08/06/2026
690 680 960

– Zabłądziłem – Tłumaczył policji kierowca autobusu, który jechał ekspresówką „pod prąd”

Jak się okazało, jadący „pod prąd” autobus został zatrzymany przez policję tuż po tym, jak internauta zakończył jego nagrywanie. Mężczyzna został pouczony.

Dzisiaj od samego rana trwało wyjaśnianie zarejestrowanej przez internautę sytuacji. Na filmie przesłanym do serwisu YouTube autobus lubelskiej komunikacji miejskiej pędzi „pod prąd” drogą ekspresową nr 12/17. Zdarzenie analizowali zarówno lubelscy policjanci jak i Zarząd Transportu Miejskiego, na którego zlecenie odbywa się miejska komunikacja.

Okazało się, że był to autobus nowego przewoźnika kursującego po Lublinie, czyli PKS Zielona Góra. Kierujący nim mężczyzna, w sobotę woził pasażerów na linii nr 20. Ostatnim jego kursem był ten w kierunku Dębówki, gdzie dojechał o godzinie 22:50. Następnie Skierował się do zajezdni przy ulicy Hutniczej. Jednak w trakcie jazdy, pomylił zjazdy i wjechał na nowo oddaną do użytkowania trasę. Jednak tan niefortunnie, że „pod prąd”.

Kierowca widząc co się stało, postanowił jak najszybciej opuścić to miejsce. Wiedząc że nie ma możliwości zawrócenia włączył wszystkie znajdujące się w pojeździe oświetlenie, po to by być lepiej widocznym dla innych uczestników ruchu, a następnie ruszył przed siebie. Cały czas poruszał się lewym pasem. Po pewnym czasie natknął się na patrol policji. Wtedy zjechał na pas awaryjny, zatrzymał się i poprosił funkcjonariuszy o pomoc.

Wyjaśniał, że zabłądził i stara się jak najszybciej dojechać do miejsca, gdzie będzie mógł opuścić trasę. Policjanci byli wyrozumiali, udzielili kierowcy pouczenia a następnie pilotowali go do najbliższego zjazdu w okolicach Bogucina. Stamtąd już bezpiecznie powrócił do Lublina.

(wideo – nadesłane)
2014-10-20 20:58:42

25 komentarzy

  1. Da się? Przytomni policjanci

  2. Ci kierowcy z przetargu na obsługę lubelskich linii maja w du..pie przepisy zobaczcie czasem na mieście, stawiasz nogę na pasach, bo masz zielone a on przecina Ci drogę…50km/h, jakieś cwaniactwo, kiedyś jechałem za takim – szok, czy to są nasi kierowcy? czy wynajęci razem z autobusem?

  3. Raczej nasi. Ktoś widział kierowcę z innej firmy u nowego przewoźnika.

  4. zobacz rejestracje są nie nasze, nie sprzeczam się co do kierowcy, tylko MPK może to potwierdzieć lub Ratusz,

  5. jeżeli policja daje pouczenia komunikacji miejskiej Zielona Góra to nie długo wszyscy tej firmy będą olewać sobie przepisy
    i poruszając się tak jak kierowca pokazany na filmiku
    Policja za razem nie zastanawiała się co czuł kierowca samochodu jadącego z naprzeciwka widąc autobus pędzący z nadmierną prędkością ku niemu
    kierowca mógł by spowodować nie jeden wypadek lecz kilka osób mogło by ponieść straty lecz Policji to nie interesuje!!!

  6. To ponury żart?
    Mam nadzieję.
    Kierowcy odebrano uprawnienia i już więcej nie siądzie (przynajmniej do rozprawy) za kierownicą?
    Ten palant był świadomy tego, że jedzie pod prąd (dlatego zapalił wszystkie światła)!!!
    Ten palant jest zawodowym kierowcą, z uprawnieniami na przewóz osób!!!
    Ten palant, nawet jak nie potrafił wycofać zjazdem, przez który wjechał powinien był włączyć awaryjne, zjechać na pas awaryjny, wystawić 100m przed sobą trójkąt ostrzegawczy i zadzwonić po pomoc uciekając za bariery energochronne.
    A nie jechać pod prąd, pasem do wyprzedzania…

    A Policja go pouczyła?
    No myślę, że jak Froga z Warszawy pouczy po tym, to Frogo powinien się poczuć urażony surowością naszej Policji.

    • Dobrze powiedziane. Pouczenie to mógłby dostać, gdyby sam zadzonił po policjantów stojąc na pasie awaryjnym. Stworzył realne zagrożenie katastrofy w ruchu lądowym. Policja powinna z miejsca odebrać mu prawo jazdy.

    • Dokładnie, zabieraja prawko za przekroczenie predkosci o 50 km w zabudowanym. A nie zabierają za to, że ZAWODOWY kierowca pomyka drogą ekspresową pod prąd?

  7. Trzeba być mega zdolnym, żeby wjechać na taką trasę pod prąd. Naprawdę, trzeba się postarać, nie tak łatwo jest to zrobić. Nie wiem jak można to zrobić. Trzeba zignorować znak nakazu C-9 lub C-10 albo skręcić w lewo w wyjazd (przecinając pas ruchu jadących z przeciwka) i zignorować znak zakazu wjazdu B-2. Nie wyobrażam sobie, żeby zawodowy kierowca był zdolny do czegoś takiego.

  8. No cóż pomylił się – zdarza się. Sama kiedyś widziałam jak auto po prąd zjeżdżało z nowo otwartego węzła w Piaskach.
    Przynajmniej był przytomny i włączył wszystkie światła

  9. Ochłonąć trochę państwu proponuje .zdarza. się nawet najlepszym .!!!!! Kubica umie jeździć a nie raz do rowu wpadł.

  10. Zapraszam cwaniaków choćby do przejechania trasy w górnej części Manhattanu trasa z mosttu Waszyngtona ma JFK tylko bez nawigacji.