Zobaczył policjantów, zaczął uciekać, a potem przesiadł się na tylną kanapę. Ma dwa aktywne zakazy
11:09 14-10-2024 | Autor: redakcja
W czwartkowy wieczór, na Al. Jana Pawła II w Białej Podlaskiej, policjanci z bialskiej drogówki zwrócili uwagę na kierowcę auta marki VW Sharan, który przekroczył dozwoloną prędkość. Funkcjonariusz dał znak do zatrzymania pojazdu, jednak mężczyzna za kierownicą zignorował sygnały i rozpoczął ucieczkę, co skłoniło policjantów do podjęcia pościgu.
Gdy stracili kontakt wzrokowy z poszukiwanym samochodem, został on zauważony przez funkcjonariuszy z Oddziału Prewencji Policji w Bydgoszczy, którzy pełnili służbę na terenie Białej Podlaskiej. Mężczyzna zatrzymał auto na bocznej drodze gruntowej, przesiadł się z fotela kierowcy i ukrył na tylnej kanapie, licząc na to, że uda mu się przechytrzyć mundurowych. Policjanci natychmiast podjęli interwencję i poinformowali dyżurnego o zaistniałej sytuacji.
Podczas pierwszej rozmowy z policjantami mężczyzna zaprzeczył, jakoby to on prowadził pojazd. Jednak jego tłumaczenia okazały się bezskuteczne, gdyż przyznał, że nie chciał zatrzymać się do kontroli, ponieważ ma dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, co potwierdziły ustalenia policjantów.
W trakcie prowadzonych czynności zachowanie mężczyzny wzbudziło dodatkowe podejrzenia funkcjonariuszy. Policjanci postanowili sprawdzić jego stan. Mężczyzna był trzeźwy, jednak wstępne badania wykazały obecność narkotyków w jego organizmie. Od 27-latka pobrano krew do dalszych badań, a jego samochód trafił na parking strzeżony.
Policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, czyny te mogą być zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Żeby w kraju, w którym niemal nie ma kontroli drogowych być zatrzymanym za prędkości i mieć do tego 2 zakazy – to trzeba mieć talent do kierowania.
Najwyższy czas ćpuna posadzić.
al sie przejmuja zakazami
A kto to niby ma oceniać, że dane zachowanie w ruchu jest dozwolone, albo nie jest? Że jednych przepisów można nie przestrzegać, bo „są nieżyciowe”, a do innych (np. kierowanie pomimo zakazu) trzeba się bezwzględnie stosować?
Czy ktoś, kto nie zatrzymuje się na stopie, albo zielonej strzałce, albo ktoś jeżdżący rowerem po chodniku, ma prawo innemu kierowcy zarzucać, że ten nie stosuje się do zakazu?
Kiedy aukcje zajętych pojazdów?
Naczelnik Urzędu Skarbowego to ogłasza. Ale kto chciałby jeździć brudasem po menelu? Sanepid powinien podejmować decyzję o utylizacji takiego syfu.
i czego się bał dostanie 3 zakaz xD
Może nawet ten zakaz będzie dożywotni, ale dopóki kogoś nie zabije, albo sam się nie rozwali, dalej będzie jeździł.