Zastrzelił kota, bo przeganiał ptaki. Stanął przed sądem
09:00 29-07-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w marcu, przy ulicy Pszczelej w Lublinie. Jeden z mieszkańców zauważył, jak jego sąsiad stoi w oknie i celuje do czegoś z wiatrówki. Po pewnym czasie dostrzegł, jak sąsiad wyszedł na posesję z taczką, do której załadował kota. Obawiając się, że to jego pupil, wybiegł na zewnątrz i zaczął szukać zwierzęcia. Gdy się to nie powiodło, od razu skierował swoje kroki na sąsiednią posesję.
W leżącym na taczce nieżywym zwierzęciu od razu rozpoznał swojego kota. Nie zastanawiając się długo powiadomił o wszystkim policję. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, 71-latek nie ukrywał, że właśnie zastrzelił kota i zamierza go zakopać. Przyznał się do winy, jak tłumaczył, nie wiedział, że był to kot sąsiada. Zwierzę przeszkadzało mu, ponieważ przeganiało ptaki, które on dokarmiał.
Mężczyźnie postawiono zarzut o naruszenie ustawy o ochronie zwierząt. Sprawa trafiła do sądu. Właściciel zastrzelonego kota, z racji tego, że był świadkiem zdarzenia, występował na rozprawie jako oskarżyciel posiłkowy. Jak nam wyjaśniał, sprawca do tej pory czuje się bezkarny. Zachowuje się jakby nic się nie stało, nie zdecydował się przez ten czas na jakiekolwiek wyjaśnienia czy też nawet na proste słowo przepraszam. Pokrzywdzony, oprócz przykładnego ukarania sprawcy, żąda także zasądzenia nawiązki w postaci grzywny na schronisko dla bezdomnych zwierząt. Sprawcy grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112)
2015-07-29 09:00:35
a po co do więźnia ? Też zastrzelić dziada, taniej dla państwa bo resocjalizacja takiego nie ma sensu, a tylko będzie przeszkadzał społeczeństwu.
Sam się zastrzel, też będzie lepiej dla innych – nie będziesz walił smutów na forum…
Rozumiem iż masz odmienne zdanie. Ale może je na przedstawisz, a nie pisać aby napisać…
Wysoka grzywna jako zadość uczynienie na rzecz schroniska, tylko taka kara przemówi do rozumu. Kwota min. 10tyś. jak połowę emerytury co miesiąc zapłaci to może na drugi raz się zastanowi zanim sięgnie po flintę. A tak na marginesie 71 lat i taki z niego rewolwerowiec 😉
nie bądź śmieszny, za kota? Jak nie pilnowali właściciele sierściucha to niech mają pretensje do siebie samych, a swoją droga jakby zastrzelił ptaszka to też by był raban, że wielkie mecyje ptaszka ktoś zastrzelił… swoją drogą to płacić powinni Ci co zawracają sądom cztery litery takimi głupotami
Dobrze zrobił z tym kotem, bo to dziadostwo tylko łazi po ogródkach i klocki stawia.
a ty to chyba zjadasz swoje klocki
Jak tak piszesz, to znaczy, że jesteś idiotą! Biedny kot, a ty chcesz, żeby zdechł! Ty nie masz rozumu, lecz głupią mózgownicę napełnioną głupotą!
Ciekawe czy kapuś też dzwoniłby na milicję i żądał odszkodowania, gdyby jego kotek zjadł ptaszki sąsiada. Kotek Kalego może… Chore prawo, chorzy ludzie, Chory kraj.
no to się lecz – tylko nie wiem czy warto
Dobrze, że upubliczniacie takie bestialstwo.
hahaha jak Kargul i Pawlak
Kot wszedł na posesje i zaatakował mieszkańców … Toż to obrona własna… Jak kury sąsiada wchodzą do mnie na podwórko i atakują mojego psa to on się broni… Jeszcze żadna kura nie wygrała, za to sąsiad uszczelnił płot.
Trzeba było kota pilnować…
Zachował się jak stary ub-ek.
Ciekawe co by było, jakby dziecko sąsiadów przeganiało dziadkowi ptaszki?
Też by strzelał?
I pewnie dziadek Polak-Katolik.