Zderzenie seata z renaultem, jedna osoba w szpitalu. Występują utrudnienia w ruchu (zdjęcia)
18:12 30-08-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 17 na ul. Diamentowej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Wrotkowską zderzyły się dwa samochody osobowe: renault i seat. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak wynika że wstępnych ustaleń, kierująca seatem kobieta poruszała się ul. Diamentową od strony ul. Jana Pawła II i wykonywała manewr skrętu w lewo, w ul. Wrotkowską. Nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu kierującej renaultem, która nadjeżdżała z naprzeciwka.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kobietę z renaulta przetransportowano do szpitala. Jak wyjaśniła sprawczyni zdarzenia, zatrzymała się przed znakiem stop, jednak w pewnym momencie ruszyła wprost przed nadjeżdżające auta. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.
Galeria zdjęć
Jest znak STOP ile można razy go nie widzieć i nie rozumieć???
Słowo Stop do czegoś zobowiązuje nie,??
Mało tego. Jest czerwona zebra dla dzbanów którzy gapią się pod koła. Trzeba być idiotą by tam zrobić wypadek
Przeczytaj artykuł jeszcze raz ze zrozumieniem tym razem
to dla frajerów
Baba za kierownicą. Pech-przeżyła. Może następnym razem się uda.
No nawet dwie baby za kierownicą i dlatego wyszło bum.
Skoro się zatrzymała to stwierdziła, że ma już pierwszeństwo?
A ta druga mądra darła jak szalona ,bo i po co patrzeć na tego co ma stop czy ustąp,czadu ,jak się ma pierwszeństwo to czadu na oślep
Do ilu tam jest ograniczenie?
Jechałem za Tą kobietą z Renaulta. Jechała przepisowo a nawet poniżej dozwolonej prędkości.
Nie wiesz jak było a się udzielasz.
Jedna z tych którzy opierają czoło o przednia szybę podczas jazdy bo boją się jechać?
szok wymalowali na czerwono farba asfalt ze ma stop i znaki pionowe i co nikt nie patrzy
Najlepiej by jeszcze postawili szlaban lub światła to może pomogłoby to,ale…… wątpię w to.
Matka Frania w drodze na zakupy.
Już bardziej wyraźnego znaku stop nie ma. Co trzeba mieć z oczami żeby nie zauważyć?
Przecież widziała i zatrzymała się!
Zatrzymała się, zobaczyła, że samochód jest daleko, więc ruszyła, a że druga jechała dużo za szybko to bum nastąpił.
Tam poza stopem przydałby się fotoradar dla jadących od diamentowej.
Kobieta z Renaulta jechała wolno. Jechałem zaraz za nią i nie przekraczaliśmy 50 km/h
Po prostu babka z Seata ruszyła zaraz przed maską. Auto na drugim pasie czekało dalej. Tak jak by w ogóle nie widziała Renaulta.
Czyli jak 50km/h daje takie szkody najbardziej zasadne będzie wprowadzenie 30km/h
Ktoś kto nie widzi czerwonych linii na jezdni i reaguje odpowiednio na znak stop – STOP to nie tylko nakaz zatrzymania pojazdu – wymaga intensywnego leczenia i nie mam tu okulisty na myśli.