Zderzenie motocyklisty z renaultem. Trwa akcja ratunkowa, ulica jest całkowicie zablokowana (zdjęcia)
15:36 06-05-2022 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek po godzinie 15 na ul. Diamentowej w Lublinie. Na odcinku między ul. Romera a stacją paliw Lotos zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy oraz motocykl. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący renaultem mężczyzna wyjeżdżał z drogi wewnętrznej prowadzącej do Apisu. Z uwagi na korek, jaki utworzył się na ul. Diamentowej, kierowca ciężarówki jadącej w stronę ul. Jana Pawła II zatrzymał się, aby umożliwić mu wyjazd.
Kierowca renaulta ruszył i wykonując manewr skrętu w lewo, zderzył się z motocyklistą, który w tym samym czasie postanowił ominąć ciężarówkę.
Obecnie trwa akcja ratunkowa. Pomoc udzielana jest rannemu motocykliście, który leży na środku skrzyżowania. Policjanci będą dopiero prowadzić czynności wyjaśniające w tej sprawie. Ul. Diamentowa jest całkowicie zablokowana.
Pasażerowie pojazdów komunikacji miejskiej, które kursują przez ul. Diamentową, muszą liczyć się z opóźnieniami.





(fot. lublin112)
Wina wyjeżdżającego z apisu bezsprzeczna. Znam praktycznie identyczny przypadek. Skończyło się na zawiasach i zatrzymaniu prawka.
Policja sprawdzi też czy kierowca ciężarówki miał uprawnienia do kierowania ruchem by zatrzymać się i wpuszczać innego z drogi podporządkowanej.
jeżeli tam jest ciągła linia – wina motocyklisty
Żadna linia nic nie zmienia w takim wypadku. Włączając się do ruchu, należy ustąpić każdemu na drodze na którą się wjeżdża. Także temu, kto nie stosuje się do przepisów i np. wyprzedza w miejscu niedozwolonym, czy przejechał linię ciągłą.
Dokładnie tak jest, motocyklista ewentualnie mandat za podwójną ciągłą.
Jest podwójna ciągła. Widać w google maps.
Ty lima to ślepy jesteś? Bo prawa jazdy to raczej nie masz pisząc takie glupoty
Gdyby poszkodowany jechał samochodem skończyłoby się bez skutków lub tylko na lekkich obrażeniach, a tak…
Równie dobrze, po wypadku z winy kierującego ciężarówką, można napisać wobec poszkodowanego w osobówce, że gdyby jechał wywrotką…
Leży to niech leży . Będzie miał czas na przemyślenia czy warto tak zap…. i myśleć tylko o swojej wygodzie i przygodzie .
No i tak to się mówi właśnie – „dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”. Przykre zdarzenie :/
Te tłumy gapiów … masakra… jak bezmózgie barany, soją i robią zamieszanie…
Motocyklista wczoraj śmiał się z potrącenia pieszego słowami: „Ha, ha ha. Przynajmniej miał pierwszeństwo.”
Się nauczy cierpliwości i to jest tez przestroga dla innych..
Powiem tak: Stój grzecznie w korku głupi kierowco motocykla. Gęby wydzierają że motocykle są wszędzie. Cóż za ironia, bo w tym przypadku świetnie odzwierciedla to, gdzie nie powinno go być! Szerokiej drogi na cmentarz życzę!
„będą dopiero prowadzić czynności wyjaśniające w tej sprawie” – co tu jest do ustalania, skoro w 100% winny jest wyjeżdżający z drogi wewnętrznej.
Nawet, gdyby motocyklista jechał pijany, pod prąd, kradzionym motocyklem, bez świateł i przewoził 5 osób na tym motocyklu to żadnej winy u niego nie ma w zdarzeniu. Był w ruchu na drodze, i każdy czy to włączający się do ruchu (jak w tym przypadku), czy wyjeżdżający z podporządkowanej jest zobowiązany ustąpić mu pierwszeństwa przejazdu.
No teraz to ostro popłynąłeś. Zapoznaj się z orzecznictwem w podobnych sprawach, a potem komentuj. Ja przytoczę dwa przykłady, kiedy za JEDYNEGO winnego wypadku został uznany ten, który miał pierwszeństwo:
auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/mial-pierwszenstwo-ale-i-tak-zostal-uznany-za-winnego-smierci-4-osob/swx9ks0
prawodrogowe.pl/informacje/kronika-legislacyjna/winny-choc-mial-pierwszenstwo
Obowiązkowy tachograf i licencja do przewozu osób dla kierowców osobówek! Jeśli wszyscy mają być równi, to do tego jeszcze dla każdego kask, a dla rowerzystów 20kg obowiązkowa gaśnica – taka jak w autobusie.