Zmiany w finansowaniu samorządów zatwierdzone przez Sejm. Dla Lublina oznacza to ponad 130 mln zł dodatkowych wpływów
16:56 02-10-2024 | Autor: redakcja
fot. Michał Krawczyk
16:56 02-10-2024 | Autor: redakcja
Ale PIS doił Polskę masakra
A ile z tego pójdzie na oświatę? Jaka będzie dziura w budżecie miasta, kiedy rząd zniesie subwencję oświatową, co zapowiada zrobić od stycznia 2025? Z czego się cieszymy?
Subwencję oświatową planują znieść?! Przecież pisowcy już nie są w rządzie.
Zamiast spłacać zaciągnięte wcześniej długi, te pieniądze spowodują jeszcze większe zadłużenie.
Może niech zaczną spłacać te ponad 2 miliardy długu złodzieje.
” Jako przykład wskazał, że 10 lat temu, przed zmianami, budżet Lublina wynosił 1,8 mld zł, z czego na wydatki inwestycyjne przeznaczano 700 mln zł, czyli ponad 30 proc. W tym roku budżet sięga 3 mld zł, jednak a na inwestycje idzie znacznie mniej niż wtedy, gdyż 400-500 mln zł.”
Żelazna logika, przecież to miasto ustala swój budżet a nie rząd.
Jeśli mają więcej środków a mniej przeznaczają na inwestycje, to są dwie opcje:
1) miasto przewala kasę na głupoty
2) rząd obciążył samorząd dodatkowymi obowiązkami co ograniczyło środki na inwestycje
Fajnie, że artykuł nie porusza najważniejszych kwestii, tj. na co konkretnie zostaną wydane te dodatkowe środki i czy za chwilę nie okaże się, że w jednym miejscu dodali, a w drugim zabiorą dwa razy tyle, bo obetną jakieś subwencje albo przerzucą jakieś koszty na samorządy, bo w kasie państwa pusto…
Może w końcu połączą Dekutowskiego z Głuską
Kolego tu nie chodzi o ludzi, inwestycje itd. tu dorzucają paszy do koryta by te przy korycie mogły się więcej nahlać i były wierne.
niezalezność finansowa , dobre.
zadłużenie Lublina na koniec roku wyniesie 2,245 mld zł, z czego 1,234 mld zł stanowić będą zobowiązania z tytułu wyemitowanych do tej pory obligacji
niestety ale chcąc się rozwijać, to małe szanse, że zrobi się to bez zewnętrznego finansowania (np. kredyty), tak jest i ze zwykłym Kowalskim, jak i z przedsiębiorstwem, czy miastem…