Zapalił się tłuszcz na patelni, kuchnia stanęła w płomieniach. Poparzoną kobietę do szpitala zabrał śmigłowiec (zdjęcia)
16:19 21-04-2021 | Autor: redakcja
16:19 21-04-2021 | Autor: redakcja
Popełniłam kiedyś taki błąd: chcąc dziecku szybko przed szkołą odgrzać pierogi-przerzuciłam z wody na patenie ,na której była słoninka (mała łyżeczka) i po dorzuceniu drugiego pierożka -cała patelnia stanęła w ogniu, a języki wielkości metra leżały na meblach. Pierwszy odruch-biegłam do zlewu by ugasić. Nagle w mojej głowie zaświeciła się kontrolka: GDY ZAPALI SIĘ TŁUSZCZ NIGDY NIE GAŚ WODĄ!!!!!Stanęłam na środku kuchni z patenią , aż się wypali. Dzięki Bogu miałam końcówkę tej słoninki ze skwarkami, bo gdyby było więcej nie dałabym rady .Przez przeszło 30 lat frytki zostawiałam w kuchni i szłam do pokoju. TERAZ JESTEM BARDZO OSTROŻNA ,pozostał lęk, gdy coś smażę na tłuszczu