Z kraju: Tragiczny wypadek na obwodnicy Gdańska. Nie żyje dwoje dzieci
19:48 24-07-2018 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek po południu na Południowej Obwodnicy Gdańska, na pasie w kierunku Warszawy. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, ze kierowca pojazdu marki Jeep, z niewyjaśnionych na chwilę obecną przyczyn, zjechał na pas awaryjny, na którym stała ciężarówka. Po chwili jeep z impetem uderzył w tył pojazdu ciężarowego.
W jeepie podróżowało pięć osób, dwie dorosłe i troje dzieci. W wyniku zderzenia śmierć poniosła dwójka dzieci w wieku 3 lat i 1,5 roku. Trzecie, niespełna roczne dziecko, zostało przewiezione wraz z dorosłymi osobami do szpitala. Poszkodowani są w ciężkim stanie.
Kierujący pojazdem ciężarowym był trzeźwy. Policjanci ustalają dokładne okoliczności wypadku. Droga w miejscu zdarzenia jest zablokowana. Ruch skierowano przez centrum miasta.
— KW PSP Gdańsk ??? (@KW_PSP_GDANSK) 24 lipca 2018
2018-07-24 19:33:03
(fot. KW PSP Gdańsk)
Ludzie zostawcie te telefony w spkoju w czasie jazdy miałe taki sam wypadek i domyslam sie z przyczyną jak również jeżdżę ciężarówką i widze z gory co ludzie wyprawiają
Niewiadomo dlaczego? Jak ktoś ogląda stopcham itp. to wie, że wśród bezmózgów za kółkiem zaczął się nowy trend: wyprzedzanie pasem awaryjnym. Oczywiście nie wiem czy to było przyczyną, ale gdyby chciał się zatrzymać na pasie awaryjnym bo ’ cośtam’ to raczej jechałby o wiele wolniej.
Nosz ku***… to mamy dwie opcje: albo „wyprzedzał” z prawej po awaryjnym (a i owszem, widuję takowych) albo się chłopinie zasłabło. Można gdybać. Szkoda tylko dzieciaków…
Trzecia opcja – telefonik czyli – rozmowa, sms-ik, mejlik lub pejspuk.
czwarta opcja…najzwyczajniej w świecie zmęczony podróżą i oko się przymknęło
piąta opcja – dzieci zaczęły płakać i próbował je uspokoić
Małe aniołki za wcześnie zostały wezwane do nieba . Współczuję rodzinie i rodzicom tych dzieci , jeżeli przeżyją to współczuje takiego ciężaru jakie będą nosić w sercu .
Wypadki na zwykłej drodzę gdzie jest tylko po jednym pasie do jazdy w jednym kierunku ,jeszcze jestem w stanie jakoś sobie wytłumaczyć przyczynę …bład w ocenie odleglosci przy wyprzedzaniu itp …ale kur..a na litosć boską ..jak można się rozbić jadąc drogą o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku…..no jak ?
Szybko
Amen.
, , stary kierowco , , jechałeś kiedyś z trójką lub czwórka dzieci ? Nasz pojęcie jaki może powstać cyrk w aucie ? Chwila nieuwagi i się stała tragedia , darujcie sobie tą głupie komentarze . Lepiej przezegnajcie się za dzieci i rodziców .
No dobra ale kierowca nie może dać sie sprowokować dzieciakom
Ja mam zawsze cyrk i jade a tył niech wrzeszczy ile chce.
To trzeba się zając wychowaniem i nauką od najmłodszych lat,ewentualnie zjechać na pobocze aż dzieci się uspokoją a nie dopuszczać żeby w aucie tworzył się „cyrk” i uparcie prowadzić dalej.
Co za idiotyczne tłumaczenie-bo z dziećmi to mam prawo zabijać na drodze (pół biedy jak tylko „swoich”) A WY MACIE TO ROZUMIEĆ, i w razie co nawet pretensji nie mieć jak następnym razem rodzinka z rozbrykanymi dzieciakami trafi na was…. Mam dwójkę (6 i 8 lat) i NIGDY nie pozwoliłem żeby doszło w aucie do „cyrku”. Większość ludzi takimi głupotami jak wychowanie sobie trudu nie zadaje, lepiej tłumaczyć nadpobudliwością i kij wie czym jeszcze.
Dokładnie, poza tym były tam DWIE osoby dorosłe, czyli jedna zajmuje się kierowanie, a druga uspokaja dzieci. Jak dla mnie to to wygląda na wyprzedzanie pasem awaryjnym.
Polać mu dobrze prawi…
…albo jej
widać że wypowiadają się ci co nie mają małych dzieci bo nie macie pojęcia co się dzieje gdy dziecku np wypadnie smoczek…
Dokładnie…
A ja odnoszę wrażenie ze kierowcy suwów, im większy tym bardziej czują się bezpieczni w DUŻYM aucie i przez to zachowują się gorzej niż gdyby jechali małym autem. A tu niestety ciezarówka była dużo wieksza i suw okazać się może w zderzeniu małym fiacikiem.
Mało jest procentowo w Polsce wypadków z SUWami
Słabe wytłumaczenie.
Jak tak, to trzeba było PKSem, albo pociągiem pojechać.
To samo, gdy ktoś lubi spać podczas jazdy – lepiej wybrać środek transportu kierowany przez osoby bardziej odpowiedzialne.
Wszyscy jesteście święci i dzieci macie tak pożądnie wychowane ! Większość was jest bydłem któro potrafi widzieć tylko czyjeś błędy . Szkoda na was czasu i nie życzę wam takiej tragedii !
Posluchaj, zryty berecie .. Za każdą taką tragedią KTOŚ stoi. A w tym wypadku kierowcy ciezarowki nie da się wrobic.. Więc???
Może diagnozę się da.
Lewis to żeś powiedział „mądrość ” …wynika z niej że jazda z dziećmi w aucie powinna być zabroniona …gdyż tak rozprasza kierowcę ze ten może spowodować wypadek …To wbij sobie do glowy że nic ,powtarzam nic ,nie pownino byc w stanie rozpraszać kierowcy …a dzieci powinny być tak wychowane żeby wiedzieć ze ich niewłasciwe zachowanie może doprowadzić do tragicznego w skutkach wypadku …skoro rodzice tego nie ogarniają to powinni dla własnego i dzieci bezpieczeństwa ,jezdzić komunikacją publiczną a nie samochodem
Dzieci… 3 lata, 1,5 roku i niespełna roczek… „powinny być tak wychowane”… jak się uczy dobrego zachowania dziecko, które jeszcze nawet dobrze nie mówi, możesz mi powiedzieć? Może maluch zaczął wymiotować i kierowca chciał się szybko zatrzymać? oczywiście to nadal jego błąd, bo na takiej drodze nie zjeżdża się na pobocze (bo go tam nie ma), tylko jedzie się dalej i szuka miejsca do bezpiecznego zatrzymania, ale jeździłem z małymi dziećmi na wczasy, więc wiem, że takie sytuacje są normą, a nie wyjątkiem. Jak jedno zwróci obiad, to się jak najszybciej szuka zjazdu żeby pozostałe wypuścić na świeże powietrze zanim dołączą do brata/siostry. Na ekspresówce to jest nie lada problem. Kiedyś jadąc autostradą zjeżdżałem kolejno na każdą stację żeby myć fotele i wycieraczki…
Tragedia. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie.