05/06/2026
690 680 960

Żołnierze z długą bronią na ulicach, strzały i wybuchy na Felinie. Zaniepokojeni mieszkańcy wezwali straż pożarną (zdjęcia)

Blisko 1,6 tys. żołnierzy wzięło udział w weekendowym szkoleniu. Zarówno w Lublinie, jak też na terenie województwa lubelskiego, znajdują się liczne jednostki oraz obiekty wojskowe, tym samym widok żołnierzy nie powinien już dziwić. Stało się jednak inaczej.

W miniony weekend w wielu miejscach naszego regionu dostrzec można było przemieszczających się żołnierzy. W sobotę i w niedzielę otrzymaliśmy dziesiątki zgłoszeń i pytań w tej sprawie od zaniepokojonych mieszkańców. Szczególnie dotyczyło to okolic Czechowa, gdzie sporo żołnierzy z długą bronią znajdowało się w rejonie ul. Bohaterów Września i Zelwerowicza, a także Felina. W tym ostatnim przypadku chodziło o odgłosy wystrzałów i wybuchów.

Doszło nawet do sytuacji, że jedna z mieszkanek widząc z balkonu unoszący się nad poligonem, pochodzący z używanych środków pirotechnicznych dym, zaalarmowała straż pożarną o pożarze. Jak wyjaśnia nam mł. bryg. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, na miejsce skierowano trzy zastępy strażaków. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako fałszywy alarm.

Tymczasem kpt. Marta Gaborek z 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej wyjaśnia, że przez weekend prowadzone były intensywne szkolenia rotacyjne. Wzięło w nich udział blisko 1600 żołnierzy ze wszystkich batalionów brygady, Było to jedno z najliczniejszych tego typu szkoleń zrealizowanych w ostatnich miesiącach. Termin został zaplanowany na pierwszy wakacyjny weekend, tak by Terytorialsi – w większości łączący służbę z nauką lub pracą zawodową – mogli połączyć obowiązek szkoleniowy z czasem odpoczynku.

– Manewry objęły cały powiat lubelski, ze szczególnym natężeniem na wojskowym placu ćwiczeń taktycznych na Majdanku. Żołnierze realizowali zadania z zakresu rozpoznania terenu, prowadzenia obserwacji m.in. za pomocą dronów, organizacji zasadzek, obrony, a także zabezpieczenia medycznego i logistycznego działań. Sprawdzano także umiejętność dowódców kompanii i samodzielnych plutonów w zakresie planowania oraz dowodzenia pod presją czasu i w zmiennych warunkach taktycznych – dodaje kpt. Marta Gaborek.

Żołnierze ćwiczyli też w rejonie Puław, gdzie doskonalili procedury obrony obiektów infrastruktury krytycznej oraz budynków administracji państwowej. Następnie przemieścili się kolumnami wojskowymi w kierunku Parchatki, gdzie w wymagającym terenie pełnym wąwozów, stromych podejść i gęstych lasów, przeprowadzili marsz ubezpieczony, doskonaląc zdolność do przemieszczania się i prowadzenia działań w trudnych warunkach. 23 Batalion Lekkiej Piechoty z Bezwoli przeprowadził zajęcia strzeleckie, a następnie szkolenie z działania grup rekonesansowo-przygotowawczych. Żołnierze rozpoznawali rejony rozwinięcia stanowiska dowodzenia batalionu, wystawiali patrole piesze i posterunki obserwacyjne, doskonaląc system zabezpieczenia operacyjnego.

Żołnierze 25 Zamojskiego Batalionu Lekkiej Piechoty ćwiczyli działania przeciwdywersyjne na placu ćwiczeń taktycznych w Sitańcu. Wśród realizowanych zadań znalazło się rozpoznanie i ubezpieczenie rejonu, przeszukiwanie terenu, okrążanie przeciwnika oraz pościg – z naciskiem na działanie w złożonym środowisku. Z kolei 24 Batalion Lekkiej Piechoty szkolił się w swoim stałym rejonie odpowiedzialności, czyli
w powiecie kraśnickim – prowadził zajęcia taktyczne, doskonaląc podstawowe elementy poruszania się i współdziałania w sekcji lekkiej piechoty. Realizowali również takie zadania jak działania nieregularne, rozbudowa inżynieryjna terenu oraz maskowanie pojazdów.

