Wyrzucił dziewczynę z 4 piętra, bo nie chciała się z nim kochać. Sąd był łagodny, prokurator żąda wyższej kary
18:22 04-02-2022 | Autor: redakcja
Prokurator Rejonowy w Lublinie podjął decyzję o złożeniu apelacji od wyroku Sądu Okręgowego w sprawie Jarosława B. Chodzi o zdarzenie, jakie miało miejsce na początku lipca 2018 roku przy ul. Młodzieżowej w Lublinie. Po godzinie 3 w nocy jedna z mieszkanek bloku usłyszała krzyk dobiegający zza okna. Jak się okazało, na trawniku przed blokiem leżała kobieta, która upadła z wysokości blisko 10 metrów. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Poszkodowana została przetransportowana do szpitala.
Kobieta wyjaśniła, że wyrzucił ją przez okno jej chłopak. W trakcie śledztwa ustalono, że Aleksandra K. przez siedem lat była w nieformalnym związku z Jarosławem B. Mężczyzna w ostatnim czasie zażywał środki odurzające. Było to powodem licznych kłótni, do jakich między nimi dochodziło. Mężczyzna niejednokrotnie też stosował wobec swojej partnerki przemoc fizyczną, często ją również wyzywał.
Feralnej nocy 25-latek znów znajdował się pod wpływem narkotyków. Jak ustalili śledczy, zaczął dobierać się do Aleksandry K., namawiając ją do seksu. Kobieta stanowczo odmówiła, co nie spodobało się jej partnerowi i doszło pomiędzy nimi do kolejnej awantury. W pewnym momencie Jarosław B. chwycił swoją dziewczynę za biodra i wyrzucił ją przez okno.
Pokrzywdzona w wyniku upadku z 4 piętra doznała złamania żeber, pęknięcia nerki oraz wątroby, a także złamania kręgu piersiowego i lędźwiowego. Jak podkreślają śledczy, przeżyła dzięki szybkiej pomocy lekarskiej. Jarosław B. został oskarżony o usiłowanie dokonania zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Mężczyzna nie przyznał się do winy.
Przed sądem prokurator domagał się dla mężczyzny kary 15 lat pozbawienia wolności. Sędzia podjął jednak decyzję o zmianie kwalifikacji czynu. Pod koniec ub. roku uznał Jarosława B. za winnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i wymierzył mu karę 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto orzekł zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej na odległości mniejszą niż 50 metrów na okres 7 lat oraz nawiązkę na jej rzecz w kwocie 10 tysięcy złotych.
Sędzia wyjaśniał, że oskarżony nie chciał zabić pokrzywdzonej, gdyż przed wyrzuceniem kobiety przez okno nie wypowiadał słów wskazujących na to, że zamierza pozbawić jej życia. Dodatkowo mężczyzna nie miał świadomości, iż wyrzucenie partnerki z 4 piętra może doprowadzić do jej śmierci. Kolejną przesłanką ku temu miało być to, że wcześniej Jarosław B. nie podejmował prób zabójstwa kobiety. Z kolei fakt, iż jej stan zdrowia się dość szybko ustabilizował, zdaniem sądu świadczy, że pokrzywdzona nie odniosła ciężkich obrażeń ciała.
– Wyrok został zaskarżony w całości. W apelacji wskazano, że sąd popełnił liczne błędy w zakresie dokonywanych ustaleń faktycznych, jak również ustaleń w zakresie realizacji przez Jarosława B. znamion usiłowania zabójstwa. Do tego dochodzą uchybienia natury procesowej oraz zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej kary – wyjaśnia Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Prokurator wskazał w apelacji, iż dowody wyraźnie wskazują na wyrzucenie kobiety z okna, zaś sąd odbiera to jako wypchnięcie. Nie pokrywają się z faktami również skutki zachowania sprawcy. Dodatkowo w materiale dowodowym wyraźnie ujęto, że Jarosław B. był osobą agresywną, nie miał poszanowania dla jakichkolwiek norm, kierował się wyłącznie własną potrzebą chwili, na wszelkie formy sprzeciwu reagował zaś agresją. Lekarze zaś potwierdzili, iż pokrzywdzona doznała szeregu bardzo poważnych obrażeń, z których każdy z osobna uchodzi za zagrażający życiu.
Analizując to wszystko prokuratura wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyjęcie, że sprawca działał z zamiarem bezpośrednim usiłowania dokonania zbrodni zabójstwa. Po raz kolejny śledczy domagają się dla oskarżonego kary 15 lat pozbawienia wolności, nawiązki w kwocie 20 tysięcy złotych oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 100 m przez okres 15 lat.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
Może to ten sam sąd co stwierdził, że Frog panował nad autem i nie stwarzał zagrożenia swoimi rajdami 😛
Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam. Cokolwiek żeście uczynili swojemu bratu lub siostrze, mnieście uczynili.
Mam wrażenie, że w Polsce za ciężkie przestępstwa daje się lekkie kary, a za błahostki od razu walą po wiele lat..
Też tak myślę.
Brak jakiejkolwiek proporcji.
Odpowiada za to Pan Minister Ziobro, który zmienia kary pod publikę, by się podlizać elektoratowi. Działa on pod wpływem chwili, jakiegoś bieżącego zdarzenia które akurat poruszyło opinię publiczną i winduje kary w górę za dane przestępstwo, zapominając że nie wysokość kary, a jej nieuchronność ma o wiele większą prewencyjną skuteczność.
