Zderzenie pijanych rowerzystów. Jedna osoba trafiła do szpitala
12:26 04-08-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 23 w miejscowości Margole w powiecie biłgorajskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem dwójki rowerzystów.
Na miejscu policjanci ustalili, że czwórka znajomych jechała rowerami. W pewnym momencie 33-latek zaczepił o rower 28–letniej koleżanki w wyniku czego obydwoje się przewrócili. Poszkodowana kobieta z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala.
Jak wykazało badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, mieszkańcy gminy Aleksandrów byli nietrzeźwi. Mężczyzna miał w organizmie 1 promil alkoholu, a jego znajoma niewiele mniej. Ponadto jak ustalili policjanci, rower 33–latka nie posiadał oświetlenia, dlatego jak tłumaczył policjantom, drogę oświetlał sobie latarką, którą miał w telefonie.
(fot. Policja Biłgoraj)
Nie pochwalam, mandat się należą, ale lepsze to niżby mieli latać po pijaku aŁdicą.
Jeżeli zagrażają wyłącznie sami sobie, to nawet mało mnie to obchodzi. Niech się rozbijają. I niech ich boli. I niech płacą za wyrządzone szkody i koszty akcji, leczenia. Zupełnie mnie to nie obchodzi i nie martwi.
Kabaret ?
Jeżeli zdarzenie (kolizja) i jazda rowerem odbywała się na drodze leśnej (czyli poza drogą publiczną) to kierowanie pojazdem po pijaku nie jest nawet zabronione. Podobnie u siebie na podwórku też można jeździć sobie po pijaku czym się chce.
Co wcale nie oznacza, że jeżeli komuś wyrządzisz krzywdę (przejedziesz go samochodem, dźgniesz go nożem, oblejesz go kwasem) to za to nie odpowiadasz.
A pozostali cykliści ile mieli procencików? Czy może pocisnęli po pedałach i zwiali z miejsca zdarzenia?
no Franiu dawaj …. czekamy wczoraj widziałem na skrzyż . Kraśnicka Zana jak jeden gość przeprowadził rower przez przejście jako jedyny na cały dzień jazdy po mieście …. Pieniądze leżą na ulicy wystarczy się schylić Policjanci a tu takie ciche przyzwolenie
1. Po chodniku też przeprowadzał?
2. Ilu widziałeś rowerzystów/kierowców którzy zatrzymali się przy zielonej strzałce?
3. Ilu widziałeś kierujących samochodami, np. kurierów, którzy PdP wjeżdżali na chodnik? Ilu z nich przeprowadzało swoje auta? Ilu naliczyłeś?
Na tym skrzyżowaniu nie ma z żadnej strony DdR. Dopiero od ul. Wojciechowkiej zaczyna się DdR i pasy rowerowe na Morwowej, ale do samego skrzyżowanie nie prowadzi infrastruktura rowerowa.
Zatem ciekawi mnie, w jaki sposób, tamten rowerzysta dostał się do skrzyżowania, po którym przeprowadzał rower?
Wyszedł sobie pochodzić po mieście prowadzić rower? Nie ma psa, to sobie z rowerem chodzi?
Ja też jeżdżę sobie po mieście. Latem częściej rowerem niż samochodem i spotkanie rowerzysty na jezdni to jest bardzo rzadki widok. 95% porusza się po chodnikach.
To Ci nie przeszkadza? Czemu uczepiłeś się akurat przejeżdżania po PdP? Co jest w tym wykroczeniu szczególnego, że na nie zwracasz uwagę?
„Pieniądze leżą na ulicy” – dokładnie, Święte Słowa.
Zaczęła by Policja wlepiać po 1500PLN mandatu za jadę po chodniku rowerem i 5x tyle samochodem, to przejeżdżanie po przejściach dla pieszych by się bardzo szybko skończyło.
Powiadasz, że tak Cię to zdziwiło, że aż Ci telefon z ręki wypadł.
Dobre. Masz pretensję, że ktoś przejechał przez jezdnię rowerem, a sam jeździsz rowerem po chodniku.
To tak samo powinieneś mieć pretensję, że rowerzyści nie zatrzymują się na zielonych strzałkach. Choć sam się też nie zatrzymujesz.
Coś na biłgorajska nutę. Hihi
Pytanie do redakcji… co to jest „dójka” ? 🙂
Czyli przejażdżka była kosztowna mandaciki 2×2500 zł plus upadek, Brawo Oni
A co z tą dójką rowerzystów? Będzie w stanie doić dalej?
Byliby w stanie, ale flaszka się stłukła. A w lesie sklepów nie ma.
Buhahahahaha czereśniaki że wschodu PL ,