Za pomocą siekiery zabił śpiącego brata i modlącego się ojca. Twierdzi, że jest po prostu złym człowiekiem
20:58 14-04-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
20:58 14-04-2025 | Autor: redakcja
Nie osądzajmy go surowo, on jest po prostu alkoholikiem.
trzeba mu jeszcze rente z urzedu dać z powodu przewlekłej choroby i niezdolności do pracy
Uważam, że uznanie alkoholizmu za chorobę było i jest wielkim błędem.
Alkoholików zamiast karać surowo, niańczy się w szpitalach na nasz podatniczy koszt.
Renta alkoholowa, niby niewiele, ale zawsze coś. No i wsparcie psychologiczne, pewnie mu teraz ciężko.
Ojciec modlil sie wiec gadal z bogiem. I co? Ten go jie obrobil? Przeciez podobno ten buk wszystko widzi??? Czyli wiara to sciema
Był oczekiwany. Walka ze śmiercią to unikanie spotkania z Najwyższym.