Zderzenie skody z hulajnogistą w Lublinie (zdjęcia)
13:27 12-08-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w środę rano na al. Unii Lubelskiej w rejonie przejścia dla pieszych przy Gali. Zderzył się tam dwa pojazdy, osobowa skoda z mężczyzną poruszającym się hulajnogą.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak się okazało, w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał.
Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności kolizji, w rejonie zdarzenia nie było utrudnień z przejazdem.


(fot. lublin112.pl)
Jaka hulajnoga, jaki (o zgrozo) „hulahnogista”?
Według prawa to (nadal) motorower jest.
A motorowerzysta powinien ponieść koszty klepania skodzianki i dostać mandat za spowodowanie zdarzenia.
Tylko czekam jak naposza ze ktos umarl od tej hulajnogi, raclawickimi i nie tylko caly czas jezdza we dwoje, ostatnio pod riviera pijana mal9lata w srolta wjechala
Przecież kilka lat temu, dokładnie w tym samym miejscu, jeden małolat zaatakował autobus miejski.
Ile biednego kierowcę po sądach ciągali, zanim go uniewinnili (a pełnomocnik rodziców dziecka, którzy mu tę hulajnogę kupili, pociągnął sprawę aż do Sądu Najwyższego)… ale w końcu jedynym winnym uznali młodego.
Nie uniewinnili tylko skazali
Skazali w pierwszej instancji, uniewinnili w drugiej, odrzucili kasację w Sądzie Najwyższym.
Prawomocny jest wyrok uniewinniający kierowcę autobusu.
Już to kiedyś tu wałkowaliśmy.
Wyszukaj sobie III KK 366/17 w orzecznictwie Sądu Najwyższego i nie bredź jak pijany 🙂
Kierowca skody będzie bulił na bank , hulajnogista ma wszelkie przewileje pieszego rowerzysty i osoby niepełnosprawnej / umysłowo / jakby razem wzięte. Są już opracowane nowe przepisy. Wyjątkiem są hulajnogi dłuższe niż 1250mm .
To nie wybory korespondencyjne, trzeba wpierw ustawę uchwalić, żeby ją w życie wprowadzić.
Gość na hulajnodze jest pieszym.
Gość na hulajnodze elektrycznej jest motorowerzystą.
Koniec, kropka.
Tak na chwilę obecną wygląda ustawa prawo o ruchu drogowym.
Parę lat temu w tym miejscu autobus rozjechał hulajnogiste.
Jak mam być dokładny, to rozczłonkował.
Post mortem hulajnogistę uznano winnym zdarzenia.
hulajnogista to jakieś nowe określenie na de*ila? czuję się staro, już nie nadążam za tą nowomową…
Pan ze skody wjechal na czerwonym swietle dziwie sie ze nie stracił prawa jazdy
Acha – akurat. Jak dla pieszych było zielone, to skręcający od DMM też miał zielone, musiał tylko puścić pieszych i rowerzystów. Motorowerzyści do tych dwóch kategorii się nie zaliczają.
Tam zlikwidowano strzalke dla skrecajacych w prawo 🙁
Strzałkę tak, ale zauważ, że jak jadący z Fabrycznej w Zygmuntowskie i Unii Lubelskiej mają zielone na końcu Fabrycznej, to zielone mają też piesi przechodzący przez Unii. Wiem, bo nie dalej jak dwa tygodnie temu przejeżdżałem przez tamten przejazd na rowerze i jakiś grzyb w bordowym Dusterze próbował mnie przy tej okazji zabić.
Gość jechała z zygmuntowskich i skręcał w lewo w uni lubelskiej
To zmienia nieco postać rzeczy, założyłem, że w prawo z DMM.
Nie zmienia to jednak faktu, że droga dla rowerów to ostatnie miejsce, w którym może, przynajmniej w świetle obowiązujących przepisów, znaleźć się hulajnoga (i to bez rozróżniania na zwykłe i elektryczne nawet).
Pod prad
ostatnio zmierzyłem predkość hulajnogi 50km/h jak na piszego to wtargnięcie na przejście , ale takie mamy prawo inne to w nocy na kolanie napiszą
50km/h to nic – ja ostatnio jechałem z 60km/h ul. Lubelskiego Lipca (po jednej i drugiej stronie ścieżka rowerowa i chodnik), to mnie wyprzedził ulicą jakiś gnojek na hulajnodze elektrycznej. jechał z 75-80. na YouTube są filmiki jak podkręcone modele jeżdżą po 120km/h…
To był bolt max 25 wiec wszystko legalnie
dziwię się, ze REDAKCJA jeszcze nie zwróciła uwagi na zwracanie uwagi jak ma to zwyczaju
Powinni polikwidować te pierwszeństwa na przejściach dla rowerzysto-hugo wie kogo bo tylko bida z tego i piszę to jako także rowerzysta. Włos się jeży na głowie jak widzę że osły nawet bez zwalniania wpierdzielają się na przejazd prosto pod jadące samochody.
Jakie osły wjeżdżają na czerwonym twierdząc ze jest zielone bo skręcał na rondzie ale zjazdowe było czerwone. Ludzie z naprzeciwka zeszli z tego pasa a wjechał gość na hulajnodze kierowca nie widział w ogole ludzi na przejsciu
Nie lubię hulajnóg,szczególnie na chodnikach ,ale akurat w tym przypadku to było zielone ,ludzie byli już na przejściu ,chłopak trochę szybciej hulajnogą dlatego już był prawie po drugiej stronie przejścia ,jechał ścieżką dla rowerów ,a samochód wbił bez hamowania i zahaczył go z tyłu ,chłopak walnął o asfalt glową,dobrze ,że nic mu się nie stało ,a tył hulajnogi uszkodzony od uderzenia ,a nie ,że mu halajnoga wjechała pod maskę ,kierowca samochodu miał szczęście ,ułamek sekundy a mógł zabić chłopaka