– Zajęcia odbywały się zarówno na terenach wojskowych, jak i w przestrzeni publicznej – coraz częściej wykorzystywanej do szkolenia w realnym środowisku działania. Widok żołnierzy staje się dla mieszkańców czymś powszednim. Terytorialsi to osoby stąd – sąsiad z osiedla, ratownik z przychodni, informatyk z urzędu. Dziś ćwiczą, poznają teren, by jutro móc skutecznie pomagać – kiedy będzie taka potrzeba – wskazuje kpt. Marta Gaborek.

Należy pamiętać, iż w Lublinie, jak też na terenie województwa lubelskiego znajdują się liczne jednostki oraz obiekty wojskowe. Tym samym widok żołnierzy nie powinien już dziwić. Tak samo jak ich ćwiczenia.

23 komentarze

  1. Ocena: 17

    Chyba powinny być jakieś komunikaty o takich ćwiczeniach porozsyłane do mieszkańców.

    • Z jednej strony co tydzień mają takie ćwiczenia i widok żołnierzy nie dziwi, z drugiej strony smsy ze strony RCB mogłyby dotrzeć do wszystkich.

    • Ocena: 1

      Ze sobie żołnierze ćwiczą na poligonie? A z jakiej racji masz o tym wiedziec? Bo sie interesujesz? Kociej mordy dostaniesz jak będziesz za mocno.

  2. Ocena: 12

    Ostawcie ten chat GPT – piszcie samodzielnie!

  3. .......................,
    Ocena: 10

    W obecnych czasach, widok żołnierzy, może dziwić, szczególnie gdy biegają z bronią i słychać wystrzały itp. Ludzie wiedzą czy już do nas wojna doszła czy to tylko ćwiczenia. Mozna przecież poinformować mieszkańców o tym, że będą przeprowadzane ćwiczenia wojskowe. Skoro alert RCB może wysłać powiadomienie pogodowe lub szczepionkach przeciw wściekliźnie lub zaginionym dziecku, to może też wysłać informację wojskową.

  4. Ocena: 7

    Aby patrzeć jak zlikwidują poligon i postawią tam kolejne bloki, bo dzbany nie wiedziały, że kupują mieszkanie obok poligonu. Będzie jak z torem…. Lubelaki to jednak dzbany nad dzbanami

  5. Ocena: 6

    Żeby nie było współpracy między Państwowymi instytucjami jak Policja Straż pożarna i Wojsko informacji że są prowadzone ćwiczenia na terenie Miasta upadek tego kraju

    • Oczywiście, że wiedziały wszystkie służby, w tym straż pożarna. Jednak jak babcia przedstawi to jako osiedle a nie obiekt wojskowy, to strażacy muszą sprawdzić

  6. Ocena: 6

    Jeszcze chwila i wszyscy dostaną smsa, że jest już wojna, a poliniaki dalej nic nie będą rozumieć, a włodarze z wiejskiej będą wiać tylko się będzie kurzyło.

  7. Ocena: 2

    Czy ktos dostal za nieuzasadnione wezwanie? Dzbany

  8. Był kupić mieszkanie w centrum miasta z widokiem na kolejny blok albo hipermarket i nie płakać teraz, że hałasują na poligonie. Przynajmniej chociaż trochę zielenie przez okno widać, bo mieszkańcy wspólnoty nie potrafią podjąć decyzji, żeby jakieś krzewy i drzewa posadzić.

  9. technik lotniczy
    Ocena: 1

    chcą wywołać wojnę i przygotowują nas do niej . Jak widać wojna to nieszczeście dla lokalsów i duży zarobek dla żydów w USA

  10. Cymbale dowódco, 100km od nas jest wojna . Już raz ruska rakieta wleciała i zabiła 2 osoby, potem ruskie helikoptery wleciały 12km w Polskę. Jak mamy wiedzieć czy to już nie wojna tym bardziej że nie było takich pieprz onych ćwiczeń dawno ? Ogarnij się harcerzyku!

Dodaj komentarz