Zdewastował samochód, groził podpalaniem. Znieważył policjantów (zdjęcia)
11:47 21-01-2025 | Autor: redakcja
Wczoraj około godziny 4.00 nad ranem, na osiedlu Norwida w Puławach doszło do groźnego zdarzenia. 30-latek z Puław uszkodził zaparkowanego chevroleta. Z relacji świadka wynikało, że mężczyzna uderzał w pojazd, uszkadzając maskę, błotnik, lampę oraz dwie szyby. Dodatkowo wyrwał lusterko z samochodu, a następnie, grożąc, że podpali auto, wkładał kawałki tektury między koło a nadkole.
Na miejsce natychmiast udał się patrol policji. Funkcjonariusze zauważyli, jak mężczyzna, po dostrzeżeniu mundurowych, zaczął krzyczeć w ich stronę, używając wulgaryzmów, a następnie uciekał w kierunku ulicy Kaniowczyków. Po krótkim pościgu, policjanci zatrzymali agresora. Mężczyzna, w dalszym ciągu nie reagując na polecenia, wykazywał nieracjonalne zachowanie, dlatego wezwano na miejsce karetkę pogotowia.
Przewieziony do szpitala, 30-latek stwierdził, że jego zachowanie było tylko żartem i nie miał zamiaru podpalić pojazdu. Badania medyczne wykazały, że mężczyzna był trzeźwy i nie wymagał hospitalizacji. Po wykonaniu odpowiednich czynności, został osadzony w policyjnym areszcie.
Właścicielka zniszczonego chevroleta została przesłuchana, a straty związane z uszkodzeniem pojazdu oszacowano na 3 tysiące złotych. Puławianin usłyszał dwa zarzuty – uszkodzenia mienia oraz znieważenia policjantów. Za te czyny grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat.

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy

fot. Policja Puławy
Straty tylko 3 tys zł ? Na zdjęciach widać że straty co najmiej 8 tys. zł. Nisko wyceniła ta pani.
dokładnie
Piszesz o koszcie remontu chodnika?
jakiee 3 tys to jakas kpina
Co za świr powinien zostać spałowany z 20 razy
Słupki, słupki, słupki i jeszcze raz słupki. Nie ma innego sposobu.
Służby nic nie mogą, nie zajmują się tym, a jeżeli już się zajmą to dają pouczenie. W każdym cywilizowanym kraju ten samochód byłby odholowany. W Polsce może stać bezkarnie przez pół roku na drodze pożarowej czy chodniku i nikt problemu nie dostrzega.
Gdy karny k…. To za mało.
Pani zajęła cały chodnik?
Pani miała prawo złamać prawo, bo nie miała gdzie zaparkować (czytaj: nie chciało jej się przejść parę kroków od miejsca, gdzie by mogła zaparkować prawidłowo).
Po co marnować czas medyków dla takiego świra? Na miejscu 10 pał i na dołek.
Co by było, gdyby ktoś przyjechał swoimi dwoma samochodami i parkując przed i za tym samochodem uniemożliwił wyjazd? Wtedy SM oraz Policja też by powiedzieli, że oni nie mogą, bo to poza drogą publiczną?
Jaki ładny parking.
Policja za zastawienie chodnika ukarać nie może, bo to poza drogą publiczną, ale postępowanie w sprawie zniszczenia mienia prowadzić może, bo to jest poza drogą publiczną.
Jednak jestem głupi. Za głupi, żeby to pojąć.
Przynajmniej w końcu samokrytyczny 😉
Jesteś głupi tak jak i twoje komentarze
Czytasz komentarze tego głupka?
A polsko-amerykański szeryf z kanału Szeryfusa mówił że w Stanach Zjednoczonych nie ma takiego wykroczenia jak znieważenie policjanta.