07/06/2026
690 680 960

Zasnął przygotowując obiad. Przestraszeni sąsiedzi zaalarmowali policję i strażaków (zdjęcia)

Kiedy mieszkańcy poczuli zapach spalenizny oraz dostrzegli dym, byli przekonani, że pali się mieszkanie sąsiada. Okazało się, że mężczyzna gotował obiad.

W poniedziałek po godzinie 15 mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Lotniczej w Lublinie poczuli swąd spalenizny. Niebawem dostrzegli też dym wydobywający się z jednego z mieszkań. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe.

Po chwili na miejsce podjechały wozy gaśnicze straży pożarnej oraz policja. Kiedy mundurowi udali się do mieszkania, w którym miało się palić, zastali tam zaspanego mężczyznę. Na kuchence znajdował się przypalony obiad.

Jak się okazało, mężczyzna zdrzemnął się przygotowując posiłek. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

(fot. lublin112)

11 komentarzy

  1. jeśli zobaczyli dym wydobywający się z mieszkania, to sąsiad smażył/piekł, a nie gotował. inna poprawna forma to „przygotowywał”.
    niby niewiele, ale coś musi różnić dzieci w wieku szkolnym od redaktorów.

    • Ocena: 0

      Widzisz, chciałeś zabłysnąć wiedzą, a okazuje się, że tępota z ciebie. A wyobraź sobie sytuację, że gotujesz zupę. Woda wyparuje a mięso warzywa itp zostają na dnie. No i to wszystko się zwęgli a tym samym zacznie się dymić. Dość często są takie sytuacje. Więc taka rada, zanim komuś zaczniesz cokolwiek zarzucać, upewnij się, czy masz rację.

  2. Ocena: 0

    Ile promili? Jaki mandat? Tego nikt nie zbadał? A mógł puścić z dymem całą tę budę, nie tylko swoją chałupę. Za to jakby wsiadł na rower i jechał nawet chodnikiem czy miedzą, to pierwsze po zatrzymaniu – badanie alkomatem i mandat 2500, chociaż najwyżej mógłby swój g.pi łeb rozbić. Tak działa „prawo”.

  3. Ocena: 0

    O, mój stary z psem w oknie 😀

  4. No i komu dowalą že 2 tysie mandatu?
    Śpiącemu kucharzowi, czy dzwoniącemu po pomoc?

  5. Adaś Miauczyński
    Ocena: 0

    Oooo… Pierożki! 😉

  6. Ocena: -1

    PATOLE zamiast pracować siedzą w oknie z psami….