05/06/2026
690 680 960

– Zamaskowany człowiek z wielkim nożem na Jarmarku Jagiellońskim

– W pewnym momencie przeszedł obok nas zamaskowany człowiek z wielkim nożem – tak zaczyna się mail od naszego Czytelnika, którego zszokował widok mężczyzny z niebezpiecznym przedmiotem. Jak się okazało była to atrapa.

Nasz Czytelnik przesłał nam opis sytuacji, jaką zaobserwował w piątek podczas pobytu na Jarmarku Jagiellońskim w Lublinie. Pan Marcin pyta, jak to jest możliwe, aby pośród tłumu chodził mężczyzna w masce z przedmiotem przypominającym nóż.

– W piątek byliśmy z żoną na Jarmarku Jagiellońskim. W pewnym momencie przeszedł obok nas zamaskowany człowiek z wielkim nożem. Zdziwił nas brak reakcji tłumu. Na co dzień mieszkam w Stalowej Woli i na własne oczy widziałem, jak strażacy po ataku nożownika w galerii wynosili na noszach rannych ludzi. Człowiek w masce szedł spokojnie, nie zaczepiał nikogo, dlatego nie chcieliśmy wzbudzać paniki, zadzwoniliśmy na policję i poszliśmy za nim. Żona usłyszała od pani dyspozytorki, że wszystkie patrole są zajęte i nie za bardzo ma kogo wysłać. Szok!!! Nikt go nie zatrzymał na trasie, od Bramy Krakowskiej do Zamku i z powrotem! Jak jest chroniona tego typu impreza? Za Bramą Krakowską spotkaliśmy wreszcie patrol policji, podeszliśmy do nich i zapytaliśmy, czy widzieli nożownika w masce. Odezwał się mężczyzna (był to policjant w cywilnym ubraniu), który stał obok, wytłumaczył nam, że wiedzą kto to był i już kazali mu iść do domu, żeby nie straszył ludzi. Nóż był atrapą więc nie ma problemu. Jak to jest możliwe, że w dzisiejszych czasach człowiek nawet z atrapą noża chodzi sobie przez 15 min bez żadnej reakcji tłumu i ochrony? – napisał do nas w mailu Czytelnik.

O sprawę zapytaliśmy przedstawiciela imprezy, który przekazał nam informację od ochrony, znajdującej się na miejscu. Z informacji wynika, że mężczyzna był widziany przez ochronę, ale po sprawdzeniu okazało się, że chodził on z atrapą noża.

– Ten osobnik był wczoraj zauważony przez naszych pracowników. Po wstępnym zbadaniu sprawy, oceniliśmy, że jest to niegroźny przebieraniec z atrapą noża. Nie jedyny swoją drogą z wczorajszego wieczoru. Po Starym Mieście krążył też Spiderman. Niestety jak widać mamy do czynienia z coraz większym brakiem wyobraźni. Takie żarty nie są ani śmieszne ani na poziomie. Przypominamy też, że festiwal Jarmark Jagielloński jest wydarzeniem otwartym. O bezpieczeństwo na terenie Starego Miasta, dbają służby mundurowe jak każdego innego dnia. Nasza ochrona jest tu czujnym wsparciem – wyjaśniała nam Paulina Skipirzepa z biura Jarmarku Jagiellońskiego.

Oprócz ochrony, która jest obecna na Jarmarku Jagiellońskim, teren objęty jest monitoringiem miejskim, zaś pośród odwiedzających imprezę przemieszczają się policjanci, także nieumundurowani. Cała sytuacja, która wyglądała jak ponury żart, mogła faktycznie wzbudzić niepokój.

2018-08-19 11:05:21
(fot. nadesłane)

48 komentarzy

  1. Powinni izolować takich osobników
    Ocena: 0

    Stwarzających nawet dla checy takich pseudo aktorów , powinno się zatrzymać, przetrzymać i przebadać przez kilka dni na Abramowickiej -odechciało by się głupich żartów

    • Święta racja. Ochrona to powinna delikwenta wyeliminować z imprezy natychmiast.

      • I taki delikwent z atrapą za chwilę wyciąga prawdziwy nóż i jest ok, może zarzynać ludzi bo jest nie groźny tzn był 5 minut temu, przecież taki człowiek jest psychiczny i nie wiadomo co mu do łba strzeli. Nieodpowiedzialność policji i ochrony, głupota i bezmyślność.

        • @ olo1234 – ty w rozporku też cały czas nosisz potencjalne narzędzie zbrodni…. Trzeba by cię od razu o gwałt oskarżyć …..

    • Bardzo nieprofesjonalnie zachowała się „ochrona” ponieważ lekceważenie głupka z atrapą powoduje uśpienie czujności na autentycznego zbrodniarza. Pan ze Stalowej Woli zachował się prawidłowo i może on spowodował ściągnięcie funkcjonariusza w cywilu i zneutralizowanie prowokatora. Takie działania muszą być dyskretne bez zbędnego rozgłosu. Brawo policjant a ochrona powinna być pozbawiona premii albo dużej części wynagrodzenia za groźny brak profesjonalizmu.

  2. W USA to bylby jego ostatni spacerek.

  3. Michael Meyers brawo za pomysłowość ludzie sali w gacie pewnie hehhehehe

    • Ocena: 0

      Z tego co tu piszą koleś został zlany totalnie. Pewnie miał być hit na którym zarobiłby kupe kasy a wyszedł kit jak zwykle buhaha 😀 :D:D
      Ludzie co to klikają są jeszscze głupsi od niego. Ciekawe czy spróbuje znów wiedząc, że teraz by w łeb dostał 🙂

    • He he, trafiłby na mnie to oklep po pysku by dostał a później by się tłumaczył.

  4. Ocena: 0

    To chyba Michael Myers, o ile coś można stwierdzić na podstawie zdjęcia zrobionego butem.

  5. lubelski slenderman

  6. Wszyscy będą się śmiali i lekceważyli takich przygłupów dopóki nie dojdzie do tragedii !!!

  7. Ciekawe co by było gdyby schował atrapę a wyciągną nóż.

    • Ocena: 0

      pokroił by chleb i kiełbasę, zrobił by kanapki i sprzedawał na kromki

    • To samo mógł zrobić każdy kto tam byl,szukanie w całym dziury. Najlepiej siedzieć w domu wtedy grono morderców zamyka się w domowym kręgu i mniej przemyslen kto może chwycić za np. nóż

  8. Mieszkaniec Ulicy Wiązów
    Ocena: 0

    Czekam na Freddy’ego Kruegera! 🙂

  9. totalny brak wyobraźni, służby które zignorowały ten incydent powinny być pociągnięte do odpowiedzialności! ale na tym g# wschodnim grajdole wszystko się toleruje: pijaństwo kierowców, darcie ryjów sebixów, głupie żarty z atrapą noży, zasrane chodniki! a co tam!
    ciekawe jaka śpiewka by była, gdyby wybuchła panika i ludzie by siebie nazwa zjem potratowali- jak nie jeden raz słyszeliśmy , podczas takiej paniki ludzie nawzajem siebie tratują, nie raz doprowadzając do śmierci czy uszkodzeń ciała!
    wybierać się nie wybierałam na ten jarmark- bo to tandeta kicz ,nie ma co tam robić, jak widzę nie tylko te argumenty przekonały mnie o słuszności braku obecności na tym całym spędzie.

  10. A dlaczego STRAŻ MIEJSKA czepiała się występujących KUGLARZY, że niby zajmowali pas ruchu. TO SĄ JAJA!