06/06/2026
690 680 960

Zderzenie dwóch motocyklistów. Trwa akcja ratunkowa, LPR na miejscu, droga całkowicie zablokowana

Dwie osoby zostały ranne w wypadku, jaki miał miejsce na trasie Lubartów – Łęczna. Jedna z nich jest w ciężkim stanie, obecnie trwają działania służb ratunkowych. Ruch jest całkowicie wstrzymany.

Do wypadku doszło w niedzielę przed godziną 18 w miejscowości Rokitno w powiecie lubartowskim. Na drodze wojewódzkiej nr 829 Łęczna – Lubartów zderzyły się dwa motocykle. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja oraz lotnicze pogotowie ratunkowe.

Jak nam przekazano, zdarzenie miało miejsce na prostym odcinku trasy, w rejonie skrzyżowania z drogą gminną. Wstępnie mowa jest o dwóch osobach rannych, z których jedna ma być w ciężkim stanie. Obecnie trwają działania służb ratunkowych. Policjanci ustalają zaś szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku.

Droga jest całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazd od strony Łęcznej przez Jawidz, drogą wojewódzką nr 828 do Niemiec a następnie drogą krajową nr 19 do Lubartowa. Z kolei od strony Lubartowa w Rokitnie należy skręcić w drogę powiatową do Niemiec.

23 komentarze

  1. Jest wahadło, droga nie jest zablokowana

  2. Pisałem już kilka razy: kończcie ten sezon dopóki jeszcze żyjecie.

  3. Nie patrzyli w lusterka?

  4. Od południa trwały popisy motocyklistów na tej trasie. Z tego co wiem potem była zabawa kto ma mocniejsze nerwy. Trafiło na takich co obaj te nerwy mieli mocne. Ot i cała przyczyna . Wkrótce zakończenie sezonu ale za tydzień planowane są jeszcze próby szybkościowe oraz zryw asfaltu

  5. Motorowce znowu dały popis…

  6. Dynamit był, komputer się zawiesił

  7. Znam jednego ktory sie zderzyl XD

    • Widzę że zna Pan poważnych ludzi, takie znajomości to skarb.

      • Panie Franciszku a pan to chyba kija w czterech literach trzyma wypadki się zdarzają stało się niestety i tyle ,zamiast życzyć zdrowia najlepiej jest zwyzywać każdego bo jak to oni nie jeżdżą dzieciństwa to pan chyba nie miał kto kiedyś na wskach się nie bawił po wsi chłopaki niech korzystają z życia a nie potem takie sknery wychodzą i jedyne co to komentują, nie pozdrawiam a ucierpiałym zdrowia życzę

        • Panie Zbyszku, cieszę się że tylko im stała się krzywda a nie ucierpiały postronne osoby, wściekają się i narażają życie innych uczestników ruchu.Chyba każdy widział te popisy kaskaderów na drogach.

        • Wypadek to jak komuś opon strzeli,ewentualnie drzewo spadnie na drogę. W skrajnych przypadkach inny uczestnik ruchu schowa się w martwym polu.
          Reszta nie musi się wydarzyć tylko trzeba zabierać prawko amebom,telefoniarzom,poganiaczom i innym wynalazkom dla których każdy wyjazd to rosyjska ruletka bo nie potrafią prowadzić.
          Ale skoro „wypadki się zdarzają” to zostaje szanownemu panu tylko życzyć przekonania się o czym szanowny pan pi*rdoli. Np. jak rodzina nie wróci do domu, trzeba będzie wzruszyć ramionami i powiedzieć „wyjmijcie kije z siedzeń, wypadki się zdarzają”

  8. Jechałem tamtędy godzinę po zdarzeniu.Po uszkodzeniach jednego z motocykli nie wyglądało to dobrze…Zdrowia dla uczestników.

    • Ocena: 0

      Dziękuję. Droga do sprawności jest bardzo ciężka i bardzo długa ale walczę.

  9. Na prostej to można odkręcić, za dużo słońca w kask waliło, w sobotę tylko jeden ryk motocyklistów

  10. Ludzie uważajcie! Motocykliści są wszędzie!