07/06/2026
690 680 960

Z lubelskiego lodowiska skorzystało 89 tys. osób. Znacznie mniej niż rok temu

Miniony weekend był ostatnim, kiedy można było skorzystać z lodowiska Icemania w Lublinie. Od października odwiedziło go 89 tys. osób. Niebawem uruchomiona zostanie Rollmania i Akademia Małego Szofera.

W minioną niedzielę zakończył się tegoroczny sezon na lodowisku Icemania w Lublinie. Zarządzający obiektem Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji podsumował działalność obiektu, który był czynny od 20 października 17 marca.

W tym czasie Icemanię odwiedziło 89 tys. osób. Tradycyjnie już lodowisko najbardziej oblegane było w lutym, kiedy to odwiedziło go 26 237 osób. Jednak rekordowe dni przypadły na okres świąteczno-noworoczny. W czwartek 27 grudnia zanotowano 1451 łyżwiarzy, w piątek 28 grudnia 1750, w sobotę 29 grudnia 1545 a w niedzielę 30 grudnia 1522 osób.

Zakończony właśnie sezon był jednak znacznie gorszy od ubiegłorocznego. 2018 roku Icemanię odwiedziło 126 719 osób. Oznacza to spory, gdyż ok. 30 procentowy spadek klientów dla lubelskiego MOSiR-u.

Obecnie trwa składanie lodowiska, które w magazynie będzie oczekiwało na kolejny sezon. Zaś w hali, w której działała Icemania, na sezon letni zostaną otwarte dwie inne atrakcje. Połowę powierzchni zajmie Akademia Małego Szofera, czyli mini miasteczko drogowe, drugą zaś cześć Rollmania, czyli idealne miejsce do jazdy na rolkach i wrotkach. Oba obiekty ruszą w kwietniu.

Akademia Małego Szofera daje najmłodszym szansę zapoznania się z podstawami ruchu drogowego. Obiekt przeznaczony jest dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat, które ważą nie więcej niż 60 kilogramów. Powstaną małe uliczki, przy których ustawione będą makiety budynków, krawężniki, znaki i sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach. Do dyspozycji odwiedzających znajdą się pojazdy z napędem elektrycznym: samochodziki akumulatorowe, skutery i quady elektryczne typu Big Fot.

(fot. MOSiR Lublin)

12 komentarzy

  1. 89 .000 x 20 i mówią że bida i pewnie 2 tyle na lewo w kiesyzn

  2. Myślę, że remont ronda obok Gali mógł się trochę do tego przyczynić. Sam omijam te okolice szerokim łukiem.

  3. Bo jest za drogo !!!!

  4. Ocena: 0

    Zapytajcie co zrobił dział marketingu? Bo według mnie nic…

  5. Nie dość że drogo to jeszcze na ferie podnieśli ceny Lublin miasto inspiracji. Upadnie to jak Globus

  6. Ocena: 0

    A jak tam dojechać? Diamentowa rozkopana od zeszłego roku, Zygmuntowskie też. Kto miał tam jeździć od strony Czubów czy LSM?

  7. bo jest za drogo!

  8. Gdy były godziny „dla początkujących i rodzin z dziećmi” to i tak wpuszczali wszystkich, a potem jeden z drugim „mistrz lodowiska” slalomem jeździli jak wariaci między ludźmi, że się dzieci bały. Żadnego nadzoru nad tym, co się dzieje na tafli. Stąd niektórzy zrezygnowali z Icemanii, m.in. i my.

  9. Skończyło się już jechanie na euforii, że jest gdzie pojeździć na łyżwach. Teraz wypadałoby zrobić coś więcej żeby utrzymać klientów. Godziny dla rodzin z dziećmi, dla początkujących, happy hours, infrastruktura dla tych co im się nie chce jeździć itp. No i reklama.
    Tylko się komuś musi chcieć.

  10. Ocena: 0

    Bo jest za drogie i po 5 minutach jest zryty lód tak że nie da się jeździć. Mistrzowie łyżew których nikt nie pilnuje, żadnej kontroli. Niemiła obsługa i te przerwy co 45 minut. 75 minut na narodowym wychodzi taniej. Mam nadzieję że liczba odwiedzających będzie maleć z roku na rok.