Wysoka kara za ciężki ładunek. Zamiast 40 ton, ważył 55,5 tony
09:04 16-10-2024 | Autor: redakcja
Wczoraj inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali na drodze ekspresowej S19 w okolicach miejscowości Obroki w powiecie kraśnickim zespół pojazdów, który przewoził ciężką ładowarkę teleskopową z Lublina do Kraśnika. W trakcie kontroli okazało się, że pojazd był znacznie przeładowany.
Po zważeniu stwierdzono, że całkowita masa zestawu wynosiła aż 55,5 ton, podczas gdy dopuszczalna masa całkowita to 40 ton. Co więcej, doszło do poważnego przekroczenia nacisku potrójnej osi naczepy – zamiast dopuszczalnych 24 ton, waga wskazała 37,2 ton.
W związku z tym przewoźnikowi grożą poważne konsekwencje finansowe – łączna kara pieniężna wyniesie 25 tysięcy złotych. Tak poważne naruszenie przepisów spowoduje również wszczęcie postępowania administracyjnego, które może skutkować cofnięciem uprawnień licencyjnych.
Przewóz ładunków z tak dużymi przekroczeniami norm nie tylko stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i prowadzi do niszczenia nawierzchni dróg, ale jest również przejawem nieuczciwej konkurencji wobec przewoźników przestrzegających wszelkich regulacji prawnych. Inspektorzy zapowiadają dalsze kontrole, aby eliminować podobne przypadki z polskich dróg.
Prawidłowo z tą karą, później nowa droga po roku już tory kolejowe
W Lublinie to przejechałby tym po deptaku, a potem zaparkował na chodniku i żadna ze służb by nie zareagowała. Bo w tym czasie mandatowali by pieszych przechodzących na czerwonym przez jezdnię, która w cywilizowanym mieście byłaby strefą zamieszkania, albo wyłączoną z ruchu pojazdów.
A ci uczciwi na plecach noszą takie ładunki?
Nie dziadują na niższych kosztach. Trzeba ślubować ubóstwo a nie dziadostwo. Dziadostwo kończy się takim mandatem. I co? Zatkało kakao? Zapłacił by kilka tysięcy więcej za prawidłowy ciągnik a tak po jajach 24 tysi.
A propos zbyt ciężkich pojazdów, to W Lublinie policja i SM potrafi się czepić dzieci jeżdżących rowerami po chodnikach, albo parami na jednej hulajnodze, ale pojazdy o DMC ponad 2,5t parkujące na chodniku im nie przeszkadzają.
A ten tylko o jednym, pisz do papieża może ci pomoże.
Proponowałbym by pisał na Berdyczów.
Tak. Bo zastawianie chodników (także przez zbyt ciężkie pojazdy) to jedno z najczęstszych wykroczeń, z którym służby nic nie robią, więc wybacz, że o tym ciągle przypominam.
O tym, że policja nie potrafi stosować kajdanek też pisałem. Pamiętasz, co musiało się stać, by policjanci zaczęli je zakładać z tyłu?
Może do nieprawidłowego parkowana też kiedyś podejście służb się zmieni.
Tobie już nic nie pomoże, nie masz własnego życia?
Niestety niemoto, samochody polskiej policji a w szczególności tylne oparcia. nie są przystosowane do przewożenia osób z kajdankami z tyłu, spróbuj usiąść z rękami z tyłu i zobacz czy to możliwe.
Zafodowcy… Byle jak byle czym ale te parę zł zarobić, to najłatwiejsza grupa do kupienia.Czy oni nie mają swoich mózgów ?
Poprawnie napisać nie potrafisz? Czy już tak masz od urodzenia?
Gdyby zapłacił pozwolenie za gabaryt, wszystko było by ok. Nawet na tym uciągu.
Chciał niechciał „gimbaza” wychodzi bokiem
A jeżeli to nieto to idiota kierowca!!!
Tyłem było wjechać i by było ok;)
Pozdrawiam pseudo soferow!!!
Następny mundry czy bity w młodości pisz normalnie.