05/06/2026
690 680 960

Zmieniając pas jezdni zderzył się z volvo i zaczął uciekać. Poszkodowany ruszył w pościg (zdjęcia)

Doprowadził do kolizji i zaczął odjeżdżać z miejsca zdarzenia. Poszkodowany zaalarmował o wszystkim policję i ruszył za nim w pościg.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano na al. Tysiąclecia w Lublinie. W rejonie przejścia dla pieszych na wysokości ul. Działkowej zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy.

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, oba pojazdy poruszały się od strony Świdnika. Kierujący dostawczym renaultem wykonując manewr zmiany pasa jezdni z lewego na prawy nie zachował ostrożności i doprowadził do zderzenia z jadącym tuż obok volvo.

Sprawca kolizji nie interesując się losem poszkodowanego zaczął odjeżdżać z miejsca zdarzenia. Ten zaalarmował o wszystkim policję i ruszył za nim w pościg. Udało się go zatrzymać dopiero przy rondzie Berbeckiego, gdzie kierowca renaulta utknął w korku.

Badanie alkomatem wykazało, że 29-latek był trzeźwy. Został ukarany mandatem karnym.

9 komentarzy

  1. Regresik!

    • Wystarczy powiedzieć, że nie poczuł uderzenia i nie wiedział, że doszło do kolizji. Wtedy już nie można powiedzieć, że oddalił się z miejsca zdarzenia. Takie jest orzecznictwo. Trzeba mu udowodnić, że świadomie zbiegł w celu uniknięcia odpowiedzialności a to nie jest takie proste przy jakiś takich lekkich dzwonkach. Tutaj jak jest zakończone mandatem to w papierach zapewne nawet nic nie na o tej ucieczce więc regres nieściągalny w praktyce.

  2. Czyli można próbować uciec – a nuż się uda

  3. Lewaczek Lolo miły miękki chłopiec
    Ocena: 0

    Prawie się udało

  4. Słowo kluczowe to „Świdnik”

  5. Ocena: 0

    Nie sądził ze jest już trzeźwy a tu proszę adrenalina zadziałała i jakoś udało się spalić do 0.00 albo źle wyliczył wczoraj przyjęta ilość do dzisiejszego stanu bo niewierze ze uciekałby po takiej obcierce gdyby był pewny siebie

  6. A test na obecność narkotyków zrobiony? Zawsze piszą pijany lub trzeźwy. Z testami narkotykowymi powinno być jak z dmuchaniem na obecność alkoholu. Teraz to większa plaga niż pijaństwo.