Zielony Rynek w Konopnicy już otwarty. Był barszczyk, opłatek oraz poczęstunek (zdjęcia)
22:32 19-12-2019 | Autor: redakcja
W czwartek od godzin porannych sprzedawcy oraz klienci mogli już korzystać z nowego gminnego targowiska w Konopnicy. Z kolei oficjalne otwarcie Zielonego Rynku nastąpiło o godzinie 9:00. Dokonali go Wójt Gminy Konopnica Mirosław Żydek wraz z proboszczem tutejszej parafii ks. Janem Domańskim. Po poświęceniu inwestycji wspólnie z licznie zgromadzonymi mieszkańcami odśpiewano kolędy i łamano się opłatkiem. Nie zabrakło także tradycyjnego barszczu, którym częstowano zgromadzonych.
Targowisko zlokalizowane jest na granicy Lublina i Konopnicy, tuż przy skrzyżowaniu al. Kraśnickiej i „starej” drogi wojewódzkiej prowadzącej do Bełżyc. Handel w tym miejscu odbywa się od lat, jednak do tej pory sprzedawcy oferowali swoje produkty z samochodów ustawionych na pełnym dziur i nierówności placu. Był on utwardzony jedynie żużlem, więc w niesprzyjających warunkach atmosferycznych powodowało to sporo problemów.
Ponieważ targowisko cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem zarówno mieszkańców gminy Konopnica, jak też Lublina, władze gminy postanowiły ucywilizować ten teren. Za kwotę blisko 4 mln zł cały plac został wyłożony kostką, zbudowano drewniane wiaty, pod którymi utworzono stoiska handlowe, zadbano też o toaletę, czy miejsce na pojemniki na odpady. Po drugiej stronie ulicy powstał też obszerny parking, który pomieści kilkadziesiąt pojazdów.
– Jest to wspaniała chwila, na którą długo czekali mieszkańcy gminy i okolic. Od teraz na targowisku będzie można sprzedawać i kupować świeże owoce i warzywa bezpośrednio od rolników, a nowoczesna i funkcjonalna infrastruktura sprzyjać będzie wzajemnym transakcjom. Do tego nie należy zapominać o przestronnym i darmowym parkingu i niskich opłatach dla sprzedających – wyjaśniał Wójt Gminy Konopnica Mirosław Żydek.
Obecnie Targowisko w Konopnicy czynne jest w każdy czwartek. Sprzedawane są na nim zarówno świeże owoce i warzywa, jak też inne produkty. Co ważne, wiele z nich pochodzi prosto od rolników. Wkrótce handel w tym miejscu będzie odbywał się codziennie. W planach jest również organizowanie różnego rodzaju wydarzeń, które uatrakcyjnią to miejsce.
Galeria zdjęć
(fot. Małgorzata Sulisz)
Szkoda, że o wszystkich otwarciach dowiadujemy się po fakcie 🙁
Pisaliśmy o otwarciu:
https://www.lublin112.pl/byl-pelen-nierownosci-plac-jest-nowoczesne-miejsce-do-handlu-rusza-targowisko-przy-granicy-lublina-zdjecia/
A po co tam ksiądz? Nigdy nie czaję, po co na takie uroczystości zaprasza się duchownych. Proszę o wyjaśnienie.
Bo dał trochę parafialnej ziemi pod parking po drugiej stronie ulicy 😉
Ksiądz i kocur muszą popryskać.
Każdy z nich, kocur i „dobrodziej” pryska żeby zaznaczyć swój teren wpływów z tym, że kocur robi to w swoim imieniu i za darmo, a „dobrodziej” za kasę i w imieniu Boga.
jakto po co, żeby czary odprawić i złe duchy odpędzić
wiem, wiem, zgubiłem spacje między jak, a to, więc się już „miodki” nie musicie produkować
Idealnie ukazany wizerunek nieumiarkowania w jedzeniu i piciu. Czy to nie jest jeden z grzechów głównych? A, no tak, bo przykazania są dla wiernych, nie dla namiestników Boga.
Od zawsze w czwartki był tam „jarmak” za sklepem, potem pojawiła się stacja LPG, potem skład materiałów budowlanych, a teraz beton…
Wcześniej to miejsce miało swój klimat, teraz jeszcze nie byłem, ale podejrzewam, że to już nie będzie to.
Wcześniej rzeczywiście byli okoliczni mieszkańcy, którzy mieli coś do sprzedania – teraz będą regularni handlarze chińszczyzną…
Marian- marchewkę, jabłka i ziemniaki będą mieli z Chin?
To akurat będą mieli z rynku w Elizówce, a tam przyjeżdża z całego świata.
Skoro to już mamy z głowy to teraz poprosimy o drogę łączącą Skubichę z drugą Kolonią.
I co? Może jeszcze asfaltową? Za mało działek tam sprzedaliscie, nikt ważny tam nie mieszka, to sobie jeszcze poczekacie. No chyba że się zgłosicie z dobrą ofertą do tego radnego co skupuje działki, wtedy będzie i droga, i woda i gaz.
Oraz wodociag na Stasinie… bo plac targowy jest k*rwa najwazniejszy…. XXI wiek a wody jak nie bylo tak nie ma…
Witam, to ja trochę na inny temat ?
Jeśli się nie mylę (patrząc na foto).Bo nie pamiętam nazwiska księdza ?. To ksiądz służył kiedyś w parafii w Lublinie u św. Maksymiliana Kolbe. Jakieś ok 30 lat temu ?
Przychodził razem z księdzem Juzkiem S. na szkolne boisko podstawówki i grali z nami w piłkę. Wspominam bardzo miło ?
Jeśli tak, to serdecznie pozdrawiam ?
Ksiundz był, uważamy za otwarte!
ja za te pieniadze wybudował bym wielka hale! a tak stoja sprzedawcy pod chmurką dla mnie niewypał desz pada snieg wiatr plucha nawet hala namiotowa lepsza niz porzadna kostka nawet zuzel pod nogami aby pod dachem
Rozumiem że też utrzymalbys ta hale wielka?? Wszystko kosztuje, a taki teren potrzebuje co najwyżej ciecia od wszystkiego
Widać że szaman w Konopnicy ma się obficie.
Dlaczego Ci księża maja aż taka NADWAGĘ? ciężko spotkać szczuplefo księdza. Jest przeciez przykazanie UMIARKOWANIE W JEDZENIU I PICIU!
bo to nie robotnik na budowie, w biurze też go nie stresują. Każdy ma jakieś grzeszki, ja też za dużo jem i nie uważam się za złego człowieka. Nie ma ludzi idealnych, a kłamstewka to ho ho, oszukuję nawet samego siebie że mogę zjeść obiad na kolację 🙂
Jasne to nie robotnik. Nawet nie prezydent. ON ma być księdzem! A jest kim? Wygląda jak kto? Żyje jak kto?! Resztę niech każdy sobie sam odpowie.
sorki ale znam ciekawsze kryteria oceny człowieka niż obwód pasa. Możesz wymagać sprawności fizycznej jak w policji ale mu to niewiele pomoże w jego pracy, widziałem szczupłych bandytów na ” poszukiwani.pl ” jak też tłuściutkich dobrodziei w wielu zawodach. Może według Ciebie ma być wzorem skromności, jeść śmiecie z ” Biedry „, jeździć trabantem hmmm… wymagaj także od policjantów, prawników, polityków 🙂 bezwzględnej uczciwości, prawdomówności… boki zrywać 🙂 Ps. deweloperzy to dopiero fajne chłopaki 🙂
A komuchom szkoda.