Wziął niespełna 10 tys. złotych pożyczki, miał do spłaty 32,5 tys. zł. Sprawą zajął się Sąd Najwyższy
10:12 14-07-2022 | Autor: redakcja
Zawyżona opłata operacyjna
Przedmiotową pożyczkę mężczyzna zaciągnął na podstawie umowy z 11 czerwca 2015 roku. Na jej koszty składały się: kwota pożyczki 9,9 tys. zł, odsetki – ponad 1,8 tys. zł oraz opłata operacyjna – niemal 21 tys. zł. Całkowita kwota do zapłaty wyniosła niemal 32,5 tys. zł.
W ocenie wierzyciela dłużnik nie wywiązywał się z umowy, w związku z czym została ona rozwiązana, a wierzytelność przejął gdański fundusz inwestycyjny. Wierzyciel skierował sprawę do Sądu Rejonowego Lublin- Zachód, który nakazem zapłaty z 4 maja 2017 roku zobowiązał dłużnika do spłaty zadłużenia. Orzeczenie to nie zostało zaskarżone i uprawomocniło się.
Zarzuty skargi nadzwyczajnej
Orzeczenie lubelskiego sądu zostało przeanalizowane w Wydziale Skargi Nadzwyczajnej Prokuratury Krajowej. Badanie to wykazało, że nakaz zapłaty powinien zostać wyeliminowany z obiegu prawnego, ponieważ wydając go naruszył prawa konsumenckie dłużnika. Istotne zapisy umowy pożyczki już przy pobieżnej analizie powinny zostać uznane za abuzywne (niedozwolone) z powodu nieadekwatnie wysokich kosztów tzw. opłaty operacyjnej.
W skierowanej do Sądu Najwyższego skardze nadzwyczajnej Prokurator Generalny zarzucił, że Sąd Rejonowy Lublin-Zachód wydając nakaz zapłaty bez badania zapisów umowy pożyczki naruszył art. 64 ust. 1 i art. 76 Konstytucji RP w związku z art. 385 kodeksu cywilnego oraz art. 36a ustaw o kredycie konsumenckim, wydając nakaz zapłaty bez zbadania z urzędu treści umowy pożyczki.
Poza elementarnym doświadczeniem życiowym
Sąd Najwyższy zgodził się z tymi zarzutami, stwierdzając przy tym, że z elementarnego doświadczenia życiowego wynika, że kwota niemal 21 tys. zł wielokrotnie przewyższa koszt, jaki może ponieść firma w związku z pożyczeniem konsumentowi kwoty 9,9 tys. zł.
Sąd podkreślił, że sama możliwość pobierania przez instytucje pożyczkowe opłat innych, niż odsetki jest gwarantowana przez ustawę o kredycie konsumenckim. Nie oznacza to jednak, że pożyczkodawcy mogą ustanawiać takie opłaty w dowolnej wysokości.
Umowa powinna zostać uznana za nieważną
Lubelski sąd procedował sprawę pożyczki w trybie elektronicznego postępowania upominawczego. Jak podkreślił Sąd Najwyższy, w takim trybie zastosowanie znajduje art. 499 kodeksu cywilnego, którego prokonstytucyjna wykładania wymaga, aby za bezzasadne uznawać takie roszczenia, które wynikają z umów zawierających istotne zapisy abuzywne. W przypadku stwierdzenia takich zapisów umowy, sąd winien umorzyć postępowanie, a nie wydawać nakaz zapłaty legalizujący wygórowane opłaty.
Na marginesie sprawy SN zwrócił uwagę, że teoretycznie efektywny elektroniczny tryb postępowania upominawczego w praktyce bywa nadużywany przez firmy zajmujące się masowym wykupem wierzytelności do uzyskiwanie nienależnych im kwot.
Zgodnie z wnioskiem Prokuratora Generalnego Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony nakaz zapłaty i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie.
(fot. pixabay.com\źródło Prokuratura Krajowa)
To elektroniczne rozpatrywanie to faktycznie wyludzaczom służy . Obwiniony/ oskarżony nawet nie wie że ma jakas sprawę.
Mam wrażenie że sędziami w tychże elektronicznych sądach , to sekretarki wystawiają wyroki i wysyłają stronom zainteresowanym .
asesorzy
parę razy wzięłam kredyty…ale za każdym razem wręcz żądałam okazania całkowitej kwoty do spłaty…to podstawa przy braniu każdego kredytu…aha…zawsze brałam takie ze stałym oprocentowaniem…nawet jak był trochę droższy…
Tylko dzięki tym rządom możesz takowe informacje uzyskać.
