06/06/2026
690 680 960

Zabarykadował się w mieszkaniu, interweniowali antyterroryści. Po ostatnim obiecał, że będzie grzeczny

Po raz kolejny dziesiątki policjantów, a także strażacy i ratownicy medyczni prowadzili wielogodzinne działania związane z niezrównoważonym mężczyzną w jednym z bloków na lubelskich Bronowicach. Tym razem musieli interweniować antyterroryści.

Wszystko zaczęło się w poniedziałek około godziny 14:30 w jednym z bloków przy ul. Sokolej w Lublinie. Policjanci zostali wezwani do awantury domowej z agresywnym mężczyzną uzbrojonym w nóż. Gdy na miejsce dojechali funkcjonariusze okazało się, że 28-latek zabarykadował się w środku. W mieszkaniu przebywała również partnerka agresora.

Na pomoc wezwano kolejne radiowozy, a także strażaków. Gdy ci usiłowali wyważyć drzwi, mężczyzna zaczął grozić, że ma w mieszkaniu kanistry z benzyną i jeżeli policjanci spróbują wejść do środka, wysadzi wszystko w powietrze. Ze względów bezpieczeństwa cały teren został zabezpieczony, na miejsce wezwano pogotowie gazowe i energetyczne. Odłączony został prąd i gaz.

Przez dłuższy czas z desperatem usiłowali rozmawiać negocjatorzy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Jednak nie przyniosło to skutku. W końcu zapadła decyzja o zaangażowaniu policyjnych antyterrorystów. Po przeprowadzeniu rozpoznania, siłowo weszli oni do środka, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę, a następnie w asyście policji, przewieziono go do szpitala neuropsychiatrycznego. Akcja zakończyła się po czterech godzinach. Zaangażowanych w nią było kilkadziesiąt osób.

Zatrzymanym okazał się ten sam mężczyzna, który w piątek wieczorem przez dwie godziny znajdował się na dachu tego samego budynku. Wtedy również zaczęło się od interwencji domowej, jednak awanturnik na widok mundurowych uciekł na dach bloku. Rozmowy z nim nie przynosiły skutku. Co więcej, zaczął grozić, że skoczy. Po dwóch godzinach udało się go obezwładnić. Jak się okazało, znajdował się on pod wpływem alkoholu, leków oraz narkotyków. Został przewieziony do szpitala. Gdy doszedł do siebie, obiecał, że będzie grzeczny i zwolniono go do domu. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

(fot. wideo – lublin112)
2018-01-01 19:00:53

54 komentarze

  1. NIe zazdroszcze sasiadom, cholera wie, co takiemu przyjdzie do glowy nastepnym razem…

    • Ocena: 0

      Chwała Bogu, że dzięki Bogu, bo jak by tak nie daj Boże, to niech Pan Bóg broni!!!

      • Ty też już dawno temu powinieneś się udać do specjalisty. Bo to co robisz, to już nie jest tylko trollowanie, coś z głowa raczej już nie halo.

    • Ocena: 0

      Tacy ludzie to zagrożenie społeczne ( izolacja)

  2. Skoro lekarz ze szpitala pana wypuścił znaczy że uznał go za zdrowego człowieka a wy mu wymyślacie od niezrównoważonych. Ktoś tu się pomylił, albo lekarz wypuszczając pana ze szpitala i to lekarz powinien odpowiedzieć za błąd i za całą tą akcję, a jeśli pan zdrowy to sprawa prosta jak nie umie się kulturalnie napić to niech buli kasę za cały ten ambaras, tylko wtedy was droga redakcjo może pozwać o publiczne znieważenie. Tak to powinno wyglądać w cywilizowanym świecie.

    • Skoro miał czystą kartę i zaczal zachowywac sie spokojnie, to można było go wypuscic. Lekarz to nie wrozbita Maciej. Wszystkiego nie przewidzi.

