Z miejsca pamięci zrobili atrakcję turystyczną. Opłaty za wejście na cmentarz w Kazimierzu Dolnym wycofane
11:19 03-07-2025 | Autor: redakcja
W ostatnich dniach głośno w całym kraju zrobiło się na temat zabytkowego cmentarza w Kazimierzu Dolnym. Jest on położony na zboczu wzgórza zamkowego i od lat cieszy się zainteresowaniem turystów. Chodzi nie tyle o samą nekropolię, gdyż ta jest nieczynna od końca XIX wieku, lecz rozciągającą się z niej panoramę na przełom Wisły.
Na drewnianym ogrodzeniu umieszczony został napis z apelem, aby zachowywać się godnie. Wciąż znajdują się tam bowiem nagrobki, w tym symboliczny grób poświęcony powstańcom z 1863 roku oraz współczesna tablica upamiętniająca powstańców styczniowych. Jest też Karawaka, czyli krzyż morowy, stawiany przed laty by uchronić społeczeństwo przed zarazą czy epidemiami.
Tymczasem przy wejściu na teren cmentarza pojawiła się drewniana budka, w której sprzedawane są pamiątki i napoje, oraz pobierane opłaty za wstęp. Opłatom sprzeciwili się mieszkańcy, regionalista Remigiusz Jeżewski, były radny Janusz Kowalski, a także lubelski wojewódzki konserwator zabytków.
– Okazuje się że to co wczoraj było normą społeczną, nieprzekraczalną dzisiaj może być sloganem mającym na celu promowanie produktu. (…) Kawiarnia zlokalizowana została na terenie dawnego cmentarza. Dla twórców spieniężenia każdego metra kwadratowego podsuwam pomysł. Na grobie własnego dziecka też można zrobić interes – ironizował Kowalski.
Sprawą zajęli się dziennikarze TVN. Jak się okazało, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja Apostoła, do której należy cmentarz, wydzierżawił go lokalnemu przedsiębiorcy. Ten zaś zaczął pobierać po 5 zł od osoby za wstęp. Jak wyjaśniał, część uzyskanych w ten sposób dochodów ma być przeznaczane na utrzymanie cmentarza, a więc koszenie trawy i usuwanie śmieci, jak również na naprawę organów w kościele. Dodał jednocześnie, że większość osób przychodzi tu nie po to, aby odwiedzić nekropolię, lecz podziwiać okolicę.
Także przedstawiciele Kurii Metropolitarnej tłumaczyli, że obecnie nie da się utrzymywać kościelnych obiektów tylko z dochodów z niedzielnej tacy. Ostatecznie jednak proboszcz kazimierskiej parafii podjął decyzję o zrezygnowaniu z pobierania opłat.
Czarnemu zawsze malo… dlatego gdy ten Pan przyszedł pod drzwi kulturalnie zapytał czy go przyjmę, to również kulturalnie podziękowałem, odmówiłem i życzyłem miłego dnia. Da sie żyć bez nich. Nie namawiam, nie neguje, że ktos chodzi bo to wybór każdego. Teraz czekam na -20 za wyrażenie swojego zdania, akurat na dworze gorąco. Ale jakby kosciol był opodatkowany jak w Czechach itp. Bardzo wielu zagorzałych katolików, którzy teraz utrzymują moc swojej wiary po prostu by to zlało. A skąd wiem? Bo mam wielu znajomych praktykujących i mozna ze sobą rozmawiać bez obrażania siebie i swoich uczuć. 😉
Żadnych minusów nie będzie. Nie wolno karać za głoszenie prawdy..
prostaku naucz się czytać ze zrozumieniem a najlepiej poproś mamę to ci na głos przeczyta i wytłumaczy
Chciwość kleru przekracza kolejne granice.
Cytuję: „… proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja Apostoła, do której należy cmentarz, wydzierżawił go lokalnemu przedsiębiorcy. Ten zaś zaczął pobierać po 5 zł od osoby za wstęp”.
Wydzierżawił za darmo?
Jak górale
i jak tu nie odwracac sie od kosciola katolickiego,od kosciola ale nie od Pana Boga,prosze ksiedza
👍
Kieckowym ciągle mało i mało. Czas pomyśleć o wypowiedzeniu, albo zerwaniu Konkordatu.
Ale nawet nie ma o tym co marzyć, przecież następny prezydent to też „klęcznik”.
Nawet więcej niż „klęcznik”. Bardziej jak inkwizytor.
Skoro utrzymanie obiektów kościelnych jest coraz droższe to może oddacie potrzebującym te swoje nieruchomości? Ludzie sobie poradzą.
Do tej pory płatny wstęp na cmentarze był tylko na Ukrainie (i tylko dla Polaków).
ej, no weźcie. nie przestawajcie ich finansowo wspierać, ci hipokryci to moi najwięksi i najbardziej zagorzali wyznańcy. nawet w środku rzymu mi wielką świątynie z całym kompleksem wybudowali i ostatnio głównego naczelnego z usa wybrali.
Wiele miejsc pamięci jest z biletowanym wstępem. Utrzymanie kosztuje, choćby zbieranie śmieci po zwiedzających. Problem nie w opłacie, tylko w tym, kto ją wprowadził.
Cytuję: „… proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja Apostoła, do której należy cmentarz, wydzierżawił go lokalnemu przedsiębiorcy. Ten zaś zaczął pobierać po 5 zł od osoby za wstęp.”
Kolego sam widzisz 90% czyta i nie rozumie co czyta i pisze bzdety a redaktorek judzi