tzw. prawo wyższej konieczności.
– Jeżeli nie masz odwagi zbić szyby, zadzwoń pod 997 lub 112 i poinformuj o zaistniałej sytuacji.
– Z prawa wyższej konieczności korzystaj z rozsądkiem. Jeżeli masz możliwość – udokumentuj stan faktyczny (np. zdjęcie telefonem, kontakt do świadków itp.).
2017-04-11 21:07:15
(fot. nadesłane)
Ktoś poda nazwę tego Marketu?
Tajemnica handlowa .Idą święta i po takiej info mogłyby spaść obroty utargu . Na drugi raz trzeba krzyczeć że się pali ? To może wtedy użyją ” szczekawki ” .
Nie zgadzam się z czytelniczka ona chciała zabłysnąć w mediach przecież nie było gorąco 10,04,2017 a obudzenie dziecka śpiącego to się mija z prawdą , rzecznik praw dziecka też musi coś pisać aby brać pieniądze czasami nawet nie wie co pisze jak i inni urzędnicy .
Pierd….sz jak potłuczony.
gorąco czy zimno, to nie jedyne aspekty. A zbok, a kidnaper, he? roweru nie spuszczam ze wzroku dalej niż 5 metrów, a co mówić własne dziecko… A gdyby zapalił się samochód obok lub postawiła by pipa pod starym spróchniałym drzewem samochód i spadł by konar lub całe drzewo? a rajdowcy na marketowych parkingach, już jeden się nudził i wsiadł w ojca samochód i wylądował na dachu, był artykuł na 112
Zapomniałeś jeszcze o kolumnach rządowych i meteorytach
ale przewrażliwienie, ale z domu nie boisz się wychodzić?
o Tobie nigdy nie zapomnę
żartuję pisz sobie co myślisz, tylko z głową, na szczęście w Polsce nie ma wulkanów…
Widać, że rodzice zostawiali cię na dużym słońcu i z mózgu niewiele ci pozostało.
„I to nieprawda, że dach przeciekał, tym bardziej, że prawie nie padało” – posiedź sobie cwaniaczku pół godziny w chłodny, ale słoneczny dzień w zamkniętym samochodzie, zobaczymy czy zmienisz zdanie. A tej [] od razu wywalić okno i ją podać do sądu, a nie latać po obsłudze klienta, która ma na wszystko wyj…ane.
Ty coś bieżesz czy tak normalnie wprowadzasz się w taki stan?
Nie wyobrażam sobie, jak można zostawić w miejscu publicznym dziecko samo bez opieki. Różni ludzie się trafiają i mogło się to skończyć tragicznie.
Szanowna „mamusiu”, jeśli to czytasz, to puknij się w głowę.
no tak, ktoś mógł rozbić szybę i ukraść dziecko
Konkretny,że zwierząt, zieleni nie lubisz to wiemy, ale jeszcze nie wiedzieliśmy ,że na dzieci masz uczulenie.
Pewnie bawią się pod jego oknem i straaaasznie krzyczą… 😉
Na logiczne myślenie też ma alergię
przecież ty nawet nie wiem co to jest myślenie
wiesz tyle co zjesz
albo jakaś nadwrażliwa pinda się przyplątać…
@fred
PRYWATNY samochód to nie jest miejsce publiczne. I sam się puknij!
Wielokrotnie w dzieciństwie zostawałem w samochodzie pod MAKRO i jakoś żyję. Obecnie ludzie zajmują się głupotami, a gdy widzą NAPRAWDĘ potrzebującego pomocy tylko idą dalej. Chociaż z drugiej strony na plus, ze jednak zareagowała.
Dziecii czy kobiety sa maltretowane latami i sasiedzi glusi i slepi bo podbitego oka nie widza, a jak ktos krzyczy to telewizor podglaszaja a jak kogos bija na ulice czy w autobisie to kazdy udaje, ze nie widzi tu wielka afera a dzis za cieplo nie bylo, dzieciak pewnie zgrzany w aucie czy przeziebiony to i go nie wyciagala — co innego jakby bylo cieplej jak wczoraj czy w tamten weekend.
a dlaczego tylko dzieci i kobiety ?
Nie musi byc przegrzanie, niech taki maluch sie zachłyśnie i tragedia gotowa i to nie ważne czy to lato czy zima. Matka idiotka i tyle
Ciekawe, czy jakby zainteresował się dzieckiem pedofil, to „matka” też uważałaby, że nic się nie stało? Chyba, że to była specjalnie zastawiona pułapka na pedofila…
To matka musiała by jeszcze zostawić pedofila na tylnym siedzeniu- bo przez szybę raczej by nie molestował.
statystyk,jak znajdziesz w necie to poczytaj sobie wypowiedzi np Ottisa Toola czy Henrego Lucasa.Pedofilów,morderców,nekrofilów itp.Oni m.in.wykradali dzieci właśnie z zaparkowanych aut.
Radia i nawigacje kradną, takie dziecko dla pedofila to chyba ma większą „wartość”?
Dobre ha ha
Czasem trzeba dziecko zostawic by nie zrobic mu wiekszej krzywdy np. ma ospe lub jest chore na zapalenie pluc a kupic leki czy jesc trzeba – a kobiety coraz czesciej sa zdane same na siebie i nikt im nie pomaga ani facet ani rodzina.
To się k… idzie do najbliższej apteki a nie pod supermarket.
Trzeba wiedzieć przed kim nogi rozkładać. Jak bardzo trzeba mieć zryty beret, by szukać usprawiedliwienia dla takiego zachowania? Dziecko to nie rybki w akwarium. W Niemczech już by dziecko jej odebrali. Przykro czytać, że upałów lub mrozów nie było, więc nic się nie stało. Chorzy jesteście jeśli tak uważacie.
Można zamówić zakupy online. Pod drzwi przyniosą..
tyle sie o tym mowi! ostatnio sama czekalam na chlopaka w samochodzie i bylo mi strasznie duszno tylko tyle ze jako dorosla osoba to moge otworzyc drzwi czy uchylic okno. a dziecko… dopoki cos sie nie stanie wtedy nie zrozumie. szkoda ze kosztem dziecka…
przejeżdżający cygański tabor uwolnił by to dziecko od matczynej nieroztropności…
Piszecie o pedofilach uduszeniu złamanym drzewie jak najbardziej się zgadzam ale trzeba wsiąść pod uwagę jeden prosty argumenty ze to dzieciątko budząc się samo w samochodzie bez mamy i taty najzwyczajniej w świecie sie BAŁO 🙁
Bo braść to trza umić
*cza