    • Lekarz prawdopodobnie pana nie przyjął bo był nietrzeźwy… A po wytrzeźwieniu ,,pan,, stwierdził że już nie ma nieodpowiednich myśli… Tak to wygląda niestety… odpowiedzialność lekarza żadna….

  3. Ocena: 0

    Z tym skokochronem to jest ryzyko że można nie trafić – taki wielki

    • Ocena: 0

      To jest skokochron prewencyjny. Ma dać do myślenia gagatkowi: Trafię czy nie trafię? Ten niezdecydowany odpuści, zdecydowany skoczy nim nadmuchają.

  4. Jakby został w piątek zutylizowany po tamtym występie , to nie było by sprawy , a tak święta ziemia nosi psychola.

  5. Spoko. A jak nawalony kierowca obieca, ze wiecej nie bedzie na podwojnym gazie jezdzic, to tez go pusza? Bo obieca? Jakies nowe prawo weszlo? Obiecanka?

    • Dyrdymałko prasowy
      Ocena: 0

      Gotów jestem się założyć, że trzecim razem cała ta pomocowa zgraja nie będzie sie tak spieszyć z pomocą – problem rozwiąże się sam.

  6. Ocena: 0

    Jaj nie ma. Jakby naprawdę chciał skoczyć to zrobiłby to, a nie szopkę robi.

  7. Kto go wypuścił ze szpitala?

  8. Póki się takich psycholi nie będzie obciążać kosztami ,to będą odstawiać takie szopki …tak samo jak pożal się boże turystów w górach co dzwonią po służby bo „wleżli i zleżć nie mogą ” …doje…ć rachunek i skończą się szopki jak na chleb nie bedzie miał jeden z drugim

  9. Jestem zdziwiony,tym ze ten czlowiek zostal wypuszczony po pierwszym incedeencie.Skoro probuje skoczyc 3 dni wczesniej,to powinien zostac zatrzymany na obserwacji psychiatrycznej.Taki czlowiek potrzebuje pomocy,leczenia.A komentarze zlozyczenia komus sa naprawde zbedne,lecz w Polsce nic tak nie cieszy drugiego jak krzywda kolejnego.Przeciez jestesmy takim krajem katolickim i bogobojnym i cieszy nas tylko krzywda drugiego i wysmiewanie sie.Lecz kazdego z nas moze spotkac jakies nieszczescie,czy tez jakakolwiek choroba.Mam tez takie pytanie ,co robia z tym sluzby publiczne , a w tym przypadku lekarze typowa spychologia,medycy zajeci sa planowaniem kolejnych protestow ,a nie dobrem czlowieka-pacjenta

    • zabierz go do domu i go lecz jak masz wolny czas w ramach wolontariatu skoro tak zależy Ci na jego przetrwaniu .On udowodnił już że mu nie zależy…

    • Potrzebuję:
      Pomocy?
      Leczenia?
      Wg mnie raczej utylizacji takiej osoby.

      • A jakby ktoś z twojej rodziny np.dziecko miał np.depresje.To też byś utylizował gamoniu ?

  10. Poprawcie tytuł. „po ostatnim” czyli czym? Dniu miesiąca, kielonku, ? Chyba czegoś zabrakło.

    • W domyśle „razie” .

      • Ocena: 0

        Nieeeee, to zbyt zagmatwany domysł 🙂
        Gdyby tu chodziło o ostatnie mieszkanie albo ostatniego antyterrorystę, czyli coś z pierwszego zdania – to zgoda. Można by jeszcze tak kombinować:

        Interweniowali antyterroryści.Tym razem zabarykadował się w mieszkaniu. Po ostatnim obiecał, że będzie grzeczny (zdjęcia)
        Ale to też takie niezgrabne jakieś 🙂

      • Ocena: 0

        Ja przeczytałem; ,,wybryku, naćpaniu, zdenerwowaniu, odjechaniu, schwytaniu, pobycie w szpitalu, przeczytaniu o sobie w Lublin112 …………..” Ech ta wyobraźnia 😉