Zlekceważył znaki i wjechał na świeżo ułożony asfalt. Doszło do bójki z drogowcami, stracił zęby
16:17 19-10-2022 | Autor: redakcja
We wtorek zostaliśmy poinformowani o bójce, do jakiej doszło na przebudowywanej drodze w miejscowości Izdebno w gminie Rybczewice w powiecie świdnickim. Jak wynika z relacji mieszkańców, pracownicy jednej z firm realizujących inwestycje drogowe wykonywali prace związane z układaniem nawierzchni bitumicznej. W pewnym momencie na świeżo ułożony „asfalt” wjechał kierowca auta osobowego.
– To sprawiło, że robotnicy pobili 63-latka. Mężczyzna ma m.in. wybite zęby i złamany nos – wyjaśniają świadkowie zdarzenia.
Na miejscu musiał interweniować zespół ratownictwa medycznego. Przyjechali też zaalarmowani o wszystkim policjanci. Jak wyjaśniają funkcjonariusze, kierowca miał zignorować ustawione oznakowanie oraz ominąć zapory, w wyniku czego wjechał w miejsce, gdzie ułożona była świeża masa bitumiczna.
W wyniku tego między pracownikami a kierowcą doszło do sprzeczki, która przerodziła się w awanturę, a następnie bójkę. Jednak jak zaznaczają policjanci, na razie wszystko wskazuje na to, iż brały w niej udział dwie osoby: kierowca i jeden z drogowców.
Obecnie prowadzone są czynności w tej sprawie. Jeden z uczestników zajścia jest przesłuchiwany, drugi zaś przebywa na badaniach lekarskich. Dopiero po tym będzie wiadomo, czy i w jakim kierunku prowadzone będzie dalsze postępowanie.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
Prawidłowo, prostym jezykiem, jest szansa, ze król szos zrozumiał.
?
Dobrzy robotnicy, wczuci jakby co najmniej u siebie na działce układali. Pewnie im dobrze płacą a za wybijanie zębów a wróżka co nocy daje dodatek od każdego wybitego.
robol awanturnik powinien polecieć na zbity pysk za taka akcje (na twardy a nie mięki asfalt)
A ślepy staruch w piach
To jest jedyny spsob. Mandaty nie robią na nich wrazenia,może teraz zrozumie że pora sie przesiaść do auobusu.
Na niektórych działają tylko kary „fizjologiczne” i takich oni potrzebują aby coś zrozumieć.
Czy to się wydarzy dopiero jutro?
Kierowca powinien stracić prawo jazdy, skoro ma problem ze zrozumieniem i stosowaniem się do znaków. Może pracownika firmy drogowej poniosły nerwy ale rozumiem z drugiej strony, bo na ulicach niestety dużo jest takich „baranów” i już czasem ręce opadają.
Takie bałwany są pod ochroną-wszak statystycznie bezpieczniejsi. Kto nigdy się nie spotkał z takim bezmózgiem na drodze ten nie zrozumie-to śmierć na kołach.Kwestia czasu jak kogoś zabije albo chociaż zniszczy zdrowie.
hahahahhahahhahahhahhahaa
To nie jest śmieszne, to LSW, standard.
I tak w kółko jedno i to samo..
Tak się kończy lekceważenie cudzej pracy. Brawoooo!!!
Jak na mojej ulicy kładli asfalt, paru takich durniów próbowało wjechać. Sama poszłam dostawić jeszcze jeden pachołek jak zobaczyłam neptka zawracającego pod moim domem, bo nie mógł wyjechać, bo z drugiej strony więcej słupków stało i nie można było wyjechać, a matoł musiał z osiedla wyjechać, to dobrze wiedział że jest remont. A miał do wyboru jeszcze dwie drogi.
Franiu, co sądzisz o tym pojedynku?
Franio jest w tej chwili na terapii, wiec nie odpowie.
Brawo. Jeśli nie szanujesz pracy innych to szykuj kasę na nową protezę zębową.
Jeśli to firma z okolic Auchana to warto było przebadać alkomatem.. pijaki
weź nie pij w takiej robocie. Niby na świezym powietrzu ale gorąca masa niemiło pachnie
Brawo drogowcy!
Tak jest! W ryło chama.
I dobrze mu tak. Szansa jest niewielka, ale może nauczy się jeździć.