Zdążył wynieść z domu płonącą butlę z gazem. Po chwili wybuchła (zdjęcia)
10:18 12-06-2019 | Autor: redakcja
We wtorek służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wybuchu butli z gazem na posesji w miejscowości Konstantynów w powiecie bialskim.
Policjanci ustalili, że w trakcie wymiany butli z gazem propan butan przez 69-latka, pojawił się ogień. Mężczyzna zdołał wynieść płonącą butlę z domu, gdzie doszło do jej wybuchu. Siła eksplozji była tak duża, że wybite zostały szyby w oknach domu oraz pobliskiego budynku gospodarczego.
W zdarzeniu dwie osoby doznały powierzchownych poparzeń. Nie było potrzeby hospitalizacji 69-latka oraz jego 71-letniej małżonki. Policjanci z Janowa Podlaskiego wyjaśniają okoliczności zdarzenia i jednocześnie apelują o ostrożność przy posługiwaniu się urządzeniami zasilanymi gazem propan-butan.

(fot. Policja Biała Podlaska)
Co zrobić jak wymienia się butlę gazową na wsi z punktu sprzedaży gazu, a po przyjeździe do domu okazuje się, że uszczelka jest tak stara i wytarta, że reduktor nie trzyma ??? Kto za to odpowiada ???
Co zrobić? Wymienić reduktor razem z uszczelką. Albo najprościej kupić oring. Takie trudne?
Akurat reduktor i uszczelka to elementy o które ma dbać wymieniający. Należy zakupić nowy reduktor, a uszczelki powinni mieć w punkcie wymiany. Gorzej jeśli jest nieszczelny zawór w butli- tu kategorycznie odradzam eksploatacji i polecam złożyć reklamację w punkcie zakupu. Taka butlę należy wynieść na wolne powietrze w zacienionym miejscu. Nawet transport w zamkniętym samochodzie jest ryzykowny.
to co zakrecenie zaworu gazu nie pomoglo ?
Miał poparzyć ręce przy jego zakręcaniu? Inna sprawa; skąd źródło ognia przy wymianie butli? Gaz najlepiej wymieniać przy goleniu 😉 Jeśli ktoś używa pędzelka do namydlania, to i może w ten sam sposób sprawdzić szczelność połączeń.
Przecież na wsi dalej się sprawdza ogniem szczelność połączeń…
Ale zanim sprawdzam to przy dokręcaniu fajurę muszę wypalić.
Wystarczyło nie trzymać w gębie peta.
Pewnie sprawdzał szczelność połączeń przy pomocy odpalonej zapałki. Standard na wsi i u starszych ludzi.
Sama się zapaliła?czy może sprawdzał szczelność zapałką?
Trzeba mieć jaja ze stali aby wynosić z domu płonącą butle z gazem.
Tez tak sądzę 🙂 ale nie popieram 😉
A janusze biznesu dalej montują bomby w samochodach żeby pseudprzyoszczędzić 5 groszy na kilometrze. I tak z takim właśnie czymś jak na zdjęciu wożą jeszcze rodziny i się cieszą.
Benzyna w ,,papierowym” zbiorniku, niby taka bezpieczna? Sam miałem wątpliwą przyjemność wymiany baku (nawet dwu w jednym samochodzie) z powodu jego przeciekania. Kap, kap, kap i wystarczy papieroska zapalić. Jest filmik monitoringu stacji paliwowej, jak opary benzyny zapalają się w czasie tankowania od wyładowań z naelektryzowanego ubioru.
Tak jest, tylko ropa panie.
Nie 5 a 20 gr. co po przejechaniu 100.000 km. daje 20000 zł oszczędności , pasuje?
Jakoś nie słychać o wybuchach butli z gazem w autach. A jeździ tego kilka milionów w Polsce. Sam mam dwa auta z LPG. Nie to co diesel, jak puszczają uszczelki pod wtryskami to bardzo możliwe jest że ulegnie auto samozaplonu. Co do samej benzyny, też jest bardzo niebezpieczna. Btw. Słyszałeś o czymś takim jak elektrozawór? Poza tym butla LPG jest bardzo, bardzo, bardzo, bardzo wytrzymała. Wątpliwym jest aby uległa zniszczeniu.
Do „LPG=śmierć „…twoje stwierdzenie to typowe „nie mam o tym zielonego pojecia ale się wypowiem ” .A w opisanym wypadku musiał gość sprawdzać szczelnosć otwartym ogniem innej opcji nie ma ….co robią tylko ograniczeni umysłowo
LPG=śmierć ,z ciebie „ekspert ” jak z tego co wymieniał butle …obaj zero myślenia
Tak jak wyżej. Pewnie sprawdzał za pomocą zapalniczki lub zapałek czy gaz się nie ulatnia. To się doigrali.