Zjeżdżając z wiaduktu straciła panowanie nad pojazdem. Auto zatrzymało się na barierze energochłonnej (zdjęcia)
21:20 17-12-2024 | Autor: redakcja
fot. nadesłane - Łukasz
Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 20 na wiadukcie Poniatowskiego w Lublinie. Jak nam przekazano, kierująca chryslerem kobieta poruszała się al. Smorawińskiego od strony Czechowa.
Zjeżdżając w łącznicę prowadzącą na al. Solidarności w kierunku al. Sikorskiego straciła panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z jezdni i wsunęło się na barierę energochłonną.
W kolizji nikt nie doznał obrażeń ciała. Obecnie uczestniczka zdarzenia oczekuje na przyjazd policji. Nie ma większych problemów z przejazdem.
O ile mnie pamięć nie myli, to tam jest ograniczenie do 40 km/h.
Ile musiało być na liczniku, by przy tych warunkach pogodowych takim czołgiem odwalić takie fikołki? 🙂
na moje oko było 168 km/h
Dzisiaj ładny wysyp „mistrzów prostej” 😀
Czy to już pojazd szynowy?
Jak się gna przez miasto nie patrząc na ograniczenia prędkości. Wieczorami to juznkazdy robi co chce.
A skandalem jest kiedy ktoś jedzie przepisowo
SUVik świetny do miasta, byle nie zakręcać
Rower bez łańcucha dla kaskaderki.
Bawią mnie te komentarze 😉 jako kierowca pojazdu informuję że nawet nie jechałam 40stką 😉 na tym zakręcie zawsze zwalniam minimum do 30stu. Tak też było w tym przypadku. Po mieście jeżdżę mega przepisowo. Czekając na lawetę widziałam kilka innych aut cudem unikających kolizji – jedno mimo wolnej prędkosci prawie uderzyłoby w moje.
Nie wiem co się wczoraj wydarzyło na drodze ale była ona piekielnie śliska.
Ten zjazd jest faktycznie niebezpieczny. Dlatego jest tam długa zjazdówka, by wytracić prędkość przed wejściem w zakręt.
Wczoraj nie było mrozu. Nawierzchnia była śliska od deszczu, ale przy deklarowanej prędkości poniżej 40km/h nie powinno dojść do takiego zdarzenia. Do sprawdzenia ogumienie, zawieszenie i układ kierowniczy.
Faktycznie, ciężkim samochodem muszę tam zwalniać do 60-ciu żeby bezpiecznie przejechać po mokrym. Nie voyagerem czy co to tam wylądowało na barierkach. Mniej komórki pani kierująca i będzie można przejechać bezpiecznie.
Ja też zwalniam minimum do 30tu i walę tamtędy 150, ha ha ha.Czyli znak z 40tką dla niej znaczy: ,,minimum 40″ no i wszystko wiemy to ta sama co skręca w górę albo w dół bo nie wie gdzie lewo
Kto projektował to rondo?
Franiu weź rowerek i pojedź sprawdzić czy tam jest rondo w tym miejscu. A przy okazji potrenujesz ostre zakręty.
bil czy diota a franio z ciebie leje
Twoja stara