Żabki, Biedronki, teraz Stokrotka. W centrum Lublina przybywa sklepów (zdjęcia)
21:13 02-02-2023 | Autor: redakcja
Nie tak dawno w centrum Lublina uruchomione zostały dwa sklepy sieci Biedronka. Jeden powstał w Astorii, czyli przy rogu Al. Racławickich i ul. Lipowej, drugi w budynku Bigmaru przy ul. Okopowej. Niebawem swój sklep otworzy też sieć Stokrotka. Zlokalizowany on będzie na deptaku, a dokładnie w kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 10. Do tej pory znajdował się tam oddział jednego z banków. Obecnie trwa przystosowywanie lokalu na potrzeby placówki handlowej.
Wiadomo już, że Stokrotka na deptaku będzie działała w formacie Express, jaki sieć od pewnego czasu stara się intensywnie rozwijać. Bardzo mocno zbliżony jest on do tego, w jakim działają sklepy Żabka, których w bliskiej okolicy jest aż 10. Czyli na półkach znajdują się jedynie podstawowe produkty, do tego dochodzi oferta ciepłych przekąsek i kawy.
– Klienci stawiają na komfort i szybkość. Sklepy Stokrotka Express zaspokajają wszystkie potrzeby codziennego funkcjonowania, zachowując przy tym format małych placówek. Dłuższe godziny otwarcia, dodatkowe usługi oraz oferta gastronomiczna to odpowiedź na zwiększające się tempo życia Polaków – wskazują przedstawiciele sieci.
Na razie dokładna data otwarcia nowego sklepu nie jest znana. Ma to jednak nastąpić już niebawem.



(fot. lublin112)
A można było tam zrobić parking.
Albo może budynek wyburzyć, a na powstałym placyku postawić pomnik najmniejszemu z prezydentów. Zmieści się, boć to przecie mikrus był.
Marne porównanie. Pomników jest kilkadziesiąt w mieście. Natomiast parkingów kilometry kwadratowe. I ciągle przybywa nowych, choć z parkowaniem coraz większy problem.
Napisałem o parkingach, bo były pomysły moto-fili z tego forum , żeby Krakowskie z deptakiem przerobić na zwykłą ulicę z jezdnią i zastawionymi chodnikami.
Z parkowaniem coraz większy problem, bo przez Putina, taka bieda w Polsce, że zaparkować trudno. 😆
Jak Polacy robią na nierobòw z wiejskiej to muszą szybciej zasuwać…
a po „wuja” sklep przy sklepie jakieś fundamenty wylewają pod miasta w 15 min ?… nie będziesz mieć niczego i będziesz szczęśliwy ?…
deptak centrum miasta obok bramy wiesz stara zabytek klasy zero
.
ależ to wizytówka biedlina z połamanych płyt chodnikowych
trzy czy cztery ?
Miasto Inspracji
biedlina 🙂 dobre
Ciekawe czy zapewnili jakikolwiek dojazd dla dostawców .Bo zazwyczaj w przypadku śmietników (brak rampy ) u januszy biznesu tak jest,że tylko otworzyć sklep ,a dostawcy niech zapitalają z ulicy albo z chodnika ,na którym też nie wolno stawać
Przecież jest dojazd.
I jest określona pora, w której samochody z zaopatrzeniem mogą poruszać się po deptaku.
Myślisz, że w jaki sposób odbywa się dostawa do tych wszystkich sklepów, kawiarni i restauracji.
A ten sklep w formacie Express będzie mniejszy niż przykładowo Rossman znajdujący się też na deptaku.
Nie trzeba nic zapewniać.
Do tego sklepu jest dojazd na deptak bezpośrednio od ulicy Świętoduskiej (najbliżej) albo Wróblewskiego.
Jeśli godziny się nie zmieniły to od 22 do 9 mogą na deptak wjechać samochody dostawcze celem załadunku i wyładunku.
przekazać te lokale na fundacje powiązane z czarnkiem i dojną zmianą,oni juz będą doskonale wiedzieli jak to zagospodarować 😉
Szkoda że fabryki w takim tempie nie powstają.
To „powsań” choć z jedną 😆
A może by tam zrobić ze dwa apartamenty i przekazać „biednym” dekowniczkom z „braterskiego” kraju. Tylko gdzie one mogły parkować swoje fury ?
Szkoda tylko że w tych sklepach nic do zjedzenia normalnego nie ma.
To przywieź sobie w słoikach od mamusi 😆
Miastowe przyzwyczajone do jedzenia marketowego syfu.
A Ty gdzie zakupy robisz na wsi czy w mieście
Stokrotka to wyzysk pracowników .Dramat.
Ten wyzysk to kara za to , że Polacy myślą dopiero jak innostrańcy uczą Polaków jak się organizuje handel.
Niechby pomyśleli i sami zaczęli budować takie stokrotki, czy biedronki.
Ale tak właśnie było.
Zarówno Biedronki jak i Stokrotki powstały jako polskie sklepy.
A po jakimś czasie jedne i drugie zostały sprzedane.
Mogłeś kupić 🙂
A drobnych, małych sklepikarzy ilu się otworzyło?
Masz na myśli te małe, prywatne sklepiki, w których butelka wody jest droższa niż w Żabce, która najtańsza nie jest?
Poza tym będąc już w Żabce zapytaj właściciela dlaczego wolał franczyzę?