Zobaczyła dzikie zwierzę i zaczęła hamować. Zaskoczyło to kierowcę forda (zdjęcia)
07:21 27-04-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 22:00 na ul. Wygodnej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych poruszających się w tym samym kierunku, w stronę Wilczopola. Na miejsce zadysponowano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz policję.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną zdarzenia było niespodziewane wtargnięcie dzikiego zwierzęcia na jezdnię. Kierująca mazdą kobieta, dostrzegłszy zwierzę wybiegające z pobliskiego pola, rozpoczęła gwałtowne hamowanie w celu uniknięcia zderzenia. Manewr ten zaskoczył kierowcę forda, który poruszał się za mazdą i nie zdołał w porę zatrzymać pojazdu, w wyniku czego doszło do uderzenia w tył mazdy.
W wyniku zdarzenia jedna osoba odniosła obrażenia. Kobieta kierująca mazdą wymagała pomocy medycznej. Na miejscu prowadzono działania ratunkowe, zaś policjanci przystąpili do zabezpieczania śladów oraz przesłuchiwania świadków.
Obecnie funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające mające na celu ustalenie szczegółowego przebiegu i przyczyn zdarzenia. Wstępne informacje wskazują, że wpływ na zaistniałą sytuację mogło mieć wtargnięcie zwierzęcia oraz niezachowanie bezpiecznej odległości przez kierowcę forda.
W trakcie działań ratunkowych ruch w rejonie miejsca zdarzenia był częściowo utrudniony. Strażacy zabezpieczyli rozbite pojazdy oraz usunęli z jezdni pozostałości powypadkowe.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w rejonach graniczących z terenami zielonymi, gdzie istnieje zwiększone ryzyko wtargnięcia dzikich zwierząt na drogę.
Galeria zdjęć
Tak się kończy jazda na zderzaku.
Mi czasami wydaje się że wybiega mi dziecko i hamuję zwłaszcza gdy na zderzaku w zabudowanym patelniarz mi siedzi, już 2 ,,połamało” zestawik i się sfajdało ha ha ha
Ciekawe, na co się gapił ten zaskoczony kierowca forda?
Nauczony doświadczeniem, obiecałem sobie, że nie będę więcej zwracał uwagi na to, że ktoś jedzie z tyłu, za blisko mojego pojazdu. Trudno.
jezdze przepisowo i zawsze ktos siedzi mi na dupie patrzac z nienawiscia kto ja jestem i zyczac spier
Bała się Lisa czy Pisa?
świadek poszkodowany a barany siedzą w autach 🙂
… kobieta poszkodowana i tylko 1 strażak? … dał radę? … ktoś zaczął myśleć
Jeden strażak przyjechał sam do zdarzenia?!!!!!! Ty zacznij myśleć , bo i d i o t ę z siebie zrobiłeś kilkakrotnie większego niż nim jesteś.
Odpiszę jeszcze raz bo widzę , ze niektórym myślenie sprawia problem , w przypadku zgłoszenia wypadku komunikacyjnego z poszkodowanymi osobami przepis mówi jednoznacznie że oficer który jest odpowiedzialny za dysponowanie sił i środków do takiego zdarzenia musi zadysponować przynajmniej 6 osób z Państwowej Straży Pożarnej , ponieważ mieszkamy w cudownym kraju i niech mnie ktoś poprawi ale w Lublinie nie ma chyba żadnej jednostki na której jest wóz jest w 6-cio osobowej obsadzie , bo nie ma na to kasy i etaty są mocno zredukowane od jakiegoś czasu , więc jedzie 2 wozy do takiego zdarzenia , dochodzi też sprawa jednego pojazdu technicznego w przypadku gdy jest to poza miastem dyżurny dysponuje jeszcze zastęp osp niejednokrotnie 2 bo osp to nie PSP i akurat może któraś jednostka nie wyjechać lub liczy się każda sekunda i zawsze ktoś w danym dniu może dojechać szybciej niż jednostka która poprzednim razem dojechała jako np. ostatnia dlatego nieraz widzimy 4 wozy przy wypadku , więc powiedz mi teraz o co ci konkretnie chodzi bo ja nie widzę niczego nienormalnego w dysponowaniu większej liczby zastępów , jak coś niejasne dla Ciebie to pytaj?