05/06/2026
690 680 960

Z zatoki przystankowej zrobili sobie parking. Znak wyrwano, aby straż miejska nie mogła nakładać mandatów (zdjęcia)

Problem z parkowaniem w okolicach lubelskich szpitali znany jest od lat. Często auta są pozostawiane gdzie popadnie. Na ul. Głuskiej parking powstał w zatoce przystankowej.

36 komentarzy

  1. Gdyby to był normalny kraj i normalny prezydent miasta a nie Rzuk to ten słupek byłby dawno usunięty. Bo skoro to jest zatoka przystankowa to co tam się zatrzymuje?

  2. Ocena: 2

    To niech znak postawią

  3. postawic znak z godzinami przejazdu autobusow i w tym czasie zakaz parkowania, i po klopocie

  4. Ocena: 1

    Typowe miasto opresyjne, lud zdecydował, przystanek nikomu nie służy ale parkować nie wolno i znak trzeba przywrócić. Ale zaraz przyjdzie franio i napisze że w wszystko slusznie, w mieście za dużo parkingów a poza tym jest zbiorkom. A tym co muszą dojechać z wiosek gdzie są dwa autobusy na dzień i mają być o odpowiedniej godzinie kij w oko.

  5. Ile razy widziałem jak policja przejeżdża obok źle zaparkowanego pojazdu i nie reaguje po co jak mandat tylko 100 zł i jeden punkt szkoda czasu

  6. Ocena: 1

    Według ostatniego filmu audytora stawanie na zakazie jeśli nikomu nie przeszkadza to nie jest wykroczenie bo nie wa cech szkodliwości społecznej, tu nikomu nie przeszkadza bo przystanku tam już nie ma. Także podziękujcie temu jutuberowi że służby nic teraz nie mogą zrobić.

  7. Oby łapy ze stawów powyrywało tym, którzy tam parkują oraz ich potomkom. A tego, który wyrwał znak, powinno powykręcać po całości. Stać ich na auta zatruwające środowisko, to i na mandacik ich stać. Kasy w budżecie miasta nigdy za wiele

  8. Ocena: 1

    To zatoka przystankowa przy ulicy Głuskiej przy Klinice Psychiatrii USK 1, Szpital Neuropsychiatryczny jest dalej i ma wjazd od ul. Abramowickiej.

  9. samochodoza w tym miescie to jest cos strasznego, Lublin sie wyludnia z rdzennych mieszkancow a na ich miejsce przyjezdzaja mieszkancy okolicznych gmin z innym podejsciem do zieleni i publicznego dobra, pozwalamy na stawanie samochodami gdzie sie da degradujac krajobraz a policja nic z tym nie robi, istnieje jakies ciche przyzwolenie na lamanie prawa w tym zakresie co jest po prostu smutne

  10. Samochody przeszkadzają właścicielowi warsztatu bo nie mają gdzie klienci oczekiwać na precyzyjna naprawę swych wozidel