07/06/2026
690 680 960

Znaleziony kot trafił pod opiekę policjanta (zdjęcia)

W minioną sobotę policjanci z Oddziału Prewencji uratowali wychudzonego i przemoczonego kotka. Zwierzę trafiło pod opiekę jednego z funkcjonariuszy.

W minioną sobotę w Koroszczynie doszło do nietypowej interwencji policjantów. Mundurowi z Oddziału Prewencji usłyszeli przeraźliwe miauczenie. Po chwili zauważyli też lisy, które stanowiły wyraźne zagrożenie dla znajdującego się w zaroślach kotka. Policjanci szybko odnaleźli wygłodzonego i przemoczonego malucha.

Funkcjonariusze zabrali zwierzą, a następnie je nakarmili i napoili. Kotek znalazł też „honorowe miejsce” na przednim siedzeniu policyjnego radiowozu, do czasu zakończenia przez funkcjonariuszy służby. Po tym mundurowi zaopatrzyli się w cały niezbędny „osprzęt”, postanowili bowiem zabrać malucha do miejsca zakwaterowania. Zaplanowali też wizytę u weterynarza, by sprawdzić jego stan zdrowia.

Po kilku godzinach kot znacznie się ożywił i nabrał zaufania do mundurowych. Okazało się, że kotek zdobył też serce jednego z funkcjonariuszy. Posterunkowy Kamil Karliński zdecydował się zabrać go ze sobą dając mu bezpieczny i kochający dom.

(fot. Policja Biała Podlaska)

26 komentarzy

  1. BRAWO ! Szacun dla Pana Kamila !

  2. No i fajnie. Tacy podobni.

  3. Ocena: 0

    Sto lat razem, panie Kamilu !!!

  4. Ocena: 0

    proponuję nazwać go Farciarz

  5. I właśnie takich wiadomości potrzebujemy w tym smutnym kraju

  6. Pan Solejuk (transmisja prosto z ławeczki w Ranczu)
    Ocena: 0

    Takie życie jak pies z kotem sie i mnie natychmiast podoba sie !!!
    Pozdrawiam panie Kamilu.

  7. wygląda na rasę Turecki Van – koty lubiące wodę, pływające, itp.

  8. Ocena: 0

    Pierwszy policyjny kot w Polsce, niech żyje !!!

  9. No tak… jeden uratował kotka… a ilu w tej formacji skatowało obywateli? Ilu zabili? Wrocław w tym przoduje, ale i w Kraśniku też sobie niektórzy za dużo pozwalają. Ilu pałowało i gazowało protestujących? Ilu bezprawnie nękało przedsiębiorców?
    A teraz znowu skomlą o pieniądze i udają, że dbają o obywateli. A jak kasa wpadnie na konto to znów z przyjemnością wrócą do katowania protestujących, zatrzymanych i będą na każde skinienie pisowskiej władzy.

    • Pan Anioł Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
      Ocena: 0

      Myślę, że jeśli ktoś rozumnie korzysta z dobrodziejstw demokracji i swojego rozumu nie musi obawiać się działań policji.
      Jednak jak ktoś czegoś nie tyle nie rozumie, ale nie chce zrozumieć, to przynajmniej powinien się bać

  10. Ja bezpańskich kotów nie lubię , potrafią załatwiać się w najmniej spodziewanym miejscu , na schodach , dlatego mój owczarek jeźy sierść na ich widok.

    • Ocena: 0

      Nie dziw się pan, panie senior, twojemu psu, nie od dziś wiadomo: jaki pan taki kram 😆