04/06/2026
690 680 960

Zniszczona wystawa IPN na Placu Litewskim. Sprawą zajmują się policjanci (zdjęcia)

Po raz kolejny zniszczono ekspozycję przygotowaną przez Instytut Pamięci Narodowej. Tym razem doszło do tego w samym centrum Lublina, tuż przed Pocztą Główną na Placu Litewskim. IPN zapowiada zgłoszenie sprawy organom ścigania oraz naprawę wystawy.

Instytut Pamięci Narodowej poinformował o kolejnym akcie wandalizmu, którego ofiarą padła jego plenerowa ekspozycja. Wystawa ustawiona przed Pocztą Główną na Placu Litewskim w Lublinie została zniszczona. Informację potwierdził rzecznik prasowy IPN Rafał Leśkiewicz, który zapowiedział:

– Zgłaszamy sprawę na Policję, a wystawę naprawimy!

To już drugi przypadek zniszczenia wystawy IPN w Lublinie w ostatnim czasie. Sytuację skomentował również dyrektor lubelskiego oddziału IPN, Robert Derewenda.

– Co się dzieje? To już druga wystawa IPN w Lublinie zniszczona w ostatnim czasie. A to przecież nasza ojczysta historia, za którą jako Polacy jesteśmy wszyscy odpowiedzialni – napisał w serwisie X.

Do tej pory nie wiadomo, kto stoi za zniszczeniem wystawy. Sprawa zostanie przekazana policji, która ma ustalić okoliczności i sprawców aktu wandalizmu. Przedstawiciele IPN podkreślają, że celem ich działań jest upowszechnianie wiedzy o historii Polski, a niszczenie takich ekspozycji to nie tylko atak na fizyczny obiekt, lecz również na pamięć zbiorową i narodową tożsamość.

Zniszczona wystawa miała charakter edukacyjny i była częścią szerszych działań IPN mających na celu przypomnienie ważnych wydarzeń i postaci z historii Polski. Mimo zaistniałej sytuacji, Instytut zapowiada dalsze działania w przestrzeni publicznej, nie zamierzając rezygnować z prowadzenia działalności edukacyjnej.

Wystawa na Placu Litewskim została uroczyście otwarta 25 marca tego roku. Tego dnia obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką zwieńczyło otwarcie wystawy IPN pt. „Śmierć za człowieczeństwo. Rodzina Ulmów”. Ekspozycja została zaprezentowana na Placu Litewskim przed Budynkiem Poczty Głównej, a jej inauguracji dokonał dyrektor lubelskiego oddziału IPN, dr Robert Derewenda.

23 komentarze

  1. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 27

    Lublin ma dość długa i barwna jak wiele miast w Polsce historię z Żydami Nie wolno niszczyć nic ale rozumiem że nie każdemu to się podoba ze względu na historię żydzi to specyficzny naród władczy uważający się za wiecznie pokrzywdzonych a prawda jest taka że od zawsze żerowali na kraju w którym żyli i wyzyskiwali jego obywateli wystarczy popatrzeć co robią teraz Mordują ludzi jak kiedyś podobno ich jest wiele powodów więc dla których dużo osób delikatnie mówiąc nie sympatyzuje z nimi

  2. Historia pokazała i pokazuje,że w razie czego należy raczej ratować bezdomne psy i koty.

  3. a to nie jest wystawa o Żydach, tylko o tych co ich ratowali. Tu konkretnie o rodzinie Ulma. I dziwie się wszystkim, którzy są Polakami, że negują takie upamiętniania. Podnoszenie, że PISowski IPN. Nie to nie ma nic do rzeczy albo jesteś Polakiem i sznujesz swoja historię albo zjedzą Cię inni jak nie raz już to było w historii. Wystawa jest o ludziach, Polakach z których powinniśmy być dumni a nie niszczyć

  4. Ocena: 8

    Po raz kolejny zniszczono ekspozycję przygotowaną przez Instytut Pamięci Narodowej – To jeszcze jeden dowód na to, że Polacy kochają tylko jednego Żyda

  5. Szkoda, że nie wystawa o Palestyńczykach. Byłaby bardziej adekwatna i na czasie. Ale lepiej zakłamywać rzeczywistość

  6. Wystawa dotyczyła poświecenia Polaków. Pytanie, od kiedy jest niszczona – co się wtedy w kraju zmieniło…
    To nie nie nasz nacjonalizm, zniszczył zdjęcia Polskiej rodziny- chociaż raz zamiast się sprzeczać, ruszcie głowami.

  7. Widać że mieszkańcy mają już dosyć tej propagandy wypaczania historii i prób pisania jej pod siebie a to wszystko za pieniądze podatnika W tym gustuje tylko PISOWSKI IPN

  8. Nacjonalizm to największe zło

  9. Robi się ciekawie, ciekawe kiedy to wszystko pier……

  10. Którz w życiu nie popełnił błędu…