05/06/2026
690 680 960

Zaśmiecony Zalew Zemborzycki. Takie obrazki znad lubelskiego zbiornika są częste (list od Czytelnika)

Zalew Zemborzycki w ostatnich dniach obchodził swoje 50 urodziny. Niestety z roku na rok jego otoczenie wygląda coraz gorzej. Nie tylko za sprawą niszczejącej i nieremontowanej infrastruktury, ale za też za sprawą osób odwiedzających lubelski zbiornik oraz samego zarządcy tego miejsca.

Niestety to co często dzieje się nad Zalewem Zemborzyckim widać na zdjęciach przesłanych przez naszego Czytelnika. Obraz ten jest skutkiem zachowania osób, które go odwiedzają, ale też wynikiem zbyt małej częstotliwości sprzątania tego terenu. Wszechobecny brud, śmieci i walające się odpady skutecznie odstraszają spacerowiczów. To co zastał nad lubelskim zbiornikiem kilka dni temu nasz Czytelnik, postanowił opisać w mailu przesłanym do naszej redakcji.

– Około godziny 16.oo wybrałem się na spacer nad Zalew Zemborzycki. To co tam zastałem zepsuło mi bardzo moje samopoczucie. Gdziekolwiek się nie obejrzałem wszędzie walały się śmieci. Jestem wręcz wściekły na ludzi, którzy nie potrafią uszanować naszego wspólnego otoczenia, jestem równocześnie świadom, że dotarcie do świadomości takich osób to żmudna i karkołomna praca, całkiem prawdopodobne, że Syzyfowa. Nie mogę jednak przejść obojętnie wobec tego, że służby miejskie do tego powołane (o ile wiem, jest to MOSiR) nie wypełniają w najmniejszym stopniu swoich powinności. Nie trzeba tu wielkiego geniuszu, by domyślić się, że po pogodnej, wakacyjnej sobocie, kosze na śmieci zlokalizowane wokół zalewu będą przepełnione i należałoby je rano w niedzielę opróżnić. O systematycznym sprzątaniu terenów zielonych już nawet nie wspominam. Miałem myśl, by skontaktować się w tej sprawie bezpośrednio z MOSiR-em, jednak po podobnych doświadczeniach ze służbami odpowiedzialnymi za sprzątanie miasta, których odpowiedź była absolutnie nieadekwatna do zgłoszonej sprawy, stwierdziłem, że tylko nacisk ze strony mediów może skutecznie coś w tej sprawie zmienić – wyjaśnia nasz Czytelnik.

Dodaje, że nie chodzi tutaj o jednorazową akcję sprzątania, tylko o kompleksowe rozwiązania, które w opinii Czytelnika są od wielu lat pożądane, a wręcz niezbędne.

– Sam mam wiele pomysłów na to, jednak pierwszą moją radą jest zwrócenie się do aktywistów zajmujących się czystością i edukacją w tym zakresie z prośbą o wskazówki. Mam tylko niezmiennie przeświadczenie, że ze strony odpowiedzialnych za to służb nie ma żadnej chęci, by cokolwiek w tej sprawie zmienić. Jako lublinianin spoglądający z troską na wszystko, co złe dzieje się w naszym mieście, proszę serdecznie Państwa o interwencję w tej sprawie. Do maila dołączam kilka zdjęć dokumentujących zastaną sytuację – napisał Czytelnik.

Jakie Wy macie odczucia na temat czystości nad Zalewem Zemborzyckim? 

 

39 komentarzy

  1. Ocena: 0

    W domu porządek, w samochodzie zero okruszków, a śmieci choćby za okno. Śmietniki publiczne nie są dostosowane do pudeł po pizzy

    • Widocznie opłata ekologiczna w postaci 1zł od opakowania jest zbyt mała…

  2. bardzo dobry artykul,dobrze ze redakja porusza i naglasnia takie tematy,bylem nad zalewem 3 tygodnie temu i szybko nie pojade ,pelno smieci po piknikach towarzyszy za wschodniej granicy,smiec twierdzic ze tak juz 80% ludzi jaka przychodzi to z Ukrainy,ale z drugiej strony jaki syf w zalewie czyli smieci plywajce i smord .Swoja droga to tez smieci sa skutkiem tego ze smietniki sa za male,albo tak skonstruowane ze przy wietrze wszystko z nich wylatuje,to samo jest przy trasie rowerowej nad zalew wzdluz Bystrzycy

  3. Lublin to jeden wielki śmietnik.

  4. Ocena: 0

    Tak się bawi lubelska patologia, wszędzie bród i smród. Nie potrafią nawet po sobie posprzątać, a mówią że to na wsi taki syf. Popatrzcie na siebie lubelaki cebulaki jaki syf zostawiacie i przestańcie ludzi wsi nie szanować.

  5. Róbta co chceta ,same prawa żadnych obowiązków w stosunku do Ojczyzny

  6. Ocena: 0

    Na początek trzeba zadbać o właściwą ilość koszy, oraz o ich opróżniane – jest ich po prostu za mało.
    Co niedzielę kosz przy Marinie (przystań żeglarska) przy „boskich lodach” jest przepełniony kubeczkami po tych lodach,
    a wiatr jak zawieje roznosi wszystko po trawniku.

  7. Ocena: 0

    A może warto częściej opróżniać śmietniki lub postawić ich więcej i większe. Przecież na części zdjęć widać że śmietniki są pełne, dlatego śmiecie z nich wypadają.

  8. Ocena: 0

    Przyjadą z miasta nad jezioro tak samo syf zostawią gorzej niż świnia w chlewie .

  9. Mieszkam przy Zalewie i widzę i słyszę co buractwo wyprawia a syf jest również na przystankach zwłaszcza tym przy Zalewskiego.

  10. Ocena: 0

    Jedyne wyjście to przekazanie deweloperom za darmo działek nad zalewem. Oni postawią tam na ogrodzonym terenie apertamenty i wszyscy beda zadowoleni. Miasto bo bedzie miało czysto a deweloperka bo zabuduje atrakcyjne tereny.