06/06/2026
690 680 960

Zderzenie opla z motocyklem. Młody mężczyzna został ranny

Ogromne utrudnienia w ruchu występują w rejonie al. Zygmuntowskich w Lublinie. Nie dość, że wyznaczono tamtędy objazd po zamknięciu ul. Lubelskiego Lipca’80, to jeszcze doszło tam do wypadku.

89 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Może warto wprowadzic obowiązek używania kamizelek odblaskowych dla wszelkich dwukołowców,przecież nic nie ważą czy moda jeszcze nie ta ?

    • Ocena: 0

      Czy może okulary dla kierowców aut przecież prawie też nic nie ważą, czy to że modne nie są?

  2. Ocena: 0

    „Ogromne utrudnienia w ruchu występują w rejonie al. Zygmuntowskich” – Przed wojną Aleje Zygmuntowskie nosiły nazwę aleja Zygmuntowska. Dlatego dawniej tablice z napisem „al. Zygmuntowska” były poprawne. Teraz sa tam tablice z napisem „al. Zygmuntowskie”, co jest elementarnym błędem. Redakcja też nie powinna spisywać tej nazwy bezrefleksyjnie z tablic.

  3. Co Ty , to ci sami. W zimie beema, a od wiosny motur.

    • Ocena: 0

      ,,Co za łeb jeden z drugim to nie tak ze was nie lubie wiem co to szacunek ale do was jakos z trudem przychodzi jak piszecie komentarze a niech umrze jeden wiecej w trumnie no to bedzie bezpiecznie no kurcze jak to czytam to mi opadaja rece co za łeb no nie wierze pomodle sie o przyszlosc zeby twoje dziecko zostalo motocyklista”

  4. Ocena: 0

    wina kierowcy – zgoda, ale nie wierzę żeby ktoś widząc motocykl w odległości np. 200 m nie skręcił w lewo. Jeżeli ten jegomość pędził powiedzmy 150km/h to nie ma siły żeby manewr skrętu w lewo udał się. Przy dozwolonej prędkości 60 – 70 km/h nie doszło by do wypadku. Trzeba więc głęboko zastanowić się czyja tak naprawdę jest wina w podobnych wypadkach. Nie wiem z jaką szybkościa poruszał sie motocyklista ale z drugiej strony nie spotkałem motocyklisty poruszajacego się z dozwolona predkością . Pozdrawiam

    • Jarku…. ten motocykl tyle nie jeździł… A on jechał około 35km na godzinę . Więc zawrotną prędkość ……

      • Ocena: 0

        być może, nie twierdzę, że akurat ten motocyklista jechał 150km/h, ale jeżdżę samochodem dużo od wielu, wielu lat i tak jak napisałem wcześniej nie spotkałem motocyklisty respektującego ograniczenia predkości. Szkoda ludzi zarówno motocyklistów jak i kierowców samochodów ponieważ trauma po śmiertelnym wypadku pozostaje i nie jest ważne czyja była wina i jaki zapadł wyrok.
        Generalnie noga z gazu

        • Ocena: 0

          Cześć, możemy się poznać. Jestem motocyklistka (prawie) respektującą przepisy w mieście. Może nie wleke się 40 ale też nie 100.. jeżdżę tak samo jak większość ludzi samochodami i nie widze tu winy że strony szybkiej jazdy a zaspanego kierowcy, których na drodze pełno.
          Samochód daje złudne poczucie bezpieczeństwa i wtedy mózg wyłącza się i nie pracuje z taką dokładnością jak powinien. Motocykliści to jedni z najlepszych kierowców aut, mają dużo większy respekt i dużo szybsze czasy reakcji ale i tak znajdzie się jakiś troll co napisze stek bzdur..

    • Najpierw poznaj temat. Ten motor to co najwyżej 125cm – szybko nie poleci (max koło 100 km/h i to z dobrym wiatrem). Więc po co się głupio produkujesz.

