05/06/2026
690 680 960

Kierowca audi „zamyślił się”, doprowadził do zderzenia. Prawo jazdy miał od niespełna dwóch miesięcy

Dzisiaj rano w Fajsławicach doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Sprawca kolizji miał prawo jazdy od niespełna dwóch miesięcy.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 6:30 w miejscowości Fajsławice

Policjanci pracujący na miesjcu zdarzenia ustalili, iż kierujący samochodem marki Audi 18-latek, jadąc w stronę Zamościa w pewnym momencie zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam w stronę Lublina osobową skodą jechał wraz z pasażerem 35-latek. Mężczyzna widząc jadące z naprzeciwka audi ratował się ucieczką na lewy pas drogi. Z uwagi na znajdujące się po prawej stronie bariery energochłonne, nie miał on innego pola manewru i doszło do kolizji pojazdów. Na szczęście otarły się one o siebie, a nie zderzyły czołowo.

Policjanci ustalili, że kierowca audi miał prawo jazdy od niespełna dwóch miesięcy. Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że doszło do zdarzenia, ponieważ „się zamyślił”.

18-latek stanie wkrótce przed sądem. W związku ze stworzeniem realnego zagrożenia dla życia i zdrowia przewożonej pasażerki oraz innych uczestników ruchu drogowego, młodemu mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy.

Obydwaj kierujący byli trzeźwi.

2018-07-30 14:31:16
(fot. Policja Krasnystaw)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    I prawidłowo.Jeszcze bym sprawdził srajfonika.

  2. Ocena: 0

    Piękne Audi kiedyś z moją Helenką marzyliśmy o takim.

    Pozdrawiam Dziadek Lucek z Wólki Rokickiej

  3. Ocena: 0

    Moze pasazerka go rozpraszala… Dobrze ze jezdzil starym samochodem. Do naprawy mozna uzyc czesci ze szrotu i bedzie git.

  4. Ocena: 0

    zamyslił sie !!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Ano właśnie – za samo kłamstwo (tj. stwierdzenie, że myśli) powinni mu jeszcze pałą po grzbiecie nakłaść.

      Sprawdzić telefonik i się pewnie ślad „myślenia” w logach systemu operacyjnego znajdzie.

  5. Ocena: 0

    Szokuje ilosć odbieranych przez policję praw jazdy szczególnie młodym kierowcom. Dwa miesiące jeździł i od razu musi być mistrzem? W takim przypadku to lepiej byłoby zastosować pouczenie. Wiadomo ile treaz kosztuje kurs i jak trudno zdać egzamin. Najlepiej niech patrole się ustawią za wordem i czekają.

    • Aaron Fleischman
      Ocena: 0

      Każdy był kiedyś „młodym, niedoświadczonym kierowcą”, a jednak przytłaczającej większości jakoś udało się nie spowodować wypadku nawet w kilka miesięcy po kursie. Nie może być tak, że brawura i głupota wynikające z czyjegoś młodego wieku będą przyczyną śmierci lub kalectwa kogoś innego. Dlatego przepisy są ogólnie ostrzejsze dla młodych kierowców. Np. do roku od uzyskania uprawnień obowiązuje limit 20 punktów karnych, a nie 24.

    • Ocena: 0

      Szokuje głupota ludzi za kółkiem (młodych także, albo przedewszystkim). Ilość odbieranych PJ jest nieproporcjonalna do potrzeb.
      Jak się nie potrafi zdać egzaminu na PJ – to na pewno nie powinno się posiadać PJ.

    • Ocena: 0

      …powiedział to zwolennik obowiązkowego OC i tablic rejestracyjnych dla rowerzystów.
      Od rowerzystów wymagajmy Prawa Jazdy na rower, a kierowcom pozwólmy jeździć samochodami pomimo ewidentnych braków, bo kurs za drogi.
      To Ci trzeba przyznać. Trzymasz równy poziom w każdej wypowiedzi.

  6. Tytuł „Sprawca kolizji miał prawo jazdy od niespełna miesiąca.” , treść poniżej „Policjanci ustalili, że kierowca audi miał prawo jazdy od niespełna dwóch miesięcy.”. To w końcu od miesiąca czy od dwóch miał to prawko?

  7. Kuwa za kierą się myśli a nie zamyśla i maca lachona

    • Ocena: 0

      Pasażerka kierownika rozproszyła innymi czynnościami seksualnymi.Kierownik już był w siódmym niebie,to nie mógł obserwować którym pasem jedzie.Pasażerka z głową w kolanach tym bardziej.Ja uznał bym pannę za winną kolizji.

  8. Ocena: 0

    Smartfon ,,zamyśla” faktycznie. To część ciała i element mózgu młodych ludzi.

  9. Ocena: 0

    Czyli uczył się i zdał egzamin według tych nowych rygorystycznych przepisów, które skutecznie uczą kierowców zachowania się na drodze???

  10. Kierowca nawet jeśli się zamysli ,ale patrzy na drogę to na pewno nie zjedzie na przeciwległy pas. Natomiast bardzo szybko i prawie automatycznie zjeżdza się na przeciwległy pas lub do rowu po swojej prawej stronie jesli się spogląda na ekran smartfona. Jak często widać kierowców ze spuszczonym wzrokiem to każdy wie, a co oni robią czy tam jest coś ciekawszego do oglądania niż droga , dla nich tak to smartfon. Doskonale to widać nie myslcie ,że robicie to ukradkiem i nikt nie widzi. Widać z przodu ale i z tyłu po stylu jazdy tzw „bezpiecznym” zbyt wolnym w miejscu i podczas warunków które nie tłumaczą takiego slimaczenia.