05/06/2026
690 680 960

Wysyp pijanych kierowców na drogach. Na szczęście coraz częściej reagują świadkowie

Wzrasta liczba pijanych kierowców, którzy zatrzymywani są na ulicach i drogach w naszym regionie. Coraz częściej reagują świadkowie, którzy widząc jak ogromne zagrożenie stwarzają takie osoby, uniemożliwiają im dalszą jazdę oraz powiadamiają policję.

W ostatnim czasie znacząco wzrosła świadomość społeczeństwa dotycząca zagrożeń, jakie niesie za sobą kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu. Niestety nie przekłada się to na spadek liczby pijanych kierowców, gdyż wpada ich coraz więcej. Jednak znacznie częściej to właśnie inni uczestnicy ruchu drogowego, widząc poruszające się wężykiem auto, nie odwracają głowy w drugą stronę udając, że ich to nie dotyczy, tylko reagują. Mają bowiem świadomość, jak bardzo duże niebezpieczeństwo stwarzają jadące po pijanemu osoby.

Tylko w niedzielne południe na terenie Lublina w ten sposób wpadło dwóch pijanych kierowców, praktycznie jeden po drugim. Dzięki temu, że świadkowie zareagowali i powiadomili o wszystkim policję, udało się ich w porę zatrzymać, a tym samym uniknąć kolejnego groźnego w skutkach zdarzenia drogowego. Znaczna część osób, które w takim stanie wsiadają za kierownicę i ruszają w drogę, kończy bowiem jazdę rozbijając pojazd.

Tak to miało miejsce m.in. rano na al. Smorawińskiego, gdzie kierująca volkswagenem kobieta wjechała w dwa zaparkowane samochody: dostawczy i ciężarowy. Badanie alkomatem wykazało, że miała ona ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Wszystko wskazuje również na to, że pijany mógł być kierowca opla, który na ul. Łęczyńskiej uderzył w słup latarni. Wraz z pasażerem porzucili pojazd i uciekli pieszo. O podobnych przypadkach informujemy praktycznie codziennie. Niestety w wielu tego typu zdarzeniach ranne zostają lub nawet tracą życie niewinne osoby, które zostały potrącone, czy też podróżowały w autach, z którymi zderzyli się pijani kierowcy.

Tylko w sobotę policjanci zatrzymali 18 nietrzeźwych kierowców, w piątek zaś 11. Od początku roku wpadło ich już 209, najwięcej tydzień temu, w sobotę 11 stycznia oraz w Nowy Rok, kiedy to zatrzymywano po 24 nietrzeźwych kierujących. Również policyjne statystyki pokazują wprost, że wzrasta liczba osób, które są zatrzymywane za jazdę pod wpływem alkoholu. W 2019 roku było ich o ponad 20 proc. więcej niż rok wcześniej.

(fot. lublin112.pl)

17 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Bardzo dobrze..tepić pijackich bydlakow A kary walić w tysiącach…!!

  2. Powinno być więcej kontroli trzeźwości w weekendy. Od piątkowego popołudnia do poniedziałkowego poranka.
    Ale lepiej ganiać „piratów” po Mazowieckiego i czasem zakorkować ulicę o 8 rano bo przypomnieli sobie o trzeźwym poranku.

  3. Polski Związek Kołnierzy Wymiętych
    Ocena: 0

    Ludzie powoli zaczynają łapać drogowe moczymordy, bo mają dość bezczynności policji. Tylko czekać, jak zaczną sami wymierzać im sprawiedliwość, kiedy będą już mieli ostatecznie dość ich bezkarności. Bo państwo z tektury z drogowymi menelami zupełnie sobie nie radzi i prędko się to nie zmieni, bo nie jest to skutek nieudolności, ale świadomej polityki, aby karać drogowych meneli tak, żeby ostatecznie włos im z głowy nie spadł.

  4. tylko wysokie kary finansowe a nie tam jakieś śmieszne 5 tyś

  5. Jeżdżą takie durnie, tumany po ulicach, aż się nóż otwiera w kieszeni. Stoję dzisiaj na przystanku przy Krężnickiej nad zalewem. Ręki prawie nie widać przez mgłę. Jeszcze takiej mgły nie widziałem chyba, zamiast zalewu ściana, a tu co trzeci nagina po Krężnickiej BEZ ŚWIATEŁ Z TYŁU ! To chyba na tych ,,dziennych” jeżdżą nie ? Niektórzy mieli włączone przeciwmgłowe ale to wyjątki ale żeby bez świateł jechać z tyłu. Ludzie jak chcecie się zabić to są inne sposoby, może inni kierowcy chcą trochę jeszcze pożyć.

  6. Nasze kochane i wielce „sprawiedliwe ” państwo nie moze wprowadzć zbyt drastycznych kar za jazdę po pijaku ,bo „każdemu się może zdarzyć ” .I jak by taki „vip ” wyglądał jakby go pijanego wywlekli zza kierownicy i założyli kajdanki ? a póżniej zamknęli w jakimś areszcie ?

  7. I co z tego jak policja nic z nimi nie robi. Bylam świadkiem takiej sytuacji i kierowca pod wpływem alkoholu został zatrzymany zbadany alkomatem, gdzie miał ponad 1,3 promila został zawieziony na komisariat i po 20 min wypuszczony do domu . Tak władza reaguje na pijanych kierowców

  8. To wszystko się zgadza przybywa również społeczniaków dzięki którym czujemy się bezpiecznie. ORMO czuwa.

    • To nie żadne ORMO tylko wreszcie dorastamy do społeczeństwa obywatelskiego. Tu obywatele (czy jak kto woli suweren) zaczynają walczyć z marginesem społecznym i zagrożeniem dla pozostałych. Kto nie potrafi się dostosować do obowiązujących norm społecznych powinien liczyć się z tym, że poniesie konsekwencje swoich działań. A akurat jazda na podwójnym gazie to w tym kraju wymaga rzeczywiście oddolnych działań, bo na policję czy rząd to można liczyć tylko jeżeli chodzi o działania pozorowane.

  9. Widać zaplanowane przyzwolenie
    Ocena: 0

    Takiej patologii, bandyctwa, pijactwa, chamstwa, analfabetyzmu drogowego… nigdzie indziej w europie nie znajdziesz. Tzw. „nasz żąd” dalej nic nie robi (pilnie zajęty lizaniem ameryki, ukrów i izraela) – a więc trwa pełna akceptacja – jakby wręcz zaplanowana.
    Dać więcej “wolności”, ogłupiającego netfixa, tv, reklam, gierek komputerowych, monopolowych 24h, lewackiej antykultury – i społeczeństwa same się wyeliminują, bez wojny czy epidemii…

  10. Odmówić dmuchania , niczego broń Boże nie podpisywać , nie zgodzić się na pobranie krwi z powodów religijnych / świadek jechowy jestem / w razie próby użycia środków przymusu mdleć , kopać i gryźć . Nic wam nie zrobią , sądy nie ulegną dobrej zmianie i będzie jak było czyli normalnie. Dwa razy nie dałem się zbadać i pobrać krwi , wygrałem w sądzie.