      • Ocena: 0

        znawco tematu, oczytany yntelygencie, wybitny znawco przepisów, świetny kierowco – zanim odpowiesz na post przeczytaj ze zrozumieniem. Tak to właśnie jest jak czyta się wyłącznie wiadomości. Pokaż mi w którym miejscu napisałem że podany przykład dotyczył tej konkretnie sytuacji.
        Prosze cię nie odpisuj. Szkoda moich nerwówna czytanie głupot

      • Ten 'motor’ ma 8s do setki i ponad 150km/h prędkości maksymalnej bezproblemowo 😉 więc nie znasz się to się nie wypowiadaj

        • Ocena: 0

          RS125 w latach świetności miał tyle do setki, ale z biegiem czasu (pewnie ma ze 20lat ten egzemplarz) konie uciekają i jedynie jadąc z górki możesz osiągnąć takie wyniki

          • Dlatego MalaMl robi się w takich motocyklach remonty często a ten miał taki niedawno .

    • Ocena: 0

      Dlatego w takich przypadkach warto bylo by skorzystac z zasady ograniczonego zaufania

      • Ocena: 0

        oczywiście, że tak, ale nie zwalnia to motocyklistów od konieczności przestrzegania przepisów.
        Z innej beczki : nie odnosicie wrażenia że ustawodawca zrobił krzywde pieszym ? Dlaczego tak piszę – zaobserwowałem cos takiego – pieszy idzie chodnikiem i gwałtownie skreca na przejście dla pieszych nawet nie patrząc w lewo – nos w telefonie albo wręcz odwrócona głowa w prawo bo przeciez on ma pierwszeństwo na przejściu, tak ma, ale na odcinku 2-3 metrów samochód jadący nawet 40 km/h nie zatrzyma się.
        Podsumowując wszystko: idioci są po stronie zarówno motocyklistów jak i kierowców samochodów i pieszych.
        Troche wyobraźni, troszeczkę a wszystkim będzie się lepiej jeździło i chodziło

        • Ocena: 0

          Zgadzam sie z tym co nie oznacza ze pod kazdym wypadkiem z udzialem motocyklisty gdzie jest napisane wyraznie ze to kierowca samochodu zajechal droge motocykliscie ludzie pisza nadal ze to wina motocyklisty zamiast nwm zyczyc np powrotu do zdrowia to pisza ze o jednego mniej na drodze i czy to jest ,,czlowiek”? Moim zdaniem niebardzo

          • Ocena: 0

            Nie wiem jak było, nie wiem z jaką szybkością jechał motocyklista. Przejeżdżałem już po fakcie i widziałem tylko trochę części z motocykla. Wszyscy pisza że wina motocyklisty mimo tego że wiadomo że opel zajechał drogę, ale jest jedno ale: ile czasu zajmuje skręt w lewo w tym miejscu – 5 sekund ??? to dość dużo ale przyjmijmy, że 5 sekund. Skręcający w lewo widzi motocyklistę w odległości 100m. Zdąży przejechać???? Jeżeli motocyklista jedzie 50km/h to spokojnie i jeszcze zostanie kupe miejsca ale jeżeli jedzie on 100km/h to zabraknie kilku metrów i dojdzie do kolizji. Przy 50km/h w ciągu 5 s pokonuje ponad 60m . Pisze to dlatego, że skręcający ocenia odległość ale nie ma możliwości ocenienia szybkości motocyklisty
            To tylko przykład nie mający nic wspólnego z tym wypadkiem

          • Ocena: 0

            Rozumiem. W tym przypadku tym motocyklem nie da sie rozwinac niewiadomo jakiej predkosci ,zreszta z jaka predkoscia jewchal to wie tylko sam motocyklista tak wiec zostalo zyczyc mu szybkiego powrotu do zdrowia.

    • Ocena: 0

      (z drugiej strony nie spotkałem motocyklisty poruszajacego się z dozwolona predkością) Może spotkasz nas w sobotę lub niedzielę jak pogoda dopisze ……..LWG

  5. A ty jesteś jeszcze głupszy od Bimmera.

  6. Ocena: 0

    Ahh te stereotypy :v puknij się w łeb ty i czytaj dokładnie że to nie jego wina

  7. W większości żałosne komentarze przesiąkniętych cebulą ludzików … tylko krytyka i nienawiść, aż w oczy szczypie

  8. Ocena: 0

    Na torze by nie zginął

  9. Ocena: 0

    Avia Świdnik rządzi

  10. Tylko Motor