Łatwiej jednak podnieść karę, niż złapać przestępcę.
To przez takie działania narusza się równowagę pomiędzy karami za różne przestępstwa.
To na domniemane potrzeby tłumu podwyższane są kary za zdarzenia które wstrząsnęły opinia publiczna.
To na potrzeby tłumu uwolniono Barabasza a ukrzyżowano Jezusa.
Zakała rządu.
Coś mi się wydaje, ten człowiek był z KODU (PO, SLD, PSL, Konf. i inne Hołownie). Inaczej nie da się wytłumaczyć tego skandalicznego wyroku.
Ależ da się wytłumaczyć.
Może ojcem (lub kimś bliskim) sprawcy był działacz jedynie i słusznej obecnie partii? 🙂
Co ma piernik do wiatraka? Nie kręć tak kota ogonem go kalekę z niego zrobisz.
jerzy ale czego nie zrozumiałeś?
Przecież tak samo jak ten człowiek mógł być (według „Lublinianin”) z KODu lub innych opozycyjnych partii, to również jeśli nie osobiście to rodzinnie mógł być powiązany z działaczem partii rządzącej.
I trafił na „swojego” sędziego po reformie 🙂
…super ! Gdzie ja żyję…?? Kraj z dykty i paździerza…
To jest właśnie przykład reformy sądownictwa przeprowadzanego od kilku lat.
Nieważne czy orzekający sędzia ma doświadczenie i jest bezstronny.
Sędzia obecnie ma być przede wszystkim wierny.
Innych wysyła się na emeryturę, oddelegowuje się do sądów w innych województwach albo zawiesza.
A dla tych, którzy chcą bronić reform wprowadzanych przez Ziobro przypomnę, że między innymi głównym powodem miało być skrócenie czasu trwania postępowania sądowego.
Teraz zwróćcie uwagę na datę popełnionego czynu… lipiec 2018 !!!
A przecież to dopiero wyrok w pierwszej instancji…. 🙂
Robicie wszystko, by reforma nie weszła w życie, a potem krytykujecie, że jest nieskuteczna. Może najpierw pozwólmy zreformować dogłębnie sądy, a po 10-20 latach ich działania po reformie będzie można wiarygodnie ocenić, czy były to zmiany na lepsze.
„czytelnik” o czym ty piszesz???
Chcesz oceniać reformy sądownictwa po 10-20 latach???
Bo wydaje ci się, że ciebie to nie dotyczy i spokojnie możesz czekać na efekt???
Ale to nagle ty możesz okazać się sprawcą kolizji lub wypadku z „kolumną uprzywilejowaną” lub nawet z nowym sędzią powołanym przez obecną władzę.
A może jakieś skomplikowane postępowanie spadkowe?
A może jakiś spór z sąsiadem, który okaże się działaczem partyjnym lub kimś z jego rodziny?
Nigdy nie wiesz kiedy i ciebie to będzie dotyczyło.
I co oznacza, że ktoś robi coś, aby reforma nie weszła w życie?
Przecież od kilku lat ciągle są nowe ustawy i żadne protesty nie mają na to wpływu.
Dopiero jak coś s**********e to szukacie wymówki, że to wina „totalnej opozycji”.
Tak, jak z „polskim bezładem”
Czyli po 10-20 latach sprawca lub ofiara będzie mogła ocenić czy wyrok był sprawiedliwy 🙂
Jedyna i słuszna partia gratuluje swoim wyborcom 🙂
Poprostu niewiarygodne …… 🙁
„Zdaniem sądu mężczyzna nie miał świadomości, iż wyrzucenie partnerki z 4 piętra może doprowadzić do jej śmierci”
To chyba pierwszy sąd na świecie, który zajrzał w świadomość oskarżonego. W dodatku świadomość w konkretnym dniu z przeszłości.
Dalej tak sądzcie to społeczeństwo was na pewno poprze jak będziecie protestować przeciw reformom ministra zero ?
Urobione przez TVN i GazWyb społeczeństwo poprze ich zawsze i wszędzie.
za mały czopek, zlecę wieksze
Nie no kuźwa , nie miał świadomości że może dziewczyna zginąć ….następnym razem włoży komuś nóż w serce bo też nie będzie miał świadomości że może zabić … Sądy to pierd …..ona patologia , szkoda że pisiorom nie udało się zrobić z nimi ładu …..
Marcin ale to jest właśnie efekt wprowadzonego ładu 🙂
Może warto aby ktoś wyjaśnił (jeśli ma odwagę) kim na przykład jest ojciec oskarżonego?
Nie sądzę aby był to na przykład działacz KOD-u lub partii opozycyjnej 🙂
Mało tego… nie sądzę aby to dotyczyło zwykłego obywatela…
to może zacznijmy od wysokiego „sondu”
myślę, że powinien wyskoczyć z 4 piętra, by potwierdzić swoje ustalenia, że nie da się zginąć.
bardzo ładne uzasadnienie wyroku, teraz trzeba udowodnić lub podważyć.
a skąd to zdjecie.to zupełnie inny budynek….
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
chciałeś zdjęcie z momentu kiedy spadała?
zdjęcie wprowadza w bład bo na djeciu jest wieżowiec herberta 2 a z tego co pamietam zdarzenie miło miejsce na młodziezowej w bloku 4-pietrowym