Oczywiście…
Dopiero się zorientowali jak ten e-sąd jest wykorzystywany przez oszustów czy ci tak zwani sędziowie współpracują z nimi?
Tylko zmiany poprawią niesprawiedliwość.
Wziął kredyt na 250 tysięcy, ma do spłaty 800.
To nie „kryminałek”, czy pokazówka Zera… to ponura rzeczywistość kredytobiorców zrobionych w bambuko przez „Jaszczompa” z NBP.
Koleś obudził się, że kredyty zależą od stóp procentowych, hahaha, wziął kiedy były na minimalnym poziomie i teraz pisze głupoty. Kolejny frankowicz co nie wie na czym polega ekonomia hahahaha
Najmij się na młotek u kowala, taki jesteś „bystry” 😉
Każdy, kto podpisywał umowę wie, co podpisywał.
Tak biorący kredyt hipoteczny, jak i ktoś biorący lichwiarską pożyczkę.
Pacta sunt servanda.
Najgłupszy forumowicz popisuje się łacina zmień awatar jak ty w życiu piwa nie piłeś jeszcze
To nie piwo, tylko miniaturowy bałwan. Kula śniegu ze zrobionym palcem uśmieszkiem, ewentualnie ciastko z lukrem.
Całe życie u matki mieszka to i o kredytach wie wszystko…. Tak patrząc na te jego komentarze to o wszystkim wie wszystko… A w 1 z 10-ciu nie wystąpił… Brałem kiedyś kredyt pod hipotekę w PKO BP z ratami malejącymi, 8,50% , 7.90% potem był czas 2003-2004 obniżono stopy procentowe, moje zadłużenie zmalało o kilkadziesiąt tysięcy, przez długi czas. mniej więcej do roku 2021 spłacałem kredyt z oprocentowaniem 1,75%, drugi 2,10% W obecnej sytuacji stopy uległy zmianie i jest to 8,25% i 7,14%. Wiele lat spłacałem kredyt prawie na poziomie pożyczki zakładowej, przy obecnej sytuacji, wojny za miedzą, która zmieniła wiele na rynkach europejskich, zachwiała gospodarkami krajów o wiele dynamiczniejszymi niż nasza. w moim przypadku ten wzrost oprocentowania to mniej więcej tyle, jakby 20 lat temu mój kredyt był na 1,75% i 2,10% przy dzisiejszych wynagrodzeniach. Tak i podpisywałem umowę i wiedziałem co podpisuję.
Kto czyta wielostronicowe umowy? Nie wystarczy przeczytać, trzeba jeszcze przestudiować i zdefiniować prawidłowo różne pojęcia. Należałoby nagrywać rozmowę z pożyczkodawcą i na podstawie różnic z umową, oskarżać o próbę oszustwa. Wszystko to przegrywa w zderzeniu z ,,sędziami”.
Jak wybudował za to dom to w czym problem? 800 za 20 lat. Weźmiesz sobie wtedy 800k i pewnie też kupisz dom…
Nabijam się – przecież takie „roszady” w wykonaniu ministra i prok. generalnego w jednej osobie to proste proszenie się o problemy.
Zaraz przyjdą kredytobiorcy i trzeba im będzie przed wyborami coś realnego obiecać.
Bo wakacje kredytowe wakacjami, ale nijak sumy zadłużenia nie zmniejszą.
Tylko czy się ludzie nabrać dadzą?
Frankowiczom dwa razy złote góry obiecywali, a potem bardzo nieładnie ich wydymali.
„Złotówkowi” to znacznie większy odsetek suwerena niż niszowi „frankowicze”… Zero sobie, a właściwie to bardziej Pinokiowi, w stopę strzela.
A nie mogę się doczytać informacji jaką karę poniesie sędzia wykazując się kompletnym brakiem kompetencji na zajmowanym stanowisku?
😉 😉 😉
A jak brał ten kredyt i podpisywał umowę, to tych 21 tysięcy nie było tam wpisanych? Zgodził się in blanco na dowolne koszty manipulacyjne?
Sędziowie w polsce nie czytają akt wyroki zależą od dnia humoru sędziego itp . Dlatego właśnie powinni być karani za błędy.
Nikt w Polsce nie powinien mieć imunitetu.
Tak się ciemnotę goli!
Na tej Lubelszczyźnie nie wielu już mądrych zostało.
Jest naprawdę coraz mniej w porównaniu do ostatnich lat.
Mądrzy wyjeżdżają z tego bagna.
No. To samo Białystok i Rzeszów = bida i ciemnota.
napisał mądry analfabeta ” nie wielu”
Cały wschód to ciemnota.