06/06/2026
690 680 960

Wystarczyły dwie godziny. Podejrzani o podpalenie chipsów w Biedronce zgłosili się na komisariat

Błyskawiczny był odzew internautów po publikacji materiału o podpaleniu towaru w jednej z lubelskich Biedronek. Zanim jednak policjanci zdążyli zatrzymać sprawców, ci z rodzicami zgłosili się na komisariat.

Trwają przesłuchania dwóch 14- latków, którzy podejrzani są o podłożenie ognia w Biedronce przy ul. Woronieckiego w Lublinie. Jak już informowaliśmy, pożar został zauważony w piątek około godziny 20. Natychmiast powiadomiona została straż pożarna. W międzyczasie jeden z klientów za pomocą znajdującej się w sklepie gaśnicy stłumił płomienie.

Powiadomieni o wszystkim policjanci z III komisariatu zabezpieczyli zapis z kamer monitoringu. Na nagraniu widać, jak dwóch nastolatków stanęło przy stoisku z chipsami. Kiedy zostali sami w alejce, jeden z nich wziął do ręki opakowanie i wyjął z kieszeni najprawdopodobniej zapalniczkę. Po upływie kilku sekund na stoisku pojawiły się płomienie.

Po publikacji nagrania oraz wizerunków podejrzanych, odzew internautów był natychmiastowy. Policjanci otrzymali informacje kim są nastolatkowie. W międzyczasie jednak młodzi mieszkańcy Lublina, zgłosili się wraz z rodzicami na komisariat. Obecnie trwają dalsze czynności w tej sprawie.

(fot. policja)
2018-03-19 15:14:50

29 komentarzy

  1. bardzo dobrze że ich mają.teraz będzie mamusia z tatusiem bulić

  2. Gimbaza czytająca 112.

  3. Ocena: 0

    Pazie z gołą kostką.

    • Ocena: 0

      hahaha dokładnie, ale jak te gołe kostki przemrożony będą im dokuczać, i to nie na starość tylko po 30-stce, będzie wysyp niepełnosprawnych, NA CO MASZ GRUPĘ?? „NA KOSTKI” 😀

    • Ocena: 0

      To tzw. pedałki.

  4. Ocena: 0

    dowalić grzywnę w wysokości strat, odechce się innym pajacować

    • Ocena: 0

      Wysokość grzywny nie zależy od wysokości strat. Rodzice geniuszy, które to z pieczołowitością wychowywali, powinni byli się ubezpieczyć od takich akcji. Innym, też polecam.

      • Najlepszym zabezpieczeniem byłaby gumka 15 lat temu

      • grzywnę to jedno, a pozew cywilny za straty to coś innego… oj zdziwisz się, grzywna przy tym to drobiazg.

        w jednym masz rację, trzeba było się ubezpieczyć (rodzice) od takich akcji dzieci.

  5. Ocena: 0

    No i to było do przewidzenia, ktoś pokazał zdjecia starym, albo sami na nie wpadli i przypał. Nie ma co się śmiać, pewnie teraz mają ciśnienie jak się dowiedzieli ile ich mogą kosztować wybryki swoich pociech. A w dodatku dzięki policji i mediom już wszyscy z ich otoczenia będą wiedzieli o młodym piromanie.

  6. Stawiam na bezstresowe wychowanie . To teraz rodzice załapią się na ” stresa ” gdy przyjdzie im płacić za występek gimbazjalistów .

  7. Suuuuper
    Czekamy na wiecej informacji
    Co ich skłoniło do takiego zachowania ?
    Oraz jakie poniosą konsekwencje wraz z rodzicami
    By inni zrozumieli .Bo widać że dużo czyta 112

  8. Ocena: 0

    Nie wiem czy wszyscy zauważyli, ale obaj mieli chipsy w rękach i jak płomienie opanowały pudełka stojące na alejkach, Ci dwaj młodzi wyszli ze sklepu wraz z chipsami — jeden trzymał w ręku a drugi zaś najprawdopodobniej lub pozostawił gdzieś na półce lub schował pod kurtką — podpalenie z kradzieżą ??

  9. Ocena: 0

    Najgorsze jest w tym wszystko że ogień mógł się tak rozprzestrzenić nie do opanowania
    Sztuczne opakowania palą się jak benzyna
    I mogło być zagrożone życie ludzi tam przebywajacych.

  10. No to mają swoje pięć minut w mediach. Czegóż to młodzi nie zrobią by zaistnieć? Ciekawe, jak wytłumaczy swoje postępowanie?