Z roku na rok ubywa małżeństw. Najwięcej jest ich w powiecie łukowskim, najmniej w okolicach Włodawy
19:26 13-02-2023 | Autor: redakcja
Z danych Lubelskiego Urzędu Statystycznego wynika jednoznacznie, iż na Lubelszczyźnie z roku na rok ubywa formalnych związków. W 2021 roku było ich 477 tys., rok wcześniej 484 tys., w 2019 roku 491 tys., a w 2017 roku blisko 500 tys.
W przypadku mężczyzn, na ślubnym kobiercu staje 88,2 proc. kawalerów, 10,9 proc. rozwiedzionych i 0,9 proc. wdowców. U kobiet 87,5 proc. to panny, 10,9 rozwiedzione a 1,6 proc. wdowy. Najczęściej sakramentalne tak wypowiadają sobie osoby w wieku 20-29 lat, na drugim miejscu jest 30-39 lat, następnie 40-49 lat, 50-59 lat, 60 i więcej a na końcu są osoby poniżej 20 lat.
Pod względem liczby małżeństw na 1000 ludności króluje powiat łukowski, gdzie odsetek ten wynosi 5,1. Na drugim miejscu są powiaty radzyński i janowski – 4,9, na trzecim zaś powiaty rycki i łęczyński – 4,8. Na szarym końcu znajduje się powiat włodawski, z odsetkiem wynoszącym 3,5. Nieco lepiej jest w powiecie lubelskim i w Zamościu- 3,9.
Patrząc na liczbę zawartych małżeństw na 10 tys. ludności, to liderem jest gmina Rokitno – 89,1, za nią uplasowała się gmina Nowodwór – 86,6, trzecie miejsce piastuje zaś gmina Wojcieszków – 77,1. Jeżeli zaś chodzi o termin zawierania małżeństw, to oczywiście królują miesiące letnie: sierpień, lipiec, czerwiec i wrzesień. Najmniej par decyduje się na ślub w listopadzie, lutym i marcu.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
Najpierw promocja, potem podpisanie umowy i wtedy okazuje się co w kobiecie siedzi.
Kto mądrzejszy to wie dobrze że z tym podpisaniem umowy trzeba się dobrze zastanowić, a najlepiej nic nie podpisywać.
Masz rację. Facetowi też trzeba się dokładnie przyjrzeć. Czy jest wart tego, żeby całe lata prać jego gacie, gotować mu, sprzątać po nim, wychować jego dzieci i jeszcze wytrzymać głupie gadanie.
Rybko ja zawsze mam rację, mam wrażenie że nie do końca zrozumiałaś moja wypowiedź.
To faceci ryzykują więcej.
Jak widać, nie zaczaiłeś sarkazmu w pierwszej części mojego wpisu. Nie ten level, szkoda czasu na dyskusję.
No i cała kobieta. Level życia.
Ludzie mądrzejsi niż dawniej.
Jak ma nie ubywać – ostatni wyż demograficzny był podczas stanu wojennego, ci ludzie mają teraz 40 lat, oni są już po ślubie i mają dzieci – lepiej nie będzie i żadne 500+ tego nie zmieni choć PiS uważa inaczej.
i mają racje to głupota 😀 ksiądz już liczy straty:D
Wszystko przed nami teraz młodzi mieszkają kilkat lat razem zanim wezmą ślub.
Ja żałuję że się ożeniłem już bym tego więcej nie zrobił głupota
W tym nadzieja, że gdy lewacy przejmą władzę to przybędzie małżeństw jednopłciowych.
Skąd wiesz że przejmą ?
Ależ wpuśćcie tutaj tych pięknych kawalerów zza białoruskiej granicy, zobaczycie jak skoczy ilość małżeństw (najprostszy sposób na obywatelstwo), a później dzietność. Widać to dobrze w Londynie, tam P0lki ochoczo rodzą dzieci różnym śniadym panom.
Trzeba być niespełna rozumu, aby brać ślub w obecnych czasach. Trafienie na dobrą żonę to jak wygrana w lotto. Niektórym się poszczęści, reszta pójdzie z torbami.
Jak się dajecie tak robić to tak macie.
Popieram mości hrabianko!
Powiat powiatowi nie równy. W woj. lubelskim są powiaty 40 tysięczne i 140 tysięczne. Nic więc dziwnego, że są takie, w których zawieranych małżeństw jest mniej. Z demografią ma to niewiele wspólnego